piątek, 30 listopada 2012

Zawieszam Bloga

Z przyczyn Losowych muszę zawiesić Bloga najprawdopodobniej do końca roku, ale jeszcze dokładnie nie wiem. Mam ostatnio dużo na głowie i mam parę spraw z którymi muszę się uporać. Bardzo przeprasza ♥

niedziela, 18 listopada 2012

♥ IMAGINE ♥ Harry

Gdy byłam małą dziewczynką byłam zupełnie sama,inne dzieci bawiły się w dużych grupach a ja siedziałam i starałam się być cichutko aby im nie przeszkadzać i aby się nie narazić.  Nie mam pojęcia dlaczego tak było, po prostu nikt mnie nie rozumiał i wszyscy uważali mnie za dziwaka co było okropnie przykre.
Ale pewnego dnia pojawiła mi się malutka iskiereczka zwana Pegge. I wtedy wszystko uległo zmianie. Nie byłam już sama, miałam ją. Byłam zabawna, inteligentna, słodka, miła a za razem wredna i pewna sibie. Z początku nie rozumiałam dlaczego wybrałam właśnie mnie za obiekt do przyjaźni ale potem wszystko się wyjaśniło. Zmieniła mnie nie do poznania, stałam się pewna siebie, przestałam się bać a nawet zaczęłam stawiać czoło problemom. Nie miałyśmy za dużo znajomych a o innych przyjaciołach to już nawet nie wspomnę. Zawsze byłyśmy jedynie we dnie. Gdy skończyłyśmy 18 lat wyjechałyśmy z rodzinnego miasteczka aby wszystko zacząć od początku i obiecałyśmy sobie jedno :

ŻE NIC ANI NIKT NIE ZMIENI NASZEJ PRZYJAŹNI 

Niestety wszystko zmienił jeden chłopak. Brunet z burzą loków na głowie i zielonymi oczami zawrócił mi w głowie.Ale ten temat nie jest jakiś rzadki i zdarza się dość często,  całe życie do góry nogami przewraca jednej chłopak.Niech teraz każdy się zastanowi i sam sobie odpowie na pytanie "Czy wybrała bym przyjaciółkę czy chłopaka marzeń " Sądzę ze zdania będą podzielone. Bo każdy ma inne priorytety. Ale okey teraz przejdźmy do konkretów.
Ja postąpiłam  jak chyba 80% zdesperowanych dziewczyn/kobiet chyba nie muszę tłumaczyć że wybrałam jego. Chłopaka z bajki z najśmielszych marzeń. Osoby które wybrały by przyjaciółkę zastanawiają się dlaczego ? Pomyślcie sobie tak !!!!!
Czy z przyjaciółką można iść na randkę ???
Można się całować ?
Można spędzać romantycznie wieczór ?
Można uprawiać seks ?
MOŻNA ????
NIE, Nie da się dlatego wybrałam jego, obiekt moich westchnięć i mojego wpojenia. A co stało się z przyjaciółką  Do tej pory nie wiem co wtedy robiła, rozpłyneła się jak kostka lodu w lecie.
Harry był troskliwy, opiekuńczy, spontaniczny i dawał mi dużo....szczęścia. Był moim powietrzem i moją opoką. Kochałam ten stan gdy budziłam się rano i widziałam jego zielone tęczówki wpatrujące się we mnie. Uwielbiałam gdy zostawaliśmy sami w domu i mogliśmy prowadzić wielogodzinne igraszki, Hazz był bardzo delikatny i czuły a za razem agresywny i stanowczy podczas seku co budziło we mnie wiele miłych czynników. Codzienne powtarzające się słowa "KOCHAM CIĘ" jego zachrypnietym głosem doprowadzały mnie do euforii. Ale po kilku latach wszystko zaczęło być za bardzo idealne. Nie da się żyć do końca w bajce......i miałam rację. Harry zmienił się nie do poznania nie chodzi o to że bił mnie albo coś nie, chodzi o to że robił wokół siebie barierę obronną, pytanie dlaczego ? Po pewnym czasie doszło do mnie że mnie zdradza. Szczerze nawet nie byłam zdziwiona czy zła. Nie po prostu bez słowa wyprowadziłam się, hahaha tylko gdzie miałam zamieszkać. Początkowo do półki starczało mi funduszy mieszkałam w hotelach, pensjonatach aż pewnego dnia zadzwonił do mnie znajomy numer. Moja przyjaciółka. Moja Pegge. Zaprosiła mnie na herbatę bo bardzo mnie zdziwiło. Powiedziała że od początku przewidywała taką przyszłość dla mnie i Harre'go ale nie chciała abym sądziła ze mi zazdrości. Czekała aż przeczyta że nasz związek się rozpadnie i aż znowu się połączymy.
A ja dopiero wtedy poznałam prawdziwe znaczenie słowa przyjaźń i zrozumiałam że można mieć milion facetów, ale żaden nie będzie nam tak oddany jak prawdziwa przyjaciółka.

------------------------------------------------------------------
Imagin wyszedł mi trochę do dupy dlatego bo chciałam go napisać na siłę, gdyż dawno nie wstawiałam niczego nowego i nie miałam weny. Więc przepraszam ;(