czwartek, 19 lipca 2012

♥ IMAGINES ♥ Cz.4

HejO Jade ♥
BaBy  przepraszam,ale nie pisałam przez jakiś czas. Tyle się działo, że nawet czasu już nie miałam. No zaczne od tego że jestem naprawdę blisko z Haroldem. Tylko że trudno ocenić na czym stoimy. Raz trzymamy się za rękę, przytulamy, całujemy, macamy ( bez mocniejszych skojarzeń ) ale oficjalnie parą nie jesteśmy i zachowujemy sie tak jedynie przy małej liczbie osób i pod warunkiem że w pobliżu nie ma mamy i Tom’a. Ja go chyba Kocham. Kiedy jestem w jego pobliżu moje ciało przeszywa nieziemskie uczucie. A już nie wspomne co dzieje się ze mna kiedy sie na mnie patrzy, albo kiedy coś do mnie mówi. A gdy już jesteśmy bez 'rodziców" i fanów to rozpływam się kiedy mnie dotyka. I tu zaczyna się problem, ponieważ wydaje mi się że on doskonale wie jak na niego reaguje. Kretyn jedynie się uśmiecha, przegryza wargę i dalej robi to co wcześniej ( czyli doprowadza mnie do szału ) I teraz zastanawiam się czy przypadkiem się mną nie bawi. Gdyby mu na mnie zależało to......sama wiesz. Okazał by to jakoś chyba, pokazał że mu na mnie zależy. Ale do cholery pokazuje. No HELLO nie maca i nie całuje się z kimś kto jest nam obojęty. Ale może naprawdę jestem dla niego zabawką. No dam Ci przykład. Siedzimy na plaży ja, Hazz, Louis, Liam, mama , Tom i Lux. Louis i Liam pływają, mama i Tom bawią się z Lux a my za nimi siedzimy i opalamy się z Harrym który widząc że Lux i Tom nie zwracaja na nas uwagi, ani wiekszość osób nie patrzy, jeździ palcem po moim ramieniu a potem po dłoni, którą potem łapie i bawi się nią. Kiedy zwraca uwagę że Tom do nas podchodzi puszcza ją i wraca do opalania. Tom informuje nas że razem z mama wracają do hotelu bo Lux jest zmęczona i rzuca tekst typu " Harry opiekuj się Lili"  on jedynie patrzy na mnie i puszcza mi oczko obiecując się mną zając. Kiedy odchodzą na tyle daleko że nie widzi ich, podnosi mnie i kładzie na sobie z tekstem
" No to muszę sie Toba zająć" zagryza wargę i zaczyna mnie całować. Jego ręce na początku lekko masują moje plecy, ale po chwili londują na moim tyłku. Takie nie wiem jak to nazwać trwało do mometu kiedy Lou i Liam nas nie rozdzieli tz. Louis wział mnie na ręke i wrzucił do wody a Liam ciagna do samego morza Hazza, który od razu podpłyna do mnie i oznajmił mi że zawsze chciał czegoś spróbować. Hueheuhue mianowicie każe złapać mi oddech i się zanużyć się, kiedy juz tak robie całuje mnie pod wodą. Gdy ludzie zaczynają domyślać sie że to chłopcy z 1D loczek oznajmia " muszę iść" i wychodzi w wody zostawiająć mnie samą. I to nie pierwsz taka akcja. Potem wieczorny spacer jedynie ja i Harry. Chłopcy mieli iść z nami, ale w ostatniej chwili zrezygnowali. A w sumie wszytko przez Tom'a który poprosił chłopaków aby coś ze mna zrobili bo chiał spędzić romantyczy wieczór z mamą, a nie chciał żebym się nudziła. To zapewnił mi atrację. Wyszliśmy z hotelu koło a ten od razu złapał mnie za ręke, poruszalismy się bardzo wolno. Żadne z nas nic się nie odezwało. Nagle staneliśmy tak bez przyczyny ,nie wiem dlaczego.On złapał mnie do tyłu, przysunął do siebie i przytulił a ja jedynie się uśmiechnełam i wtedy CHOLERNY czar prysł. Jakies laski zaczeły krzyczeć Hazz, Harry, Harold a on mnie muścił i odunął się tak jakbyśmy szli osobno. Kiedy te dziewczyny do nas podeszły udawał że mnie nie zna węc odeszła od nich i szybkim krokiem udałam się przed siebie. Doszłam do jakiegoś parku, tam usiadłam na ławcę i zamknełam oczy. Siedziałam tak koło 15 minut. Potem Hazz sobie o mnie przypomniał i gdy miałam zamkniete oczy pocałował mnie. Byłam wkurzona jego zachoaniem więc nie odwzajemniłam pocałunku i odsunęłam się wtedy złapał mnie za ręke, stanął na ławcę i zaczął śpiewać 

From the moment I met you everything changed
I knew I had to get you whatever the pain

I had to take you and make you mine
(Take you and make you mine)

I would walk through the desert I would walk down the aisle
I would swim all the oceans just to see you smile

Whatever it takes is fine
(Whatever it takes is fine)

Oh oh oooh oh so put your hands up
Oh oh oooh oh cause it's a stand up
And I won't be leaving 'til I've finished stealing every piece of your heart
Every piece of your heart


A ja idiotka rozpłakałam się i o wszystkim zapomniałam.Teraz słuchaj o następnej takiej akcji. Dyskoteka a raczej Dancing wszytko o 23;00. Wieczór (noc) świecący księżyc, reflektory, migające światła, masa ludzi, świetna muzyk. Mama zgodziła się bym poszła, no oczywiście nie sama a z chłopakami. Louis od razu wyrwał mnie do tańca ( bo Loczek nie nawidzi tańczyć ) na poczatku narmalnie tańczyliśmy za to potem taka troczę ocieranka i macanka. Doszły do tego jeszcze drinki. Harold cały czas się jedynie na nas patrzył. Oboje z Louisem nie zwracaliśmy na niego uwagi i jedynie tańczyliśmy. W pewnym momęcie Louis zaczął szeptać mi do ucha jakieś głupoty a ja lekko wstawiona zaczęłam sie śmiać jak wariatka i wtedy Harry nie wytrzymał. Wstał i podszedł do nas,uderzył Louisa w twarz i odszedł w drugim kierunku. Nie wiedziałam co zrobić. Od rzu pobiegłam za nim i spytałam o co do choleru mu chodzi on podszedł do mnie i pocałował mnie jak nigdy jeszcze ,to było namietne, spontaniczne i czułe a potem powiedział trzy słowa których się nie spodziewałam " I LOVE YOU

3 komentarze: