czwartek, 16 sierpnia 2012

♥ IMAGINES ♥

Harry
Spotykałaś się z Harrym już od 3 lat. Aktualnie byłaś razem z nim, chłopakami z 1D, Perrie i Daniel w trasie koncertowej. Cały czas im towarzyszyłyście. Pewnego dnia menager chłopaków oznajmił że ma dla nich niespodziankę. Kazał się Wam przygotować ( przebrać w wyjściowe ciuchy) i o 18 mieliście być gotowi. Razem z dziewczynami zastanawiałyście się o co chodzi. Ale w ogóle nie byłyście blisko odkrycia prawdy. Pod hotel przyjechała po Was limuzyna która zabrała Was do ekskluzywnego baru. Tam czekały na Was miejsca w strefie VIP. Kiedy zbliżaliscie się do miejsc zaułważyłaś Justina Biebra. Byłaś bardzo podekscytowana, ale mniej niż Niall który zaczął krzyczeć i piszczeć. Po zakończeniu jego eufori wszyscy usiedliście przy wielkim stole. Chłopcy gadali o muzyce a Ty z dziewczynami postanowiłaś wyrwać na parkiet. Tańczyłyście we 3. Zauważyłaś że Justin bacznie Ci się przygląda. Nie rozbiłaś sobie z tego nic i dalej kontynuwałaś taniec. W pewnym momencie do każdej z Was podszedł wasz chłopak. Harry zaczął tobą wywijać i kręcić. Zaczeliście się całować i wasz taniec zmienił się w macankę. Potem zmęczeni zamówiliście sobie drinki i wróciliście do stolika.Justin nie spuszczał z Ciebie wzroku. Powoli denerwował Cię ten fant. Ale po paru kolejnych drinkach przestałaś na to zwracać uwagę. Zbliżała się godzina 3 postanowiliście wrócić do Hotelu. Chłopcy poszli jeszcze do toalety z Ty z dziewczynami i Justinem wyszliście z baru. Źle się czułaś dlatego odeszłaś od nich i usiadłaś na ławce która była oddalona od baru. Justin podążał za Tobą. Usiadł koło Ciebie i zaczął prawić Ci komplementy. W pewnej chwili spojrzał Ci w oczy i zatopił swoje usta w Twoich. Odepchnełaś go od siebie. I wstałaś zauważyłaś że Harry widział całą sytuację i podbiegłaś do niego. Bałaś się że Ci nie uwierzy. Lecz On od razu podbiegł do Justina i zaczął go bić. Bijatyka przeniosła si na ulicę. Wszyscy zaczeliście krzyczeć aby zeszli z jezdni, ale oni Was nie posłuchali. W pewnej chwili zaułważyliście samochód chciałaś podbiec do Harrego, ale Lous Cię zatrzymał. Samochód uderzył o obu. Justin w ciężkim stanie trafił do szpitalu a Harry zmarł na miejscu. Nie mogłaś sobie darować, obwiniałaś się za całą sytuacje. Justin zakończył karierę a wszystkie jego fanki obwiniał Ciebie. Spadło na Ciebie za dużo. Śmierć ukochanego, fanki które Cię hejtowały przez zakończenie kariery JB i 1D ( którzy nie mogli kontynuować kariery bez Hazza ) Miałaś tego dosyć. Postanowiłaś że popełnisz samobójstwo. Napisałaś prośbę aby powali Cię z Harry i abyście razem mieli pogrzeb. Kartkę zostawiłaś na stole w kuchni. Chłopcy wyszli i mieli wrócić koło 20 więc spokojnie miałaś 2 godziny. Wyszłaś z domu i pokierowałaś się w ulubione miejsce Twoje i loczka. Był to wodospad. Stanęłaś nad nim i chciałaś skoczyć, ale ktoś złapał Cię za ręce. Gdy odwróciłaś się zobaczyłaś Louis.
[T]- co Ty tu robisz ?
[L]- ratuje Cię od największego błędu w życiu
[T]- Co ?
[L]- posłuchaj mnie. Wiedziałem że to wasze miejsce bo Harry często mi o nim opowiadał. Dużo o Tobie rozmawialiśmy. Kiedy zgodziłaś się z nim być dał mi tą kartkę i prosił abym przekazał Ci ją gdyby coś mu się stało. Proszę  - i podał mi mała białą karteczkę
Kochanie gdyby coś mi się stało bo wiesz jaki jestem chcę abyś była szczęśliwa. Najbardziej bolesną rzecz jaka mogła być zrobić mi i sobie to do końca życia tkwić w żałobie. Musisz zaczął wszystko od nowa. Znam kogoś kto Ci pomoże. Louis kochał się w Tobie od początku. To dobry człowiek więc życzę Wam szczęścia. KOCHAM WAS OBOJE BARDZO MOCNO ♥ ♥ ♥  Wasz na zawsze Harold 
Ta karta zmieniła Twoje całe życie. Teraz minęły już 4 lata. Jesteś od 2 lat żoną Louisa i masz z nim 3 wspaniałych dzieci. Najstarszy syn nazywa się Harry . Jesteś szczęśliwa ale w głębi serca nadal najbardziej kochasz Harolda
----------------------------------------------------------------------------
 Następny rozdział wstawię po 6 komentarzach.
Możecie nawet napisać że Wam się nie podoba. Byle byście wyrazili Waszą opinię.
Wracam w poniedziałek, wiec jak będą komentarze to tego samego dni wstawię następny imagin. Piszcie z kim chcecie ;)
Ten taki trochę nieudany bo na szybko ;/

7 komentarzy:

  1. taki smutny...ale fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże dlaczego ja płaczę ? Świetny jest bardzo wzruszający :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskii :*
    Czekam na kolejny ;-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże popłakałam się

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno... nie moge za bardzo pisać przez moje łzy. Popłakałam się, a to nie za często się zdarza! Pisz dalej bo masz wieeelki taleeeent :-*:-*

    OdpowiedzUsuń