środa, 24 października 2012

♥ IMAGINE ♥ Niall

Wszystko się skomplikowało. Chciałam zapomnieć, ale mi się nie udało. Chciałam pogodzić się z sytuacją, lecz to był za trudne. Sama nie wiem co sobie wtedy myślałam. Byłam w stanie zrobić wszystko aby go odzyskać. I nie mogłam pogodzić się w myślą że mnie zostawił.
 Nikt nie jest przygotowany na takie upokorzenie. Szczególnie gdy wszystko układa się jak w bajce a chłopak po długim związku mówi Ci "Przykro mi z nami koniec" ale może zacznę wszystko od początku to tak będzie łatwiej zrozumieć wszystkim sens mojego tragizmu.

Spotykałam się z Niall'em od 3 lat. Wiadomo najpierw byliśmy przyjaciółki potem przerodziło się to w szczerą miłość. Aż nie mogłam uwierzyć że ktoś może dawać mi tyle szczęścia. Każde jego spojrzenie rozbrajało mnie.  Każdy jego dotyk sprawiał że całe moje ciało drżało, a my nim motyle nie opuszczały mojego brzucha. Codziennie zakochiwałam się w nim na nowo.
Miał cudowny talent ( to znaczy nadal ma ) jego śpiew i gra na gitarze poruszała wszystkich. Razem ze znajomymi uważaliśmy że powinien go wykorzystać i wysłaliśmy go do programy X-Factor co zmieniło jego całe życie łącznie z naszym. Przeszedł finał i oboje się cieszyliśmy. ALE potem wszystko się zmieniło.
Gdy zaczął śpiewać w grupie One Direction i zaczął odnosić sukces zmienił się nie do poznania. Przestał dostrzegać wszystkich starych przyjaciół  razem ze mną i oddalił się od nas. Bałam się bardzo tego co będzie dalej i miałam rację. Tak jak powiedziałam stało się i Niall po prostu spotkał się ze mną któregoś dnia złapał delikatnie za dłoń i powiedział "Przykro mi z nami koniec" i odszedł jak gdyby nigdy nic a ja nie wiedziałam co zrobię i jak mam się zachować.  To jak by ktoś zabrał mi tlen potrzebny do życia. Bez jakichkolwiek wyjaśnień zostawił mnie i w jednej chwili moje całe życie straciło sens.
Wróciłam do domu, położyłam się na łóżku i chciałam zapomnieć. Wymazać ze wspomnień wszystko związane z Niall'em tak jak gdybyśmy w ogóle się nie znali, tak jakby w ogóle się nie urodził. Lecz nie dałam rady. Przez miesiąc siedziałam zapłakana nie ciesząc się wakacjami tylko myśląc o tym co zrobiłam źle i jak mogę naprawić ten błąd. Nie wierzyłam że to może być definitywnie koniec. Dopiero moi przyjaciele (wcześniej nasi) uświadomili mi że nie mam już na co liczyć z jego strony i pomogli mi zagoić złamane serce. Przychodzili do mnie i robili wszystko abym zapomniała o wszystkim związanym z chłopakiem. I w sumie wszystko się udało, gdy minęły wakacje i zaczął się rok szkolny byłam gotowa zacząć wszystko od nowa.
Niestety ten facet na górze miał inne plany wolec mnie i mojego życia.

Weszłam do sali w której miałam pierwsza lekcję razem z przyjaciółmi niestety moja "paczka" liczyła 2 chłopaków i 2 dziewczyny czyli ja musiałam usiąść sama, w sumie nie miałam z tym większego problemu. Oni zajęli miejsca wcześniej a ja zaraz za nimi na samym końcu, to było moje ulubione miejsce. Gdy zaczęła się lekcja organizacyjna ja pomyślałam sobie "Będzie dobrze" i wtedy do sali wszedł ON i wszystko poszło do diabła. Przeprosił za spóźnienie i usiadł koło mnie tak jakby nigdy nic się nie stało. Cała klasa spojrzała na nas a ja jedynie zarumieniłam się i spuściłam głowę. Pod czas lekcji mówił coś typu
* MUSIMY KONIECZNIE POGADAĆ
* BYŁEM GŁUPI
*DAJ MI TO WSZYSTKO WYTŁUMACZYĆ
A do mnie nadal nie do chodziło to co się właśnie zdarzyło. Razem z dzwonkiem wyszłam szybko z sali, błagając aby Niall nie poszedł za mną lecz ponownie Bóg chciał czego innego i mój były podbiegł do mnie i złapał mnie za dłoń prosząc o szanse na wytłumaczenie tego wszystkie. A mi poleciały łzy i zaniemówiłam. Wtedy podeszli moi przyjaciele i kazali mu odejść od de mnie i więcej nie podchodzić. Nie wiem co działo się potem, bo wyszła ze szkoły i nie chciałam z nim gadać. Wróciłam jedynie do domu. Po kilku godzinach zastanawiania się co dalej dostałam sms'a od własnie niego "Proszę tylko jedna rozmowa, daj mi szansę" po długim zastanawianiu się odpisałam "Niech będzie, spotkajmy się w parku o 20"

Teraz siedzę na łóżku i nie wiem jak to będzie. Za 10 minut muszę wyjść aby zdążyć a najgorsze jest to że nie wiem czego mam się spodziewać. Poprawię tylko wygląd i pójdę a potem zobaczę co będzie. Nauczyłam się tylko tego aby cieszyć się chwilą i Nigdy Nie Mówić Nigdy 

Na spotkanie przyszedł w garniturze i z bukietem czerwonych róż. Podszedł do mnie i pocałował mnie w dłoń.
[N]- dziękuje że przyszłaś
[Ja]- spoko
[N]- to dla Ciebie / i wręczył mi bukiet kwiatów
[J]- dziękuje, nie musiałeś
[N]- dla Ciebie wszystko
[J]- nie chce być niegrzeczna, ale możesz mi powiedzieć po co mnie tu ściągnąłeś
[N]- przepraszam że wtedy zachowałem się jak palant, ale musiałem. Tak kazał mi menager mi kazał. Powiedział że to bardzo szkodzi i że nie powinienem się spotykać się z Tobą. Uwierzyłem mu i zrobiłem co kazał. To była najgorsza rzecz jaką zrobiłem, cholernie za Tobą tęskniłem... po pewnym czasie zrozumiałem swój błąd dlatego musiałem Ci powiedzieć co do Ciebie czuje. Ja Cię Kocham, Kochałem i już na zawszę będę Cie Kochał / wtedy zbliżył swoje wargi do moich i i spojrzał mi w oczy a ja go pocałowałam.






Aktualnie jestem jego narzeczoną i nie myślę o przyszłości. Niall zabiera mnie ze sobą na wszystkie koncerty i powtarza mi że Kocha mnie bardziej niż jedzenie. ;-D Poznałam chłopaków i wszystkich bardzo polubiłam. Mój ukochany pogodził się z dawnymi przyjaciółmi i raz w miesiącu widzimy sie z nimi na spotkaniach ;)






==============================================================
Imagin dodany troszkę wcześniej niż planowałam, ale dlatego że miałam więcej czasu i dlatego że były komentarze ;-)
Jak Wam się podoba ?
Co o nim sądzicie ?
Macie jakieś zastrzeżenia ?

niedziela, 21 października 2012

♥ IMAGINE ♥ Zayn

Nauczyłam się żyć normalnie. Minęło już dobrych kilka lat od śmierci Zayna. A ja nie pogodziłam się z jego śmiercią ale nauczyłam się żyć z tą świadomością. Mimo wszystko dalej życie, mam cudowną córeczkę Zurii którą wychowuje z Niallem który jest aktualnie moim mężem i pracuje z szpitalu jako pielęgniarka. A od tego wszystko się zaczęło. Poznałam Zayna już jako chorego, od początku wiedziałam że ma guza. Ale nie zwracałam na to uwagi, jako jedyna nie traktowałam go jak jajko, a jako normalnego zdrowego 20 latka. Nie wiedziałam że zakocham się w nim tak samo się stało. Jak zwykle los szykował coś czego się nie spodziewałam. Spędzałam z nim wiele czasu w szpitalu a potem po za nim. Poznaliśmy się i bardzo polubiliśmy. No wiadomo wzięłam z nim ślub i urodziłam córeczkę a wtedy wszystko zaczęło się psuć. Zdrowie Zayna się pogorszało aż w końcu któregoś a mój kochany mąż umarł i zostawił mnie i córeczką i listem. 
Kochanie nie dług mnie tu już nie będzie. Ale Ty musisz pamiętać że bardzo Cię kocham i naszą maleńką Zurii. Musisz wiedzieć że oprócz mnie jest jeszcze jeden mężczyzna który bardzo Cię kocha, mianowicie Niall. Wiem też że on nigdy nie był Ci obojętny dlatego pragnę abyście oboje stworzyli Zurii kochającą się rodzinę. Przepraszam że nie mogę być przy was aby Bóg chciał czegoś innego. Chce abyś była szczęśliwa i tylko wtedy ja trafie do raju. Popieram każdą twoją decyzję ponieważ chce abyś była szczęśliwa. Wiem że moja wypowiedz jest bardzo zagmatwana ale nie wiem co mam powiedzieć, bo to nasza ostatnia rozmowa o ile można to tak nazwać. Kocham WAS  ♥
XoXo ZAYN  
Tylko tyle mi po nim zostało. I zastosowałam się do tego co napisał. Po pewnym czasie zaczęłam spotykać się  Niallem i teraz on jest moim Zaynem, ponieważ gdy patrze na niego widzę Ciebie mojego kochanego Zayna 
--------------------------------------------------------------
Bardzo krótki wiem, ale nie miałam weny dlatego wyszedł mi trochę do dupy ;/
Najprawdopodobniej zawieszam bloga, ale dokładne dane podam w przyszłym tygodniu
Jak zwykle proszę o komentarze ;)

niedziela, 14 października 2012

♥ IMAGINE ♥ Harry


Dzisiaj pierwszy raz od 5 lat wracasz do Londynu. I wszystkie wspomnienia wracają. Wtedy byłaś wystraszoną 18 latkom, bez przyszłości, w ciąży z celebrytą. Dzisiaj masz 23 lat, stałą pracę,własny dom, córeczkę Darcy i wszystko sama utrzymujesz. Wracasz do Londynu jedynie na prośbę rodziców, którzy nigdy nie widzieli jeszcze wnuczki (ponieważ kiedy dowiedziałaś się że jesteś w ciąży wyjechałaś z Londynu) 
Podróż trwała 2 godziny. Darcy całą drogę była grzeczna. Gdy podjechaliście pod dom rodziców na chwilkę stanęło Ci serce. Rodzice wybiegli przed dom 
[Ta]- Witaj córeczko 
[Ma]- Kochanie w końcu 
[T]- Hej / powiedziałaś nie pewnie 
[Ta]- pokaż naw w końcu wnuczkę 
[T]- już,już
Otworzyłaś tylne drzwi, rozpiełaś córkę i wziełaś ją na ręce. 
[T]- to jest Darcy/ pokazałaś córkę 
[L]- dzień dobry 

[M i T]- hej słoneczko 
Chciałaś pokazać Darcy okolicę więc zabrałaś ją na plac zabaw. Ona od razu ruszyła do piaskownicy z zabawkami a Ty wszystko sobie przypomniałaś. 
Poznałaś Harre'go 7 lat temu na ich koncercie.Wśród tylu dziewczyn On wybrał właśnie Ciebie na scenę. Zaśpiewał Ci 3 piosenki a potem zabrał za kulisy. Czekałaś tam na niego po koncercie. Zaczeliście się spotykać. Początkowo to była zwykła przyjaźń która przerodziła się w miłość. Po 2 latach zaszłaś w nieplanowaną ciąże mimo że miałaś 18 lat a on 19 nie widziałaś Was razem wychowujących wspólnie dziecko. Zależało Ci bardzo na Harry'm ale nie chcąc mu niszczyć kariery ani życia postanowiłaś o niczym mu nie mówić. Pewnego dnia po prostu spakowałaś się i wyjechałaś informująć jedynie rodziców. W tym partu pierwszy raz się całowaliście nawet na tej ławce. Ale to wszystko to jedynie wspomnienia. 
Twoją uwagę przykuł chłopiec bawiący się z twoją córką. Brunet z wielkimi zielonymi oczami.Rozejrzałaś się aby zobaczyć kto może być jego rodzicem. Nie mogłam uwierzyć w co zobaczyłam a raczej kogo 2 ławki dalej. W własnej osobie Harry Styles a koło niego długonoga blondynka. Wkurzona poszłam do Darcy, zabrałaś jej zabawki, złapałaś ja za rękę i chciałaś już iść kiedy wypadł Ci telefon.Gdy odwróciłaś się po niego za tobą stał Harry z Twoim telefonem w ręku
[H]- proszę / uśmiechnął się podając i telefon
[T]- dziękuje
Chciałaś już odejść, ale złapał Cię za rękę
[H]- to Ty [T.I]
[T]- Fuck, am no tak
[H]- dawno Cie nie widziałem, dlaczego wyjechałaś ? To twoje dziecko ?
[T]- długo by opowiadać. Nieee to koleżanki
[Darcy]- mamusiu pić mi się chce
[H]- mamusiu ?
[T]- no fakt, zapomniałam, jednak moje
[H]- zapomniałaś ?...wiesz am bo ja.........
[Blondynka]-Harry idziemy Tommy jest zmęczony
[T]- ooo to ja też spadam papa
Pomachałaś i odeszłaś i Lili. Wsiadłaś do samochodu, nie wytrzymałaś i łzy same Ci popłyneły
[Darcy]- mamuś dlaczego płaczesz
[T]- co cieszę się że mam tak wspaniałą córeczkę
Wróciłaś do domu, oddałaś Darcy pod opiekę rodziców a sama poszłaś wziąć długą kąpiel a potem położyłaś się do łózka zastanawiając czy długonoga blondynka to dziewczyna, narzeczona a może żona Harre'go i czy to jego dziecko.. Koło 20 rodzice musieli wyjść a Ty zostałaś z Lili. Włączyłaś jakieś bajki i obje je oglądałyście. W pewnym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Wstałaś z fotela i w krótkim t-shirt i majtkach otworzyłaś drzwi w których stał Harry.
[H]- musimy pogadać
[T]- o czym ?
[H]- o wszystkim
[T]- dobra wejdź
Wpuściłaś go ale aby przejść do Twojej sypialni należało przejść przez duży pokój w którym siedziała Darcy. Harry stał jak wryty i patrzył się na nią
[T]- idziemy ?
[H]- tak
[T]- to o czym chcesz pogadać ?
[H]- ile Twoja córka ma lat ?
[T]- oj tam, nie ważne, może pochwalisz się swoim dzieckiem i dziewczyną ?
[H]- kim ?
[T]- byłeś z nimi w parku
[H]- chodzi Ci o Lucy i Tomm'iego ?. Oni nie są moją rodziną. Lucy to żona Louisa który wyjechał na parę dni a Tommy to jego syn. Zostali sami dlatego opiekuje się nimi,
[T]- aha / uśmiechnełaś się sztucznie
[H]- to powiesz mi coś o sobie ?
[T]- a co chcesz wiedzieć ?
[H]- dlaczego wyjechałaś ? dlaczego akurat teraz wróciłaś ?
[T]- musiałam zacząć wszystko od początku, rodzice chcieli poznać Darcy
Do pokoju weszła nagle Darcy
[D]- mamo, mamo nudzi mi się
[H]- Darcy ile ty masz lat ?
[D]- 4
[H]- a dlaczego akurat Darcy ?
[D]- mamusia opowiadała mi że to ulubione imię moje tatusia
[H]- a gdzie on jest
[D]- na całym świecie ?
[H]- jak to ?
[D]- bo on koncertuje
[H]- a wiesz jak on się nazywa Harry Sty....
[T]- DOŚĆ natychmiast. Darcy idź oglądać bajki
[D]- dobrze mamusiu
[H]- Darcy jest moją córką ?
Nic nie odpowiedziałaś jedynie odwróciłaś się
[H]- [T.I] dlaczego mi nic nie powiedziałaś ?
[T]- ja....nie chciałam niszczyć Ci życia, gwiazda taka jak Ty ma mieć dziecko z kimś takim jak ja ?
[H]- to chyba moja decyzja, nie Twoja. Gdy tylko Cię zobaczyłem wiedziałem że jesteś tą jedyną
[T]- teraz tak mówisz, ale to już bez znaczenia, świetnie daje sobie sama rade w wychowywaniu córki
[H]- mówisz tak, ale nie myślisz o córce która nie ma pełnej rodziny. Ja Cię Kochałem, Kocham i bede Kochać. I nigdy bym cię nie zostawił samą gdybym wiedział że jesteś w ciąży.
Pojedyncza łza spłyneła Ci po policzku
[T]- muszę iść położyć Darcy
[H]- mogę też iść ?
[T]- tak
Zawołałaś córkę która była już w piżamce. Położyłaś ją na łóżku między sobą i Harrym
[T]- To jaki dzisiaj numer
[D]- 4
[T]- okey
Wziełaś telefon i włączyłaś nr.4 piosenki zespołu One Direction. Leżeliście tak koło 30 min. Potem Darcy zasneła, więc wy wyszliście z pokoju
[H]- chce być częścią waszego życia
[T]- jak ?
[H]- tak
Wyjął z marynarki czerwone pudełeczko klęknął i otworzył pudełeczko w którym był pierscionek
[H]- [T.I] czy  uczynisz ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną ?
[T]- CO ?
[H]-chiałem to zrobić 5 lat temu ale Ty wyjechałaś, teraz możemy zacząć wszystko od początku
I tak też  się stało. Przyjełaś oświadczyny. 2 lata później wzieliście ślub na którym byłaś ponownie w ciąży tylko tym razem z bliźniakami.


============================================================

 Co o nim sądzicie ? 
Taki hmn...inny za czasów TY 

niedziela, 7 października 2012

Prośba ...xd

Powiedzcie mi co mam robić abyście pisali komentarze ???? Niby liczba odwiedzających przekracza 200 czasami 300 dziennie ale i tak jest bardzo mało komentarzy, więc nie wiem czy chodzi o to że IMAGINE Wam się nie podobają czy... no sama nie wiem. 
:(   ;-(   ;/   :-<