środa, 26 grudnia 2012

♥ IMAGINE ♥ Louis

Dobra dopadła mnie strasznaaa nuda w domu więc postanowiłam coś napisać i wznawiam bloga. W komentarzach piszcie z kim chcecie i czy ma być smutny czy wesoły. Jak mi się uda i będę mieć chęć (której mi brakuje od pewnego czasu, a jak nie ma się chęci i pisze się bzdury) to do końca roku ( przez kilka dni ) będę dodawać codziennie o ile ktoś to będzie czytał                     I KOMENTOWAŁ 
Z okazji Świąt niech będzie coś świątecznego :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------
 Fajnie jest iść sobie na imprezę, poznać chłopaka z którym będziesz się mega bawić. Drinki tańce a potem wspólna noc a następnego dnia znikasz i żyjesz dalej tak jakby nigdy nic się nie stało ALE gorzej jest wtedy gdy spawy potoczą się nieco inaczej. Dajmy na to :
Szykujesz się kilka godzin na urodzinową imprezę przyjaciela. Po 3 godzinach wyglądasz olśniewająco, jest to dla Ciebie bardzo ważne wyjście ponieważ jest to twoja pierwsza impreza jako świeżej 18-stki. Zawsze grzeczna brunetka z zielonymi oczami o przeciętnej urodzie tylko na dziś, tylko na jedną noc miała się zamienić w dziką i rozrywkową laskę którą nie byłaś na codzień. O 20;00 przyjeźdza limuzyna po Ciebie i Twoją najlepszą przyjaciółkę. Po 20 minutach wchodzisz do klubu i nie wiesz co powiedzieć. Mnóstwo laserów, darmowe drinki, świetna muzyka i masa ludzi. Na sam początek aby się rozluźnić idzie parę drinków. A potem obie z przyjaciółką zaczynacie podbijać parkiet. Z daleka widzisz że obserwuje się brunet o nie ziemskich błękitnych  tęczówkach którego już gdzieś widziałaś ale za cholerę nie możesz sobie przypomnieć gdzie. Ignorujesz ten fakt i dobrze bawisz się z przyjaciółką. W pewnym momencie podchodzi to niej chłopak i zaprasza ja do tańca, Ona zerka na Ciebie a Ty jedynie kiwasz głową i siadasz przy barze. Gdy barman pyta się Ciebie to chcesz zamówić robisz idiotyczną minę i nie możesz z Siebie nic wydusić, wtedy brunet przysówa się do Ciebie i mówi
"Dla tej Pani mojito " i wyszczerza swoje białe ząbki Ty jedynie uśmiechasz się do niego i dziękujesz za propozycję.
"A tak wgl. to jestem Louis" a ja [T.I ] odpowiadasz
Potem zaczynacie gadać i pić dość dużo, bardzo dużo. Coraz swobodniej czujesz się w jego towarzystwie. Po długiej rozmowie i kilku-dziesięciu drinkach idziecie na parkiet, Louis okazuje się świetnym tancerzem.
Chłopak oczarował Cię nie tylko wyglądem ale i inteligencją i elokwencią. Pod wpływem alkoholu bawisz się na tyle dobrze  że przenosicie się do pokoju hotelowego a tam dochodzi do stosunku. Rano budzisz się nie za bardzo świadoma tego co się stało, gdy dochodzi do Ciebie to wszystko szybko się ubierasz i wychodzisz  udając że nic się nie stało. Po paru dniach dostajesz sms-a
"Co powiesz na spotkanie XoXo" numer nieznany
odpisujesz jedynie
"Jasne, gdzie, kiedy i z kim ? "
numer odpisuje jedynie
"Lubie zaskakiwać, ja wszystko załatwię, już nie mogę się doczekać XoXo"
odpisujesz
"Co to ma znaczyć ?"
Ale nie dostajesz żadnej odpowiedzi, wiec żyjesz normalnie z dnia na dzień. Pewnego dnia przyjaciółka umawia się z Tobą w parku. Wychodzisz na spotkanie i siadasz w umówionym miejscu o umówionej godzinie i dostajesz sms-a od niej
"przepraszam ale coś mi wypadło, ale się nie smuć "
Wkurzona wstajesz z ławki i chcesz odejść, ale ktoś łapie Cię za nadgarstek, odwracasz się i nie możesz uwierzyć kogo widzisz. Przed Tobą stoi Louis Tomlinson z One Direction
[L]- hej, poznasz mnie ??? / a Ty jedynie stoisz osłupiała
[L]- okey, to inaczej, noc była nieziemska i wgl jesteś niezła w te klocki zaskoczyłaś mnie.../ zasłaniasz mu buzie
[TY]- może trochę ciszej
[L]- łał ocknęłaś się / nie wiesz co powiedzieć
Chłopak łapie Cię za rękę i prowadzi do kawiarni tak rozmawiacie przez kilka godz a Ty postanawiasz dać mu szansę i zgadasz się na kolejne spotkanie. Znowu wracasz do domu. Lecz po kilku dniach zauważasz niepokojące objawy. Wymioty, zmiany nastroju, zatrzymana miesiączka, wzburzony apetyty.  Idziesz do lekarza który wysyła Cię do ginekologa który mówi tych kilka słów które rujnują Ci CAŁE ŻYCIE
"Jest Pani w ciąży "
Nie płaczesz, po prostu jesteś w ogromnym szoku. Wracasz do domu osłupiała i nie wiesz co masz zrobić. Los na prawdę chce Ci dać po dupie bo ktoś dzwoni do domu. Otwierasz drzwi a w nich stoi zadowolony Louis. Witasz się z nim sztucznie i zapraszasz do środka, On cały czas coś do Ciebie mówi,ale Ty myślami jesteś gdzie  indziej i jedynie co jakiś czas potakujesz. W końcu chłopak potrząsa lekko Tobą i pyta czemu jesteś taka zamyślony, długo się zastanawiasz co masz powiedzieć, ale w końcu uważasz że prawda będzie najrozsądniejsza i wyjawiasz mu czego się dowiedziałaś. Chłopak opuszcza głowę. Ty wstajesz i idziesz do swojej sypialni. Siadasz na parapecie i bez jakikolwiek uczuć spoglądasz w okno. Po 10 minutach słyszysz dzwięk otwierających się drzwi, nawet na nie nie zerkasz. Czujesz nad sobą oddech Louis'a po chwili chłopak łapie Cię za dłonie
[L]- ej poradzimy sobie, ja Ci we wszystkim pomogę obiecuje
Wszystko się odwróciło. Po tej całej sytuacji zaczeliście się umawiać, a po 2 miesiącach Louis prosił Cie o chodzenie. Media się o tym dowiedziały i był wielki krzyk, który stał się jeszcze większy gdy wszyscy dowiedzieli się ze jesteś w ciąży. Tobie to nie przeszkadzało miałaś to wszystko w dupie, układało się wszystko dobrze do pewnego momentu. W 8 miesiącu dowiedziałaś się że ciąża jest zagrożona i lekarze kazali na natychmiast przyjechać do szpitala i spędzić tu czas aż do porodu. Nie mogłaś uwierzyć że nie zrobisz zakupów świątecznych i nie spędzisz świat z rodziną i Louisem. Byłaś załamana bo termin porodu miałaś dopiero w styczniu więc cały grudzień miałaś spędzić w szpitalu zupełnie sama. Louis odwiedzał Cię tak  często jak mógł, ale on tez miał swoje sprawy koncerty, wywiady, spotkania z fanami. 24 grudnia obudziłaś się z okropnym bóle brzucha lekarze natychmiast wzięli Cie na sale operacyjną. Po Kilku godzinach obudziłaś się a koło Ciebie był Louis z małym synkiem Tommy. Louis spojrzał na Ciebie i powiedział "To najpiękniejszy prezent " 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

  • Jak zabierałam się do pisana to w mojej głowie wyglądało to o wiele lepiej, ale no cóż ;/ 
  • Tak mało świątecznie mi wyszło :/