środa, 8 sierpnia 2012

♥ IMAGINE♥ cz 1

 Louis
Spotykasz się z Louisem już od ponad 2 lat. Tworzycie świetna parę, każdy wam tak mówi. Niestety są jeszcze dwie osoby których jeszcze nie poznałaś a które chcą Cię poznać. Mianowicie rodzice Lou. On od dawna próbował namówić, Cię na spotkanie z nimi, ale ty zawsze się wykręcałaś. Lecz tym razem nie dałaś rady i musiałaś jechać z nimi na wakacje. Tomlinsonowie zabiorą Cię do prywatnego ośrodka przy samym jeziorze na jakiejś wsi. Bałaś się perspektywy spędzenia z nimi 10 dni. No ale czego nie robi się z miłości. Dzisiaj nadszedł ten trudny dzień. Wstałaś o 10;00 i po godzinie byłaś gotowa, o 11;15 Lousi przyjechał po Ciebie abyście razem dojechali do rodziców którzy byli już na miejscu. Jechaliście przez jakieś lasy i pola to był dla ciebie inny widok ponieważ urodziłaś się i wychowałaś w Londynie a na wakacje jeździłaś do Egiptu, Tunezji, Grecji i na oczy nie widziałaś wsi i takich klimatów. Podróż trwała 3 godziny, podczas niej za dużo nie gadałaś z Louisem. Odezwał się dopiero kiedy dojechaliście " To już tu skarbie " A ty byłaś pod wielkim wrażeniem tego co ujrzałaś. Ogromny ośrodek z drewnianymi domkami. A do jeziora było 15 metrów. Posiadłość była cudowna i miała ogromną przestrzeń. A kiedy przestałaś się jarać obiektem zobaczyłaś ogromne skupisko ludzi
[T]- Louis co to do cholery znaczy ? mieliśmy tu być tylko w 4-rkę
[L]- takk wiem, nie denerwuj się. Nie mam pojęcie dlaczego tu jest połowa mojej rodzimy

[T]- połowa, Boże to jaka liczną Ty mas rodzinę
Kiedy dojechaliście nie pewnie wysiadłaś z samochodu. Najchętniej została byś w nim przez kolejnych 10 dni. Louis podszedł do Ciebie i Cie przytulił usłyszałaś "Będzie dobrze"  i podeszliście do grupy osób
[L]- moja liczna rodzino chciałem Wam przedstawić moją dziewczynę to jest [T.I] - a ty się uśmiechnełaś i pomachałaś
Po kolei podchodziliście do ludzi i Louis tłumaczy Ci kto jest kim. Poznałaś jego rodziców
rodzice : mama Betty, ojciec Christopher
rodzeństwo : brat Hubert, siostra Louisa
siostra mamy i jej mąż : Anny i Arthur
ich dziecko : Carl 
brat ojca z żoną : Monica i Ceasar
i ich dzieci : Alex i Veronica

Wszyscy byli bardzo sympatyczni. A potem jego brat zaprowadził Was do waszego domku, który był super. Taki cały drewniany i w starym stylu. Kiedy weszliście Louis uśmiechnął się cwaniacko i szepnął Ci "Przepraszam , jeżeli chcesz mogę Ci to wynagrodzić " przyciągnął Cię do siebie i zaczął namiętnie całować, ty wplątałaś ręce w jego włosy. Nagle ktoś wszedł do domku. Odkleiliście się od siebie i zobaczyliście mamę Louisa    

[M.L]- przepraszam, nie chciałam przeszkadzać. Jak skończycie to dołączcie do nas na molo 
[L]- jasne mamo - i patrzyła się na nas 
[L]- wiesz , możesz już iść. Zaraz przyjdziemy 
[M.L] - aaa, no tak idę - i wyszła a my wybuchliśmy śmiechem 
[L]- to na czym skończyliśmy ? - i zaczął Cie całować 
[T]- o niee, nie chce narażać się Twojej rodzinie. Nie chce aby ktoś znowu nas zobaczył w takiej sytuacji. Odsunęłaś się od niego  i poszłaś zobaczyć resztę domu. Znalazłaś sypialnie która była ogromna, najbardziej spodobało Ci się wodne łóżko na które od razu się rzuciłaś. Zaczęłaś skakać i bawić się jak małe dziecko, los chciał że t tym momencie do pokoju wszedł Louis 
[L]- hahaha mój dzieciaczek - i pocałował Cię w czoło 
[T]- no tak Twój, Twój - i namiętnie go pocałowałam 
[L]- miało już nie być takich sytuacji - uśmiechnął się szyderczo 
[T]- no wiem, ale jak na Ciebie patrze to nie mogę się powstrzymać 
[L]- oj moja Ty marcheweczko -  przyciągnął Cię do siebie i znowu zaczeliście się całować. Lecz tym razem sytuacja powtórzyła się znowu bo do sypialni przyszedł ojciec Louisa. 
[O]- dzieciaki czekamy już na Waaas.... o przepraszam - ponownie się od siebie odkleiliście i poszliście z nim na kolację. 
Wszystko było w miarę dobrze, pomijając fakt że wszyscy się na Ciebie patrzyli, a Ty nie przepadałaś za takimi sytuacjami. Lecz ignorowałaś to i udawałaś że wszystko jest w największym porządku. Po kolacji wszyscy poszliście do wody. W wtedy zapomniałaś o całej sytuacja. Położyłaś się wygodnie na leżaku i wylegiwałaś w blasku słońca, co nie trwało długo bo Louis wpadł na pomysł że powinnaś się ochłodzić i wrzucił Cię do wody. Ty nic sobie z tego nie zrobiłaś tylko korzystałaś z momentu że nikt na was nie patrzy i pocałowałaś go wtedy spojrzał się na Ciebie cwaniacko 
[L]- wiesz czego zawsze chciałem spróbować ? 
[T]- nie, bo nie czytam Ci w myślach. Ale jestem ciekawa 
[L]- pocałunku pod wodą
[T]- głupek,ja się boje
[L]- skarbie jestem przy Tobie / i mnie przytulił
Louis dokładnie powiedział Ci krok po kroku co zrobicie. Przerażona posłusznie zrobiłaś co zaproponował chłopak. Pocałunek okazał się boski, najwspanialsze uczucie jakie kolwiek doświadczyłaś. Wyszliście cali rozbawieni z wody, a rodzice Lou bacznie was obserwowali już do końca wieczoru.
---------------------------------------------------------------
Ten imagin powstał dzięki mojej wakacyjnej wycieczce. Ona dała mi pomysł na ten imagin ;)
Komentujcie czy Wam się podoba ;>

                            

2 komentarze:

  1. http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/ Zapraszam. Ciekawe imagny. Liczę na wasze komentarze.

    I super masz imaginy.!

    OdpowiedzUsuń