poniedziałek, 30 lipca 2012

♥ IMAGINES Cz. 5 ♥



Hej Jade  ;*W ostatniej wiadomości skończyłam tak nagle bo wszystko potoczyło się bardzo dziwacznie.Przepraszam też że nie pisałam od  3 miesiący. To mój ostatna widoomość do Ciebie opisujący nietypową sytuacje ponieważ kończę te życie i zaczyna zupełnie inne. Nie wracam już do "rodzinnego miasta" Zostaje w Londynie ;-) Mam nadzieje że nie stracimy ze sobą kontaktu. Dobra to może opowiem co się wydarzyło 
Po usłyszanych słowach I LOVE YOU stanęłam jak jakaś kretynka i patrzyłam się na Harolda z niedowierzaniem. Nie umiałam niczego z siebie wydusić. Ja patrzyłam się na niego a on na mnie i zapanowała nie zręczna cisza. Która po chwili skończył Loczek 
[H]- przepraszam, nie powinienem tego mówić / i odszedł ode mnie 
[J]- zaczekaj..../ pobiegłam za nim
[H]- wiem że to bez sensu co Ci powiedziałem bo znamy się tak krótko,ale serce nie sługa. Nie mam wpływu co się z nim dzieje i co do kogo czuje. Tylko się ośmieszyłem / mówił tdo odwrócony do mnie plecami 
[J]- Tak masz racje, nie mamy wpływu na nasze uczucia. Ale to nie prawda że się ośmieszyłeś. Ja nigdy nie miałam nawet chłopaka haha to dopiero żałosne ale pomijając to. Ja na razie nie umiem powiedzieć co do Ciebie czuje, wiem tylko tyle ze jestes dla mnie bradzooooo WAŻY i uwielbiam z Toba spedzać czas / na te słowa Harry się odwrócił 
[H]- to nie jest żałosne, tylko urocze / i pocałował mnie 
Potem wróciliśmy do hotelu. 


Przez najbliży tydzień spędzaliśmy ze sobą 24h/24h wszędzie razem bla bla bla. Potem stało się coś co zmieniło moją sytuacje z Harry. Pocałował mnie przy WSZYTKICH. To znaczy gdy byliśmy w wesołym miasteczku ja,On,mama,Tom,Louis,Zayn,Liam , Niall i pełno fanów. Po prostu siedzieliśmy na karuzeli a ja strasznie sie bałam i wtuliłam sie w niego. Kiedy zeszliśmy po prostu spojrzał mi w oczy i mnie pocałował. Wtedy oznajmiłam sie jestem gotowa i szepnełam mu I LOVE YOU TOO a On uśmiechnał się i krzyknął głośno I LOVE MY GIRLFREND LILI ♥  i wtedy właśnie staliśmy sie parą. Teraz aktualnie mieszkamy z Harrym i chłopakami u nich w domu w Londynie i tam chodzę do szkoły a kiedy będą mieć koncery będę jeżdźić razem z nimi . Aha zmieniło sie również to że nie jestem jedynie dziewczyną Harrego a jego narzeczoną. Ahm i za 7 miesięcy nasza rodzina się powiekszy ponieważ zaszłam w ciąże. Ten głupek cieszył sie bardziej niz ja byłam pewna że zareaguje zupełnie inaczej a on pocałował mnie i zaczął wykrzykiwac BĘDĘ MIEC MAŁEGO STYLES'A. Moja mama nie zareagowała jakos tragicznie ponieważ sama młodo zaszła ze mną z wiąże. Dobra to na tyle. Pokaże Ci jeszcze pare zdjęc i do zobaczenia w sobote i  mam nadzieje że przyjedziesz do mnie i mnie odwiedzisz BUZIACZKI LILI ;* ♥"* 
 Mamuśka z Lux 


Na spacerze ze mną



Bardzo podoba mi się to zdjęcie sama robiłam

================================================
To już ostatnia część tego imaginesu ;-)
Podoba Wam się ??????????????????





środa, 25 lipca 2012

Huehuehue

Moi kochani rodzice pochwaliła się ze pisze bloga. Jestem ciekawa czy Łukaszowi uda się znaleść bloga. Jeżeli tak to jesteś niesamowity i naprawdę Cię podziwiam. Szczególnie ze nie widziałeś o czym pisze. Zna jedynie mój pseudonim huehuehue ;* ;* ;*

sobota, 21 lipca 2012

Przerwa...

Jestem na Mazurach i nie bede pisała na razie nowych postów do 29 lipca. Chyba że jakimś cudem znajdę czas.....

czwartek, 19 lipca 2012

♥ IMAGINES ♥ Cz.4

HejO Jade ♥
BaBy  przepraszam,ale nie pisałam przez jakiś czas. Tyle się działo, że nawet czasu już nie miałam. No zaczne od tego że jestem naprawdę blisko z Haroldem. Tylko że trudno ocenić na czym stoimy. Raz trzymamy się za rękę, przytulamy, całujemy, macamy ( bez mocniejszych skojarzeń ) ale oficjalnie parą nie jesteśmy i zachowujemy sie tak jedynie przy małej liczbie osób i pod warunkiem że w pobliżu nie ma mamy i Tom’a. Ja go chyba Kocham. Kiedy jestem w jego pobliżu moje ciało przeszywa nieziemskie uczucie. A już nie wspomne co dzieje się ze mna kiedy sie na mnie patrzy, albo kiedy coś do mnie mówi. A gdy już jesteśmy bez 'rodziców" i fanów to rozpływam się kiedy mnie dotyka. I tu zaczyna się problem, ponieważ wydaje mi się że on doskonale wie jak na niego reaguje. Kretyn jedynie się uśmiecha, przegryza wargę i dalej robi to co wcześniej ( czyli doprowadza mnie do szału ) I teraz zastanawiam się czy przypadkiem się mną nie bawi. Gdyby mu na mnie zależało to......sama wiesz. Okazał by to jakoś chyba, pokazał że mu na mnie zależy. Ale do cholery pokazuje. No HELLO nie maca i nie całuje się z kimś kto jest nam obojęty. Ale może naprawdę jestem dla niego zabawką. No dam Ci przykład. Siedzimy na plaży ja, Hazz, Louis, Liam, mama , Tom i Lux. Louis i Liam pływają, mama i Tom bawią się z Lux a my za nimi siedzimy i opalamy się z Harrym który widząc że Lux i Tom nie zwracaja na nas uwagi, ani wiekszość osób nie patrzy, jeździ palcem po moim ramieniu a potem po dłoni, którą potem łapie i bawi się nią. Kiedy zwraca uwagę że Tom do nas podchodzi puszcza ją i wraca do opalania. Tom informuje nas że razem z mama wracają do hotelu bo Lux jest zmęczona i rzuca tekst typu " Harry opiekuj się Lili"  on jedynie patrzy na mnie i puszcza mi oczko obiecując się mną zając. Kiedy odchodzą na tyle daleko że nie widzi ich, podnosi mnie i kładzie na sobie z tekstem
" No to muszę sie Toba zająć" zagryza wargę i zaczyna mnie całować. Jego ręce na początku lekko masują moje plecy, ale po chwili londują na moim tyłku. Takie nie wiem jak to nazwać trwało do mometu kiedy Lou i Liam nas nie rozdzieli tz. Louis wział mnie na ręke i wrzucił do wody a Liam ciagna do samego morza Hazza, który od razu podpłyna do mnie i oznajmił mi że zawsze chciał czegoś spróbować. Hueheuhue mianowicie każe złapać mi oddech i się zanużyć się, kiedy juz tak robie całuje mnie pod wodą. Gdy ludzie zaczynają domyślać sie że to chłopcy z 1D loczek oznajmia " muszę iść" i wychodzi w wody zostawiająć mnie samą. I to nie pierwsz taka akcja. Potem wieczorny spacer jedynie ja i Harry. Chłopcy mieli iść z nami, ale w ostatniej chwili zrezygnowali. A w sumie wszytko przez Tom'a który poprosił chłopaków aby coś ze mna zrobili bo chiał spędzić romantyczy wieczór z mamą, a nie chciał żebym się nudziła. To zapewnił mi atrację. Wyszliśmy z hotelu koło a ten od razu złapał mnie za ręke, poruszalismy się bardzo wolno. Żadne z nas nic się nie odezwało. Nagle staneliśmy tak bez przyczyny ,nie wiem dlaczego.On złapał mnie do tyłu, przysunął do siebie i przytulił a ja jedynie się uśmiechnełam i wtedy CHOLERNY czar prysł. Jakies laski zaczeły krzyczeć Hazz, Harry, Harold a on mnie muścił i odunął się tak jakbyśmy szli osobno. Kiedy te dziewczyny do nas podeszły udawał że mnie nie zna węc odeszła od nich i szybkim krokiem udałam się przed siebie. Doszłam do jakiegoś parku, tam usiadłam na ławcę i zamknełam oczy. Siedziałam tak koło 15 minut. Potem Hazz sobie o mnie przypomniał i gdy miałam zamkniete oczy pocałował mnie. Byłam wkurzona jego zachoaniem więc nie odwzajemniłam pocałunku i odsunęłam się wtedy złapał mnie za ręke, stanął na ławcę i zaczął śpiewać 

From the moment I met you everything changed
I knew I had to get you whatever the pain

I had to take you and make you mine
(Take you and make you mine)

I would walk through the desert I would walk down the aisle
I would swim all the oceans just to see you smile

Whatever it takes is fine
(Whatever it takes is fine)

Oh oh oooh oh so put your hands up
Oh oh oooh oh cause it's a stand up
And I won't be leaving 'til I've finished stealing every piece of your heart
Every piece of your heart


A ja idiotka rozpłakałam się i o wszystkim zapomniałam.Teraz słuchaj o następnej takiej akcji. Dyskoteka a raczej Dancing wszytko o 23;00. Wieczór (noc) świecący księżyc, reflektory, migające światła, masa ludzi, świetna muzyk. Mama zgodziła się bym poszła, no oczywiście nie sama a z chłopakami. Louis od razu wyrwał mnie do tańca ( bo Loczek nie nawidzi tańczyć ) na poczatku narmalnie tańczyliśmy za to potem taka troczę ocieranka i macanka. Doszły do tego jeszcze drinki. Harold cały czas się jedynie na nas patrzył. Oboje z Louisem nie zwracaliśmy na niego uwagi i jedynie tańczyliśmy. W pewnym momęcie Louis zaczął szeptać mi do ucha jakieś głupoty a ja lekko wstawiona zaczęłam sie śmiać jak wariatka i wtedy Harry nie wytrzymał. Wstał i podszedł do nas,uderzył Louisa w twarz i odszedł w drugim kierunku. Nie wiedziałam co zrobić. Od rzu pobiegłam za nim i spytałam o co do choleru mu chodzi on podszedł do mnie i pocałował mnie jak nigdy jeszcze ,to było namietne, spontaniczne i czułe a potem powiedział trzy słowa których się nie spodziewałam " I LOVE YOU

wtorek, 17 lipca 2012

♥ IMAGINES ♥ Cz3

4)
Heej Kochana ♥
Dobra to tak przepraszam, ale nie wrócę na wakacje do Londynu bo okazało się że mama, Tom i chłopcy zabierają mnie w krótką trasę. Będą koncerty, autografy i podpisywane płyt. Nie mogę uwierzyć jak moje życie zmieniło się o 180 stopni,a to podobno nie wszystko. Aha i ojciec się mnie wyrzekł. Śmieszne prawda, oznajmił mojej mam że jeżeli nie przywiezie mnie 1 sierpnia to nie mam po co wracać. Wkurwiłam się na maksa,ale mama powiedziała że wszystko załatwi. Pewnie zmiękczy ojczulka. To wredne,ale czasami żałuje że to Tom nie jest moim ojcem. Mam dużo lepsze z nim relacje, bardzie go lubię, ma zawszę dla mnie czas i mogę na niego liczyć. Hahaha a ojciec daje mi jedynie kasa i od kąt mama wyjechała sama się wychowywałam. Aha i nawet dowiedziała się że znalazł sobie jaką laskę hahaha ciekawe czy jest świadoma tego że ma 16 letnią córkę. Na dodatek przysłał mi zdjęcie 
O jak słodko porzygać się można ;/



                     Mojego tatę Matt'a kojarzysz chyba 

                         A to moja nowa mamusia Elena 



Ale nie będę się o tym rozpisywać bo nie ma sensu, a po za tym wiem że bardziej chcesz o chłopakach posłuchać a dosłownie poczytać. Ostatnio Ci pisałam jak zasnęłam podczas oglądania filmu. Koło 10;00 Harre'mu zadzwonił telefon,ale on twardo spał i się nie obudził. Zaczęłam się kręcił i ogarnęłam całą sytuację. Loczek zasnął również, bo kiedy się obudziłam byłam odwrócona w stronę ściany,a on leżał koło mnie odwrócony w tą samą stronę jedną rękę miał ponad moją głową, na której lekko leżałam. Za to drugą obejmował mnie. Nie mogłam uwierzyć w tą całą sytuację. Mój idol spał zaraz koło mnie i do tego dotykał mnie, a ja mogłam oddychać tym samym powietrzem co on. Jedyne co przeszkadzało tej piękne chwili to ten cholerny telefon. Wkurwiona zaczęłam się kręcić, lecz przez cały czas miała zamknięte oczy. Harry obudził się i odebrał telefon usłyszałam urywek z tej rozmowy 


  •  Tak,obiecałem i pilnuje jej
  • Wiesz że możesz mi zaufać
  • Tak mam ją cały czas na oku, nawet w nocy / i w tym momencie mnie przytulił 
  • Jasne, to o której będziecie 
  • Dobra to do zobaczenia 
No i tyle było z pięknego dnia. Pocałował mnie w policzek, spytał jak mi sie spało i powiedział że mam iść się umyć i przebrać aha i dał mi limit 30 minut. Wyrobiłam się, włosy zostawiłam rozpuszczone a założyłam http://stylistki.pl/misz-masz-xd-189142/. Potem nudy. Śniadanie a potem dojechała mama, Lux i Tom i nie była już z chłopakami sam na sam. No dobra może byłam przez chwilkę z Harrym bo z tego czegoś bo nie wiem gdzie byliśmy polecieliśmy tym samym samolotem na Hawaje. Rozumiesz ja nigdy nie wyjeżdżałam z UK a tu nagle Hawaje. JARAM SIĘ JAK LOUIS MARCHEWKAMI. W samolocie za dużo nie gadaliśmy , powiedział mi tylko że ma nadzieje że poznamy się bliżej i że ma nadzieje że spędzi ze mną więcej czasu.....aha i mały szczegół. Podziękował mi za wspaniała noc, nie będę wnikać w to co się działo. Teraz cały czas lecimy,a WSZYSCY ŚPIĄ, ale nie ja. Dobra kończę PAPA ;* 


5)
Heeeeej BaBy ♥♥♥
Bez wstępów powiem co się działo od momentu mojego snu.  
Powoli zaczęłam się budzić, kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam Herolda wpatrzonego we mnie 


  • [J]- na co się tak patrzysz 
  • [H]- na kogoś pięknego, słodkiego i uroczego 
  • [J]- to powiem o kogo chodzi to też się na niego popatrzę
  • [H]- to podaj mi lusterko 
  • [J]- nie mam przy sobie 
  • [H]- dziewczyna bez lusterka to rzadkość 
  • [J] -ja nie należę do typowych dziewczyn 
  • [H]- hahaha, najważniejsze aby być sobą 
  • [J]- dokładnie 
  • [H]- a jak się spadło ?
  • [J]- dobrze, nawet bardzo, wiedząc że jesteś nie daleko 
  • [H]- oh dziękuje
  • [J]- zauważyłeś że ostatnio często zadajesz mi te pytanie ?
  • [H]- bo każdą noc spędzasz ze mną 
  • [J]- nooo
  • [H]- ale mi tak się podoba a Tobie ?
  • [J]- nie narzekam 
I oboje wybuchliśmy śmiechem, który obudził Niall i biedak zgłodniał. Lot potrwał jeszcze 30 minut. Potem wysiedliśmy z samolotu udaliśmy się do hotelu wyglądał niesamowicie.
Potem zameldowaliśmy się. Chłopcy mieli pokój na przeciwko naszego. Bardzzzo się cieszyłam, z tego że było późno, od razu poszłam się znowu położyć spać. Huehue ja mogę długo spać...xd 
Rano ktoś zapukał do pokoju, nic nie odpowiedziałam, spać mi się chciało. Ten ktoś usiadł mi na łóżku więc nie chętnie się odwróciłam w jego stronę nie otwierając oczu 
  • [J]- kimkolwiek jesteś, czego Twoja dusza ode mnie pragnie ?
  • [T]- LilO ?
  • [J] tak, Tomo ? / poznałam po głosie i tylko On tak do mnie mówi LilO
  • [T]- mam proźbę 
  • [J]- jaką ?, czego dotyczy ?
  • [T]- chciał bym zabrać dzisiaj Lou na romantyczną kolację i w ogóle / zaczął się rumienić 
  • [J]- co Ty kombinujesz ?
  • [T]-ale się nie wygadasz ?
  • [J]- no ba że nie, opowiadaj 
  • [T]- no, Twoi rodzice mają rozwód ?
  • [J]- taak, już od dawna, a co ?
  • [T]- bo wiesz że oświadczyłem się Twojej mamie 
  • [J]- noo, zrobiłeś to przy mnie, przed narodzinami Lux 
  • [T]- no to teraz chciał bym wziąć ślub z Twoją mamą na Hawajach 
  • [J]- ooo to uroczę, ale Ona oczywiście o niczym nie wie 
  • [T]- niee, dzisiaj chce z nią pogadać,ALE....
  • [J]- nie macie z kim zostawić Lux
  • [T]- dokładnie, zajmiesz się nią 
  • [J]- jasne, a kiedy ?
  • [T]-teraz, oczywiście nie zostawię Cię samą z nią
  • [J]- okey, yyy jak to ?
  • [T]- Harry Ci pomoże 
  • [J]- dam sobie radę
  • [T]-Yhm...widzę jak się cieszysz, tylko może się przebież bo będzie za 10 minut
  • [J]- wiesz że Cię uwielbiam / przytuliłam go i poleciałam do łazienk
Szybko się ogarnęłam, włosy standardowo, lekki makijaż ( podkład, tusz, rusz i błyszczyk) i ciuchy http://stylistki.pl/bez-nazwy-191479/. Kiedy wyszłam z łazienki usłyszałam głośne odgłosy z salonu ( czy jak to tam się nazywa w hotelu) oczywiście się tam udałam. Zobaczyłam Louisa i Harre'go bawiącego się z Lux a 'rodzice' już się szykowali, kiedy mnie zobaczyli wyszli. A chłopcy przywitali się ze mną buziakiem w policzek. Nie chcąc im przeszkadzać, wróciłam do swojej sypialni i zadzwoniłam do taty. Po 2 sygnałach odebrał 
  • [Tata]- o hej skarbie co tam ?
  • [J]- dobrze, nawet super a u Ciebie ?, co robisz ?
  • [T]- również dobrze, siedzę z Eleną w kawiarni. Musisz koniecznie ja poznać. Jak wrócisz w Sierpniu to koniecznie musimy gdzieś w 3 się wybrać. Co powiesz na Hawaj. To pomysł Eleny
  • [J]- super 2 razy na Hawajach w ciągu jednych wakacji
  • [T]- jak to. To gdzie ty do cholery jesteś ? / i zaczął krzyczeć 
  • [J]- nie drzyj się na mnie. Teraz jetem na Hawajach
  • [T]- kurwa pięknie. Twoja matka już pewnie zapewniła Ci super wakacje to do mnie nie musisz przyjeżdżać. Daj mi ją do telefonu 
  • [J]-Ogarnij się, nie ma jej teraz 
  • [T]- nie mów do mnie takim tonem Lilian, szlaja się kurwa nie wiadomo gdzie i jeszcze Cię zostawia, pewnie z tym swoim przydupasem 
  • [J]- nie mów do mnie Lilian bo ja Lili jestem. Ale ten przydupas jak go nazwałeś jest dla mnie lepszym ojcem niż Ty / wrzasnęłam głośno
  • [T]- jak tam możesz mówić, to ja jestem Twoim ojcem 
  • [J]- chyba jedynie na papierku / i wyłączyłam się, rzuciłam telefonem o ścianę, położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać. 
Usłyszałam tylko że w drugim pokoju ucichło i ktoś wszedł do mnie do sypialni. Położył się koło mnie i mnie przytulił. Odwróciłam się a koło mnie leżał Harry. Spytał co się stało, nie chciało mi się o tym gadać,ale on zaczął mnie łaskotać, więc w końcu się poddałam i powiedziałam mu wszytko. Przez długi czas nic nie powiedział, jedynie patrzył mi się w oczy. Potem lekko zaczął się do mnie przysuwać. Nasze usta dzieliły milimetry wtedy powiedział  " Nie mamy wpływu na czyni innych, ale odpowiadamy z swoje" spojrzał się moje usta, uśmiechnął i mnie pocałował. To był  najwspanialszy i najdłuższy pocałunek w moim życiu. Nagle wszedł Louis z Lux na rękach a wtedy odsunęłam się od Harre'go który był zdezorientowany moją czynnością. Louis zaczął się jąkać i powiedział że chyba trzeba przebrać Lux, od razu wstałam wzięłam od niego siostrę i poszłam z nią do łazienki. Słyszałam za sobą jedynie, jak Harry zaczął wrzeszczeć na Louisa.
Szybko przewinęłam Lux i wróciłam do chłopaków. Zaproponowali abyśmy zeszli na śniadanie. Wzięłam tylko butelkę z mlekiem dla siostry i poszłam z chłopakami na dół do restauracji. Louis zamówił jajecznice na bekonie z tostami. Harry naleśniki z serem i truskawkami. A ja gofry z bitą śmietaną i czekoladą. Lux miała mleko w butelce. ŁaŁ, ale zaszalałam z jej posiłkiem. Widziałam ten dziwny wzrok ludzi na naszą całą 4. Po śniadaniu Louis zaproponował abyśmy poszli na basen. Zgodziłam się chłopcy poszli się przebrać a ja przebierałam Lux, potem oni zaczęli się nią opiekować a ja poszłam się przebierać w http://i.pinger.pl/pgr269/4e79190f000640984dc00ce2/  potem w 4 poszliśmy na basen. Chłopcy od razu rzucili się do wody a ja usiadłam na leżaku i zaczęłam bawić się z Lux leżącą koło mnie w wózku. Widziała jak dziewczyny gapią się na chłopaków, jak piszczą i błagają o zdjęcia i autografy i trochę im współczułam. Najbardziej wkurwiające były laski wyginające się przed Harrym. Udawałam że nie zwracam na to uwagi, ale rzeczywistość była inna po 30 minutach siostrzyczka zasnęła a ja położyłam się wygodni i cieszyłam piękną pogodą. Po pewnym czasie ktoś zasłonił mi słońce na dodatek ten ktoś położył się na mnie i był cały mokry a ja nagrzana od słońca 
  • [J]- ZIMNO / krzyknęłam i otworzyłam oczy którym ukazał się Harry
  • [H]- ale Ty jesteś gorąca / przekręcił się  tak że leżał brzuchem na moim brzuchu a głowę miał na moich piersiach 
  • [J]- bo się opalałam, Ty jesteś lodowaty 
  • [H]- od ciebie bucha taki płomień że zaraz się ogrzeje, a tak wgl. jesteś bardzo wygodna 
  • [J]- dziękuje a Ty ciężki
  • [H]- przepraszam / i zszedł że mnie, ale położył się obok na moim leżaku który był ogromny 
  • [J]- nie było tak źle nawet przyjemnie / i uśmiechnęłam się 
  • [H]- mi również / nasze usta znowu zaczęły się zbliżyć aż się pocałowaliśmy
Tylko że tym razem nie trwało to tak długo bo Lux się obudziła i zaczęła płakać, więc oboje odsunęliśmy się od siebie. Ja wstałam i wzięłam siostrę na ręce aby się uspokoiła. Kiedy w końcu ponownie zasnęła położyłam ją do wózka i wróciłam na leżak.
  • [H]- piękna jesteś, patrz jak ludzie zazdroszczą mi że siedzę sobie tutaj z Tobą 
  • [J]- dziękuje, ale ludzi patrzą się jedynie dlatego że ktoś taki jak Harry Styles pocałował kogoś takiego jak ja. Zwykłą dziewczynę 
  • [H]- nie jesteś zwykła, jesteś wyjątkowa 
  • [J]- nie prawda 
  • [H]- udowodnić Ci
  • [J]- jak ?
  • [H]- wiem że to może małe pocieszenie, ale na świecie jest  milion dziewczyn, ale moje serce wybrało właśnie Ciebie. Od kiedy pierwszy raz Cię ujrzałem zaczęło mocniej i szybciej bić a przestaje kiedy koło mnie nie ma Ciebie. Nie wiem czy to miłość, ale wiem że nigdy do nikogo nie czułam tak silnego uczucia. Wspaniale się czuje, ale jedynie kiedy Ty jesteś obok i to właśnie sprawia że dla mnie jesteś wyjątkowa. 
  • [J]- Harry ja....  / nie mogłam wydusić, ani słowa 
  • [H]- nie musisz nić mówić, nie oczekuje abyś mi cokolwiek powiedziała po prostu musiałem Ci to powiedzieć.
  • [J]- nie mogę uwierzyć że to stało się na prawdę 
  • [H]- co masz na myśli 
  • [J]- od kiedy Cię poznałam śniło mi się że coś takiego mi powiesz, ale jak dotąd sny nigdy mi się nie spełniały, a raczej marzenia bo to było moje największe marzenie 
  • [H]- a jednak / i przytulił mnie, 
Siedzieliśmy tak z 2 godziny. Potem Louis wyszedł z basenu i zajął się Lux a my weszliśmy do wody i bawiliśmy się jak małe dzieci. Kiedy zrobiło się chłodno udaliśmy się do pokoi gdzie sie przebraliśmy. Potem cała piątka przyszła do mojego "apartamentu" gdzie graliśmy i kalambury Harry, Louis i ja przeciwko Zayn'owi, Liam'owi i Niall'owi. Kiedy nam się znudziło włączyliśmy jaki film a ja ponownie po paru minutach filmu usnęłam wtulona w Loczka. 

==========================================================
O ILE WAM SIE PODOBAŁO KO KOMENTUJCIE PROSZĘ, BO CHCĘ ZNAĆ WASZE ZDANIE NA TEMAT IMAGINU. BĘDZIE JESZCZE JEDNA, ALBO DWIE CZĘŚCI ;-)








niedziela, 15 lipca 2012

Drodzy czytelnicy ♥

Mam pytanie czy ktoś w ogóle czyta tego bloga, ostatnio dodaje nowe części, ale nie ma prawie w ogóle komentarzy więc zastanawiam się czy ktoś to czyta. Bo siedzę i wymyślam nowe rozdziały,ale zastanawiam się czy jest w ogóle jakiś sens czy nie skończyć z tym blogiem ;/

czwartek, 12 lipca 2012

# HARRY ♥


Siedziałam dzisiaj sama w domu. Chłopcy wyszli na jakiś bankiet, a ja nie miałam ochoty iść. Hahahaha mogę tak sobie wmawiać. Po prostu nie zostałam zaproszona. Wszyscy zawsze potępiali mój związek z Harrym. On wielka gwiazda, ja zwykła dziewczyna która aby zarobić na życie w Londynie pomagała przy stylizacji chłopaków. Byłam jedynie ja przeciw wszystkim directionerką, prasie i innym gwiazdą. Oczywiście Harry z początku obiecywał że kiedyś to się zmieni. Lecz potem przestałam wierzyć w takie bajeczki. Moja miłość do niego i chłopaków była zbyt wielka abym sobie odpuściła. Ale wszystko trwa do pewnego czasu. Dzisiaj wiedziałam że kiedy wróci coś się zmieni. Po prostu czułam to i się nie myliła.
Koło 1;30 cała piątka wróciła do domu. Weszli osobno jeden po drugim, i nikt nawet nie pisnął słowem. Usłyszałam jedynie kroki osoby wchodzącej po schodach. Drzwi od mojej sypiali lekko się uchyliły, a ja natychmiastowo zapaliłam lampkę i usiadłam da łóżku. Drzwi otworzyły się szerzej a w nich stanął Harry 
[H]- nie śpisz ?
[_]- nie, obudziłam się 
[H]- przepraszam, nie chciałem 
[_]- nic się nie stało, jak było ? 
[H]- wiesz, no znośnie, może jutro o tym pogadamy bo jestem zmęczony 
[_]- jak chcesz / odwróciła się plecami do niego i się położyłam 
Harry zamknął za sobą drzwi i poszedł do łazienki znajdującej się w sypiali. 
Na bankiecie musiało się coś stać, on nigdy się tak nie zachowuje. Pewnie znowu poszło o mnie, jak zwykle. Biedak jak on to wytrzymuje. Długo na tym myślałam i próbowałam wymyślić najbardziej prawdopodobny scenariusz. 
Po 30 minutach Harry wyszedł z łazienki i położył się koło mnie. Z początku leżał oddalony ode mnie, ale po chwili przysunął się do mnie, a nawet ku mojemu zdziwieniu mnie przytulił.
[H]- musimy jutro poważnie porozmawiać  / na te słowa odwróciłam się w jego stronę 
[_]- o czym ?
[H]- może już dzisiaj nie poruszajmy tych tematów / i pocałował mnie 
[H]- dobranoc Julka 
[_]- dobranoc Harry / i ponownie odwróciłam się w drugą stronę 

RANO 
Wstałam koło 10;0 Harre'go nie było już w łóżku. Poszłam do łazienki, szybko się umyłam, umalowałam i ubrała w to http://stylistki.pl/bez-nazwy-191075/. Przed wyjściem w łazienki spojrzałam jeszcze w lustro i powiedziałam sobie "BĘDZIE DOBRZE"  potem wyszłam z łazienki i zeszłam na dół. Zdziwiłam się widząc jedynie Harre'go. Gdy mnie zobaczył od razu położył kubek z napojem i podszedł do mnie 
[H]- siemka, jak się spało / i pocałował mnie w policzek 
[_]- dobrze, a powiesz mi o czym chciałeś ze mną pogadać / jego twarz momentalnie zbladła 
[H]- jasne, usiądź / i podsunął mi krzesełko 
[_]- okey to zacznij już 
[H]- no więc, od dawna chciałem z Tobą pogadać na temat naszego związku. Chodzi o to że bardzo Cię kocham,ale  nasz związek jest bardzo skomplikowany. Ja cały czas wyjeżdżam, mam wywiady, bankiety a Ty masz urocze, normalne życie. Jesteśmy z dwóch innych światów. I widzę że Ty sama się męczysz z tym. A ja nie mogę patrzeć jak cierpisz / jego słowa sprawiły że serce przestało mi momentalnie bić, a po policzku spłynęłam mi kilka łez
[_]- wiem do czego dążysz, ale ciekawi mnie jedno. Dlaczego teraz o ty mi mówisz ? Ludzie od początku tak mówili a Ty ich nie słuchałeś, dlaczego teraz ? 
[H]- chyba dojrzałem / i spuścił głowę 
[_]- rozumiem / wstałam z krzesła 
[H]- poczekaj musimy jeszcze porozmawiać 
[_]- o czym ? ,  o czym chcesz że mną rozmawiać, bo zdaje mi się że nie mamy już wspólnych tematów /  i wtedy łzy zaczęły lecieć mi jedna po drugiej 
[H]- nie płacz kochanie, ja po prostu uważna że......sam nie wiem, ale przyznaj jedno jest Ci ciężko prawda ? / i przytulił mnie 
[_]- owszem, powinniśmy to zakończyć / sama nie mogłam uwierzyć w to co mówię. Harry przytulił mnie wtedy mocniej i poczułam na sobie jego łzę
[H]-  obojgu nam jest ciężko, ale pamiętaj że bardzo Cię Kocham / i pocałował mnie, po chwili dotarło to mnie że to nam ostatni pocałunek. Był wspaniały
Potem odeszłam od niego i położyłam się w sypiali na łóżku. Usłyszałam jak drzwi od domu zamykają się a samochód Harre'go odjeżdża. Wzięłam wtedy swoją walizkę i zaczęłam pakowanie które zajęło mi koło 40 minut. Ostatnią rzeczą którą spakowałam był album ze zdjęciami. Razem z Harrym mieliśmy taki swój do którego wsadzaliśmy najcenniejsze zdjęcia. Przed wyjściem napisałam karteczkę 
 WIEM ŻE TAK JEST LEPIEJ, ALE PAMIĘTAJ ŻE MOJE SERCE ZAWSZE BĘDZIE NALEŻEĆ JEDYNIE DO CIEBIE TWOJA NA ZAWSZE JULKA XoXo 
Wsadziłam tą karteczkę do albumu i wyszłam z walizką z pokoju. Gdy schodziłam po schodach usłyszałam chłopaków 
[Lu]- co robisz z tą walizką ?
[_]- wyjeżdżam Louis 
[Lu]- nie pozwolę Ci / i złapał za walizkę 
[Li]- ale gdzie ?
[Z]- dlaczego ? 
[N]- nie dogadaliście się z Harrym 
[_]- am.. proszę oddaj walizkę Louis. Do Polski do domu tam gdzie moje miejsce. Bo tak będzie lepiej dla Harrego i mnie. Dogadaliśmy się dlatego wyjeżdżam 
[Lu]- nieeeee, ja Ci nie pozwolę, Julka nie błagam nie zostawiaj nas / i przytulił mnie 
[_]- Louis obiecuje będzie dzwoniła i pisała, ale teraz musisz mnie puścić 
[Z]- chcesz powiedzieć że nie wrócisz ?
[_]- tak Zayn, i powinniście żyć tak jak bym nigdy tu nie mieszkała i jak byście mnie nie znali 
[Lu]- ale ja nie chce / i zaczął płakać 
[_]- Louis nie płacz z Tobą zawsze będę utrzymywała kontakt, kocham Cie jak brata,ale reszta powinna zapomnieć / i sama się rozkleiłam 
[N]- ja nie chce zapomnieć
[Z]- ja też nie 
[Li]- ani ja 
[_]- zawsze mi się zdawało że tylko Louis mnie lubi, że Wy sądzicie że związek mój i Harre'go jest bez przyszłości.
[Z]- z początku nam się zdawało 
[N]- ale potem poznaliśmy Cię lepiej 
[Li]- i jesteście świetną parą 
[_]- niestety tylko nasza 4 tak uważa 
[Lu]- czyli nie chcesz odejść 
[_]- oczywiście że nie Kocham Harre'go ponad wszystko a was kocham jak barci, ale Harry powiedział że nas związek nie ma sensu, nie robiąc scen zgodziłam się. Ale w cale tak nie myślę 
[Z]- to zostań wszystko sobie wyjaśnicie 
[_]- nie mogę / i spuściłam głowę 
[Li]- Harry to kretyn, że traci taki skarb jak Ty / i przytulił mnie 
[_]- dziękuje jesteś kochany, ale ja na prawdę muszę już jechać bo zaraz mam samolot 
[N]- to zawieziemy Cię, zgoda ?
[_]- jasne 
Chłopcy pojechali że mną na lotnisko i czekali razem ze mną na samolot. Potem wyściskali mnie i czekali aż nie weszłam do samolotu. Kiedy już siedziała i samolot ruszył rozpłakał się na amen. 
Nie mogłam się powstrzymać. Serce strasznie nie kuło. Im dalej byłam od Londynu tym gorzej się czuła. Ale nic nie mogłam na to poradzić. Zadzwoniłam szybko do siostry i poprosiłam, aby przyjechała do mnie na lotnisko. Po 3 godzinach byłam w Polsce w "domu" o ile mogę go tak nazwać bo czułam że jedyny dom jest przy Harrym i chłopakach. 
Gdy Weronika mnie zobaczyła od razu podbiegła i spytała się co się stało. Postanowiła że nie będę robić scen na lotnisku i opowiem jej wszystko w domu. Po 15 minutach byłyśmy u niej w domu w którym mieszkała z przyjaciółką która aktualnie wyjechała więc byłyśmy same. Opowiedział jej wszystko. I znowu zaczęłam płakać. Weronika mimo że była ode mnie młodsza o 4 lata czasami zdawała się mądrzejsza i dojrzalsza. Pocieszała mnie i zaproponowała że zjemy coś umyje sie  i dokończymy te rozmowę. Tak też zrobiłam, tylko że po kąpieli byłam wykończona i zasnęłam. 
NASTĘPNEGO DNIA 
[W]- wstawaj, wstawaj rusz dupę Julka 
[_]- co się stało ?
[W]- mówią o Twoim Harrym w telewizji 
[_]- Co / szybko wstałam i poszłam do telewizora 
W telewizji mówili o naszym rozstaniu i że dzień po zerwaniu Harry prowadza się z "nową dziewczyną" która jest również piosenkarką  i członkinią zespołu Litte Mix. i nagłówek 
STARA JULIA MIĘTEK ZWYKŁA DZIEWCZYNA ZAMIENIONA NA NOWĄ JADE THIRLWALL CUDOWNĄ PIOSENKARKĘ
Nie mogłam uwierzyć. Mój świat się zawalił. Ale KURWA nie, nie pozwole poznać po sobie tego. Poszłam do łazienki umyłam się, umalowałam i założyłam http://stylistki.pl/codzienny-190812/ i postanowiłam iść w poszukiwaniu pracy. Zacznę wszystko od początku. Po kilku godzinach udało mi się znaleść prace w sklepie z ubraniami. Jeszcze tego samego dnia zaczęłam pracę, która była w miarę fajna. 
I tak mijały dni, tygodnie a nawet miesiące. Udało mi się zarobić trochę pieniędzy, poznałam nowych przyjaciół, lecz nadal mieszkałam z siostrą, ale nie narzekałam bo mogłyśmy spędzić trochę czasu razem. 
Od powrotu minęły 3 miesiące a ja utrzymywałam kontakt jedynie z Louisem który pisał i dzwonił co drugi dzień. Prosząc mnie abym wróciła, ale ja byłam nie ugięta i nie chciała wpieprzać się im go życia. Pewnego dnia idąc do pracy zdawało mi się że ktoś mnie śledzi, ale ja jestem zdeczka walnięta dlatego nie przejmowałam się tym i myślałam że wyobraźnia płata mi figle. Gdy doszłam już rzekoma osoba weszła za mną i śledziła mój każdy ruch. Wkurwiona sytuacją poszła do pomieszczenia dla personelu przebrać sie, kiedy wyszłam osoba znikłam. Ta sama sytuacja powtarzał sie od 4 dni. Za to piątek kiedy opuściłam pracę zobaczyła Harre'go siedzącego na ławce. Kiedy mnie zobaczył podbiegł 
[H]- Hej Julka, musimy pogadać  
[_]- nie mamy o czym 
[H]- wręcz przeciwnie 
[_]- niee, nie będę z Tobą rozmawiała  / wtedy wyjął z marynarki karteczkę którą mu napisałam w dniu wyjazdu a ja zaniemówiłam 
[H]- to chyba jednak mamy o czym gadać / umiechnął się i złapał mnie za rękę prowadząc w stronę ławki 
[_]- to...
[H]- mówiłaś że, to dobre rozwiązanie abyśmy się rozstali prawda ?
[_]-TAK  / odpowiedziała twardo 
[H]- kłamałaś, kochałaś mnie wtedy i kochasz teraz / powiedział głośno 
[_]- tak debilu KOCHAŁAM CIĘ, KOCHAM i BĘDĘ KOCHAĆ do końca życia, cokolwiek byś nie zrobił ja ZAWSZE BĘDĘ CIE KOCHAĆ / krzyczałam mu w twarz a kiedy skończyła on mnie pocałował 
[H]- to dlaczego mi tego nie powiedziałaś ?
[_]- bo Ty chciałeś to zakończyć 
[H]- NIE chciałem sprawdzić co o tym wszystkim myślisz i gdyby chłopcy nie powiedzieli o Waszej całej rozmowie, nadal żył bym z tą nie wiedzą.
[_]- może tak by było lepiej 
[H]- na pewno nie, Ty jesteś tą jedyną i od zawsze to wiedziałem, ale nie chciałem byś cierpiała prze zemnie i moją sławę
[_]- cierpiałam nie będą z Tobą 
[H]- to koniec tego 
[_]- a co z tą Jade ?
[H]- jest cudowna, ale to tylko przyjaciółka miałem z nią się spotykać dla większej popularności
[_]- czyli nadal mnie Kochasz ?
[H]- nigdy nie przestałem a żeby Ci to udowodnić......./ klepnął i wyją czerwone pudełeczko, otworzył je i powiedział 
[H]- Julio Miętek czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją Panią Styles już na ZAWSZE 
[_]- am.....no...sama nie wiem 
[H]- CO / zrobił zszokowaną twarz 
[_]- żartowałam no pewnie / założył mi pierścionek na palec i namiętnie pocałował 
Pół roku później wzieliśmy ślub. A 2 lata potem urodziłam bliźnięta Darce i Dreak. Teraz we czwrókę mieszkamy w Polsce w pięknym domku nad morzem.

===============================================
DZISIAJ JAKAŚ TAKA DZIWNA WENA MNIE ZŁAPAŁA. JUTRO POSTARAM SIĘ DODAĆ 3 CZĘŚĆ IMAGINU, ALE NIE OBIECUJE BO JADĘ DO SZKOŁY ODDAĆ DODATKOWE PAPIERY A POTEM JADĘ JESZCZE KUPIĆ UPRAGNIONĄ PŁYTĘ ONE DIRECTION 

Up All Night - The Live Tour 

 I proszę komentujcie, mówicie co myślicie o moich imaginach a szczególnie o tym ;) (; 





sobota, 7 lipca 2012

♥ IMAGINES ♥ Cz2.






2) 
Heej Jade :*                                                                                                                                Mam Ci tyle do opowiedzenia. Przede wszystkim świetnie bawię się z mamą i Tom'em, zrobiłam sobie bezsensowne nadzieje że poznam bliżej chłopców. Spędziłam z nimi tylko trochę czasu pierwszego dnia a teraz w ogóle prawie ich nie widzę. Moim marzeniem było aby zaprzyjaźnić się z nimi, szczególnie iż moja mama bardzo dobrze się z nimi dogaduje. Przez tych kilka dni jedynie (chociaż mimo okoliczności było extra) codziennie chodziłam na basen z "rodzicami" chodź kilka razy widziałam chłopaków i muszę przyznać że zauważyłam iż loczek przyglądał mi się z uwagą , albo gdy któryś z chłopaków zauważyli mnie dawał Harre'mu znaki. Znasz mnie jestem jebnięta i może TO WSZYTKOOO SOBIE WYMYŚLIŁAM dobra nie ważne kończę papapa                                                                  Buziaczki LiLi ;*
3)
Heejka Jade
 Dzisiejszy dzień przejdzie chyba do moich
NAJLEPSZYCH W ŻYCIU. Ostatnio pisałam że nic sie nie dzieje, za to dzisiaj działo się mnustwooo rzeczy...xd .Dobra to zacznę od tego jak się obudziłam ! ! ! 
Około 10;00 ktoś zapukał do drzwi, zaspana w pidżamce z Hello Kitty wstałam i poszłam odtworzyć drzwi ( wiedziałam że nikt inny nie otworzy bo nikogo innego nie ma, pojechali na jakieś badania z Lux ). Kiedy już je otworzyłam nie mogłam uwierzyć kto ukazał się moim oczom.


  • [H]- siema słonko Tom powiedział że zostajesz sama, więc obiecaliśmy im że zaopiekujemy się Tobą
  • [J]- to bardzo miłe, ale ja jestem dużo i dam sobie rade 
  • [H]- tak łatwo się mnie nie pozbędziesz, mogę wejść / i zbliżył się do mnie 
  • [J]- jasne / i zaprosiłam go do środka 
  • [H]- leć się ubierać, chyba że chcesz iść w tym 
  • [J]- nie rozumiem
  • [H]- zabieramy Cię na cały dzień
  • [J]- ale nie chce Wam robić problemów 
  • [H]- przestań, nawet tak nie myśl 
Jedynie się uśmiechnełam i poszłam do łazienki. Włosy zostawiłam rozpuszczone, lekko się umalowałam i założyłam http://stylistki.pl/bez-nazwy-173839/. Potem szybko wyszłam
  • [H]- pięknie wyglądasz / zaczął zbliżać się do mnie a ja coraz intensywniej czułam jego boskie perfumy
  • [J]- dziękuje  / i zaczęłam się uśmiechać, i chyba się zarumieniłam 
  • [H]- LiLi bo ja chciałem........am....no wiesz..skoro jesteśmy we dwoje to pomyślałem że zapytam czy....( i w tym momencie do pokoju wszedł Louis i Liam )
  • [L]- jesteście gotowi 
  • [J]- taak, ale na co?
  • [H]- zobaczysz / i złapał mnie za rękę, ale tak że żaden z chłopaków tego nie widział bo moja rękę
  •  znajdowała się z tyłu koło pleców, a ja jedynie się uśmiechnęłam
  • [L]- to chodźcie idziemy 
Wyszłam z pokoju i razem z Liam'em, Louis'em i Harrym kierowałam się po za obszar  hotelu. Czułam na sobie wzrok kilkudziesięciu oczu. Nie wiedziałam co zrobić, nienawidziłam kiedy duża liczka osób gapi się na mnie. Poczułam się nie zręcznie i Harry chyba to zaułważył
  • [H]- ej...co się stało ?
  • [J]- nic, a dlaczego pytasz ? / udawałam że wszystko jest okey 
  • [H]- nie oszukasz mnie, znam Twoją mamę a Ty jesteś taka sama, to powiesz mi co się dzieje ?
  • [J]- Ci wszyscy ludzie patrzą się strasznie na mnie, to irytujące 
  • [H]- ej...nie przejmuj się, chciał bym Cię teraz przytulić, ale zaczną się jeszcze bardziej patrzyć, chyba że tak bardzo Ci to nie przeszkadza ? / poruszył tak słodko brwiami 
  • [J]- w sumie, nie jest tak źle / po tych słowach spojrzał na mnie i przytulił mnie. Uścisk był taki przyjemny. Harry przytulił mnie bardzo delikatni a za razem ostro
  • [H]- już lepiej ?
  • [J]- taaak / uśmiechnełam się 
Po całej SWEET sytuacji chłopcy zaprowadzili mnie do samochodu który stał przed Hotelem. Auto było ogromne, bardzo stylowe i całe czarne. W środku siedziała reszta chłopaków. Przywitali się ze mną, ale nadal nikt nie chciał zdradzić celu naszej wycieczki. W samochodzie cała piątka się wydurniała, byłam aż w szoku że kierowca nie zwraca im uwagi. Oni są na prawdę świetni. Mimo całej SŁAWY są normalnymi nastolatkami ( o ile ich zachowanie można nazwać normalnym) Po dobrych 30 minutach  dojechaliśmy gdzieś, ale nie wiedziałam gdzie iż szyby były pokryte czymś czarnym nie pozwalającym zobaczyć świat zewnętrzny. Kiedy opuściłam samochód moim oczom ukazał się samolot
  • [J]- wyjaśnicie mi co to wszystko ma znaczyć ?
  • [Z]- nie bój się, Tom i Lou wszystko wiedzą
  • [J]- super że chociaż oni są poinformowani 
  • [H]- nie denerwuj się to ma być niespodzianka, aha tu masz walizkę z rzeczami bo zostajemy tam na dłużej, tylko się nie gniewaj  / i pocałował mnie w policzek 
  • [J]- nie gniewam się, jestem jedynie zaskoczona / i uśmiechnełam się 
  • [N]- to extra, wchodzimy 
Samolot był jakiś mały wiec nawet ja typowa blondynka (gdyż wiesz że wszyscy się ze mnie śmieli iż jetem głupią blądynką) kapnęłam się że musi to być prywatny samolot. Chłopcy byli obeznani i pokazali mi gdzie spendzę następnych 5 godzin. Uradowana byłam kiedy okazało się iż ku mojemu boku będzie Harry. Duzo gadaliśmy, on jest bardzo zabawny i TAKI SŁODKI. Po 3 godzinach rozrywki moje oczy same zaczęły się zamykać i zasnełam.
Obudziłam się po jakiejś godzinie i ujrzałam uroczy widok nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam  SŁIT FOCIAKI  ha ha ha hue hue hue hi hi hi 
I ponownie zapadłam w błogi seen. ;-)
Obudził mnie Harry słodkim pocałunkiem w policzek koło godziny 16;00 i bez słów wysiadłam z samolotu i udałam się z nimi do nowego Hotelu. Okazało sie że wszyscy w 6-stke mamy pokój. SUPEEER ale teraz bez żartów ja z 5-cioma chłopakami . Kiedy już zobaczyliśmy swój pokój poszliśmy żeby coś zjeść. Posiłek  był cudowny bo pizza, Niall na prawdę dużo je, ale w ogóle tego po nim nie widać. Potem ja wróciłam do pokoju a chłopcy zostali. Położyłam się z łóżku i odpoczywałam. Nadal nie mogę uwierzyć że jestem w tak magicznym miejscu z MOIMI IDOLAMI to takie mało prawdopodobne. Ja ZWYKŁA FANKA.Długo nie byłam sama bo przyszedł do mnie Harry i zaproponował abyśmy obejrzeli jakiś film. Razem położyliśmy się na ogromnym WYGODNYM, 2-osobowym łóżku i oglądaliśmy pierwszą i drugą część Strasznego Filmu. Potem film mi się urwał i zasnęłam w ramionach Harrego ;-) 
============================================================
JEŻELI TO CZYTACIE TO PAMIĘTAJCIE ŻE TU PISZE RZECZY DOTYCZĄCE TEKSTU I SĄ WAŻNE. CHCIAŁAM POWIEDZIEĆ ŻE TO CO NAPISAŁAM A MIANOWICIE "GŁUPIA BLONDYNKA"  TO BYŁ TEKST TYLKO W TEKŚCIE I NIE CHCIAŁAM NIKOGO TYM OBRAZIĆ TYM BARDZIE ŻE JA SAMA JESTEM W TYM MOMENCIE BLONDYNKĄ. a TERAZ TROCHĘ O CZYM INNYM JEŻELI WAM SIĘ PODOBAŁO TO PROSZĘĘĘ KOMENTUJCIE ;-)

wtorek, 3 lipca 2012

♥ IMAGINES ♥ Cz1





Hejka Jade <3
Przepraszam że wyjechałam tak nagle, ale miałam ważny powód. Kiedy opowiem Ci o co chodzi to na 1000% mi wybaczysz.
Okey, wiesz że moja mama jest stylistką One Direction od 1,5 lat. Ja mieszkając z tatą nie miałam jak jej odwiedzić w roku szkolnym, ale kiedy nadeszły wakacje moje marzenie w końcu się spełniło. Dzisiaj o 7;00 zadzwoniła do mnie mama z informują że wracają z trasy koncertowej i zatrzymają się w hotelu w (......) nie daleko  Tata podobno przekazał jej jakie mam oceny i była ze mnie dumna w nagrodę zabiera mnie na całe wakacje w trasę koncertową ;-) Będę pisała do Ciebie e-maile w których opowiem Ci co się działo. Dobrze wiesz że jestem ich wielka fanką, ale będę zachowywała się jak najbardziej normalnie aby nie pomyśleli że jestem jakąś psychofanką ;P
Buziaczki LiLi ♥


  1. Boże jak się JARAM SIĘ JAK LONDYN W 1666 roku. Było extra. Oczywiście udawałam bardzoo normalną i nie za bardzo zwracałam na nich uwagę.                                                                                Gdy podjechałam pod hotel udałam się do recepcji w której nie chcieli udzielic mi informacji w którym moja mam jest pokoju, dopiero za pokazaniem im dowodu potwierdzającego moją tożsamość ogarneli się. Denerwowałam się przed spotkaniem z mamą i Lux których bardzo dawno nie widziałam, no i Tom'a. Tacie nie chciałam się przyznać, ale bardzo tęskniłam za całą trójką. Dobra no tak jak już zapukałam do środka, drzwi otworzył mi od razu Tom.

  • [T]-  hej, mała / przytulił mnie mocno i uniósł lekko od góry
  • [J]- heeej                                                                                                                                               Dalej kiedy weszłam do apartamentu poszłam do  salonu w którym siedziała mam i jakiś facet.
  • [T]- zobacz, kto już przyszedł / zwrócił się do mamy nadal trzymając mnie w uścisku
  • [M]- o moje maleństwo / podbiegła do nas 
  • [J]- mamuś / przytuliłam ją
  • [E]- a to Twoja siostra Lou ?
  • [M]- no, nie, to moja córka
  • [E] -CO ? am jak to, nie wiedziałem 
  • [M]- to długa historia, a pewnie jak zobaczą ja chłopcy to też będą chcieli wiedzieć, to wytłumaczymy Wam wszystkim 
  • [E]- no okey, to ja Wam nie przeszkadzam 
  • [T]- pokaże Ci Twoj pokój  / i zaprowadził mnie do ostatniego pokoju który wyglądał tak 

                                                                             Pokój był całkiem spoko. Postanowiłam się umyć i przebrać. Weszłam do łazienki która była genialna ( śmieszne podniecam się łazienką ) Nawet zdjęcie zrobiłam 
                                                                               Szybko się wykapałam, znowu umalowałam, włosy zostawiłam rozpuszczone i założyłam     http://stylistki.pl/wakacyjnie-d-174148/   kiedy już wyszłam mama zawołała mnie do siebie do sypialni. Powiedziała że chłopcy są bardzo mili i, i normali jak na sławne gwiazdy. Opowiedziała mi nie co o nich a mianowicie 
  • HARRY - to słodki i uroczy podrywacz. Każdej dziewczynie podobają się jego loczki. Jest śmiały i zabawny, ale czasami przegina i lubi beztroskie przechadzki nago
  • LIAM- to romantyczny i wrażliwy. Jest najrozsądniejszy. Ma wspaniałą i równie sympatyczna dziewczynę Daniell. Okropnie boi się łyżek i nawet super je widelcem.
  • LOUIS- zabawny i romantyczny. Uwielbia marchewki. Jest najstarszy a za razem najbardziej dziecięcy. Spotyka sie z Eleonorą. 
  • ZAYN- uczuciowy i spontaniczny. Zachowuje się jak dziewczyna jeżeli chodzi o urodę i najbardziej mama zawszę pracuję nad nim. Ona sprawia jedynie pozory bad boy'a którym nie jest.
  • NIALL- uczuciowy i troskliwy. Głodomor strasznyy. Wielokrotnie dzielił się posiłkiem z Lux tak samo ona z nim.                                                                                                                                    Kiedy tak sobie gadałyśmy do pokoju wszedł Tom i powiedział ze chłopcy już przyszli, więc mama złapała mnie za rękę i poszliśmy w 3 do salonu gdzie wszyscy siedzieli już i czekami na mnie. Kiedy weszliśmy Harry bawił się z Lux na podłodze, Zayn stał i wpatrywał się w swoje odbicie, Niall jadł batonika, a Liam i Lou oglądali telewizję
  • [T]- to jest LiLi  / wskazał na mnie wszyscy w tym samym momencie spojrzeli na mnie 
  • [J]- heej / uśmiechnełam się szeroko
  • [L] i [H] i [Li] i [Z] i [N]- siemka
  • [L]- nie chce być niegrzeczy, ale.......
  • [Z]- kim Ty jesteś ?
  • [T]- LiLi to córka Lou 
  • [H]- CO ?
  • [N]- Wy macie dziecko ?
  • [M]- niee, to zanczy LiLi to moja córka, ale nie Tom'a 
  • [H]- jak to ?
  • [M]- bardzoo młodo zaszłam w ciąże, zanim poznałam Tom'a. Potem nasz związek nie miał sensu, więc rozstaliśmy się. Lili początkowo mieszkała że mną, potem kiedy poznałam Tom'a wspólnie ją wychowywaliśmy. Kiedy dostałam pracę jako wasza stylista uznałam że Lili nie może tak żyć, po za tym musi się uczyć, dlatego zamieszkała z ojcem. 
  • [Li]- czyli Tom'a ją też wychowywał 
  • [T]- tak i jest dla mnie jak córka
  • [Z]- łał, ale widać że jesteście rodziną, jesteście bardzoo podobne 
  • [T]- tez im tak mówiłem 
  • [H]- chodź do nas, my nie gryziemy / i zrobił mi miejsce koło siebie                                                          Potem siedziałam i bawiłam się z siostrą. Mówię Ci oni są cudowni, naprawdę. Gadaliśmy jeszcze długoo.Potem kolacja. Mama chciała jak najwięcej dowiedzieć się co robiła w ciągi tego roku, wiec gadałyśmy do nocy.  Nawet udało jej się zrobić mi zdjęcie . Oczywiście uciekłam i nie widać twarzy..xd 
                                                                                                                            Potem ja zrobiłam parę zdjęć. Wyszły na prawdę uroczo. Powinny Ci sie spodobać ;-)

Moja mamuśka Lou <3 

Moja kochana siostrzyczka Lux <3 



Ojczulek Tom <3 

Dobra i to na dzisiaj koniec za kilka dni napisze Ci co znowu się działo 
Pozdrawiam LiLi  ;* ;* ;* 

================================================================
Taki trochę zupełnie inny imagin. Będzie składał się z kilku część. Mam nadzieje że będzie się Wam podobał ;-) Komentujcie to szybko wstawię następną część ;-D