środa, 27 czerwca 2012

♥ IMAGINES♥

♥ Lou
     i
 ♥ Niall


Nie wiem jak to zacząć więć opowiem od początku. Byłam typową "EMO"  Może wyjaśnię dlaczego
- moja garderoba składała się jedynie z ciuchów w kolorze różu i czerni, ie zobaczyli byście niczego innego
- żadne spódniczki, sukieneczki, szpileczki to pod innym adresem
- włosy czarno-różowe z grzywką na bok
- muzyka której słuchałam to jedynie metal i  rock
- w życiu mimo że nie było tego po mnie widać, widziałam ból, smutek i rozpacz
- haha a teraz najlepsze, ciełam się... miałam całe ręce ( i tylko ręce) pocięte żyletkami
- nie jem mięsa
Nawet pokaże Wam moje zdjęcie ;P
No wiem że bardzoo mnie pokazuje...xd
Okey, ja miałam swoją grupę znajomych z którymi się zadawałam i z nikim innym raczej nie utrzymywałam kontaktów. Cała moja "paczka" była "emo" w skład ich wchodziła
 *Princessa
 *CrazyBoy
 *ja Pinx
 * BaBy
 * BadDog
Wszyscy zawsze trzymaliśmy się razem. W szkole i po za nią.
Pewnego okropnego, deszczowe i zimnego dnia. ( w sumie to Bedford o tej porze roku  nic dziwnego ) spóźniłam się do szkoły ( znowu ;P ) Gdy wpadłam do klasy nauczycielka wyczytywała własnie moje nazwisko a raczej przezwisko bo i uczniowie i nauczyciele nazywali mnie Pinx. Dobra nie ważne
A gdzie Panna Pinx ? - spytała nauczycielka 
jestem - odpowiedziałam wchodzą do klasy 
no.no, jak zwykle spóźniona - odpowiedziała wrednie 
też Panią lubię - powiedziałam i usiadłam na swoje miejsce 
a więc, nie myśli ze tym razem Ci się upiecze, za kare zajmiesz się nowymi uczniami razem z BaBy która za pewne również się spóźni - wykrzyczała mi prosto w twarz 
co ? - spojrzałam się na nią jak na idiotkę 
słyszałaś - i wróciła do sprawdzania obecności 
Dużo się nie pomyliła, bo po 20 minutach do klasy weszła moja najlepsza przyjaciółka BaBy która od razu została poinformowana o zajęciu się nowymi uczniami klasy. Baby jak to ona nic się nie odezwała.
                                                        Tak wygląda BaBy




Po lekcji nauczycielka ( wredna suka) zawołała nas do siebie.
Zaraz przyjdą chłopcy mam nadzieje że oprowadzicie ich i zajmiecie się nowymi kolegami.- powiedziała suka z wrednym wyrazem twarzy 
Ależ, oczywiście Pani Profesor - grzecznie i z sarkazmem powiedziała BaBy 
Bo nie mamy lepszych rzeczy do roboty - dodałam cicho, ale i tak suka usłyszała 
Ale Ty Pinx jesteś zabawna - powiedziała do mnie suka
Wiem Proszę Pani, nie każdy może być mną - dodałam z uśmiechem 
I całe szczęście - ironicznie powiedziała 
Możemy przejść do rzeczy ? gdzie Oni są ? nie chce nam się na nich czekać - powiedziała wkurzona Baby 
Już idą - pokazała na 2 chłopców wchodzących do klasy
Każda z Was ma zając się jednym, sama zdecydowałam która którym - powiedziałą z głupawym uśmiechem 
Pinx Ty oprowadzisz Louisa, poznajcie się Pinx królowa beszczelności a to Louis Tomlinosn członek zespołu One Direction 
BaBy słodka, wrednotka a to Niall Horan jedne z członków zespołu 1 D 
Heej - wyjątkowo szczerze się uśmiechnęłam 
Elo - odpowiedział Louis 
Heejcia - przywitała się Baby 
Siemano - przywitał ją Niall 
Dobra zostawiam Was samych, uważajcie na nie chłopcy - i wyszła z klasy 
Dlaczego Pinx ? - spytał Louis 
Am...długa historia, ale w skrócie uwielbiam różowy a i na nazwisko mam Pinxon - odpowiedziałam pod irytowana 
A ty Baby dlaczego Baby ? - spytał podnosząc brew Niall 
Ponieważ wszyscy mówią że zachowuje się i wyglądam jak dziecko - powiedziała wystawiając mu język
okey, o więcej nie będę pytać - powiedzieli chłopcy chórem  
Potem wyszliśmy z sali i przez całą przerwę oprowadzałyśmy ich po szkole, nie obyło się oczywiście bez pisków dziewczyn błagających o zdjęcie albo autograf. Na następnych lekcjach siedziałyśmy z chłopakami. Nasza "paczka" na szczęście nie miała nam tego za złe. Przyznaje że nie są tacy źli, ale chyba nie mogła bym się z nimi zadawać tak na stałe. Po szkole musiałyśmy chwilkę na nich zaczekać bo wezwała ich dyrektorka.
Co od Was chciała ? - ociekała Baby 
Nicc - odpowiedział Niall 
Oj powiedzcie, nie będziemy Was przecież błagać - dodałam 
Czemu nie ? - powiedział Louis podchodząc do mnie bliżej, ja po woli zaczęłam się cofać, bluza zaczepiła mi się o drzewo podwijając mi rękawy które przykrywały pokaleczone ręce......

CO TO ? - podszedł bliżej i podwinął mi rękawy 
nic, zostaw, to nic takiego - odeszłam od niego i spuściłam rękawy 
Ej czy ty ? - Louis zawachał się 
Co ? czy się tne ? TAK - powiedziałam wkurzona 
Dlaczego ? - spytał Niall 
Nie musimy Wam się tłumaczyć - dodała Baby łapiąc mnie za rękę
MY ?, czyli Ty też się ? - spytał i teraz Niall się zawachał 
TAK, obie się tniemy, robimy wszystko razem, ale takie gwiazdeczki jak Wy nie zrozumieją - powiedziała Baby ze łzami w oczach 
Nie chcieliśmy Was urazić - powiedział Louis spuszczając głowę
Nie ważne, zobaczymy się jutro pa - po tych słowach obie z Baby odeszłyśmy w stronę domu 
Wkurzyli mnie i to bardzo, nie znamy sie prawie w ogólne a tak się o nas wypytywali. Baby była taka zdenerwowana że nie chciała wrócić do domu i nocowała u mnie. W sumie przemyślałyśmy zachowanie chłopaków i doszłyśmy do wniosku że są uroczy, i słodcy. Miło że się nami interesują chociaż to nie dziwne widząc takie rany, ale nie powinnyśmy tak na nich naskoczyć, Jutro musimy z nimi pogadać.Po rozmyślaniu  szybko poszłyśmy spać. Rano wstałyśmy koło 7;00 szybkie mycie, umieranie, czesanie i malowanie zajęło nam godzinę. Potem śniadanie i o 8;30 byłyśmy równo w szkole.
O tak super, nie spóźniłyśmy się - krzyknęłam 
Jeee, extra uczucie - dodała BaBy
Siemanko - powiedział nieśmiało Niall pochodząc do nas 
Hej- odpowiedziałyśmy chórem 
Mam nadzieje że się już nie gniewacie - powiedział nadal skrepowany Niall
Niee, spoko - powiedziała od nie chcenia Baby
A gdzie Louis ?- spytałam zaciekawiona 
Bał sie podjeść -powiedział Niall
CO ?, dlaczego ? - spytałam 
Nie chciał znowu Ci się narazić, ale Cie zranić - powiedział bardziej pewnie siebie 
Głupek, a gdzie On jest ?- znowu zadałam pytanie
Przed szkołą - odpowiedział Nial
Okey, to ja do niego idę - powiedziałam patrząc na Baby
Jasne, leć - udzieliła mi pozwolenia 
Wyszłam ze szkoły i zaczęłam się rozglądać się w poszukiwaniu Louisa. Po męczących 2 minutach szukania, znalazłam poszukiwanego i podeszłam do niego.
Hej, chodź jeszcze nie skończyłam oprowadzania - złapałam go za rękę
Poczekaj, przepraszam nie chciałem być wścipski, przepraszam bardzo - przytulił mnie i było to bardzoo miłe 
Rozumiem, pewnie nigdy nie miałeś do czynienia z "emo"  ?-spytałam
Niee, niestety - odpowiedział Louis spuszczając głowę
A co chciał byś wiedzieć ?- spytałam
Dlaczego się tniesz ?- spytał siadając na ławce przed szkołą 
Widzisz w taki sposób pokazuje ból który we mnie tkwi , ja nie rozmawiam o swoich problemach, ani ich nie rozwiązuje tylko je ucieleśniam. Gdy czasami jest mi źle i mam wszystkie dość żyletka jest jedynym rozwiązaniem. Dzięki niej zapominam o tym wszystkim. Im ciencia są bardziej precyzyjne tym ból jest przyjemniejszy. Nie zawsze cięcie się jest bolesne. Dla mnie to styl życia i moja część. Wiem że Ty tego nie zrozumiesz - powiedziałam patrząc mu w oczy i zerkając na ręce
Masz rację nie rozumiem, ale nie będę Cię oceniał, chciał bym tylko wiedzieć dlaczego wolisz żyletkę jako przyjaciółkę zamiast żywej osoby - powiedział łapiąc mnie delikatnie za dłoń 
To nie tak, Baby jest moją przyjaciółką, ale to nie to samo - starałam się wyjaśnić
A co Ty na to że przez tydzień będziesz mi mówiła wszystko i to ja będe twoją żyletką - powiedział całując mnie w rany 
Jak to ?Nie rozumiem - odpowiedziała 
Cały ból przelejesz na mnie i nie będziesz się cieła, proszę tydzień - powiedział nadal całując moją rękę 
Zgoda - odpowiedziałam przytulając się do niego, nigdy nie czułam się tak dobrze jak w tamtej chwili
Weszliśmy do szkoły i razem z Baby kontynuowałyśmy oprowadzanie chłopaków. Niestety dzisiaj nie było tak fajnie jak wczoraj z naszymi znajomymi robili nam straszne wyrzuty pisali co chwile sms-y, albo gadali tak głośno abyśmy usłyszały. Olewałyśmy to. Z chłopakami spędziłyśmy super dni. Kino, kręgle, spacery, a nawet teatr sprawiły że na prawdę ich polubiłyśmy. Oni mają takie nie typowe spojrzenie na życie. Zupełnie inne niż nasze. Dużo ciekawsze i przyjemniejsze. Fajnie było patrzeć na fanki zazdroszczące nam kontaktów z chłopakami. Muszę również przyznać że to nie są rozpieszczone gwiazdeczki tylko na prawdę sympatyczni, słodcy i przystojni chłopcy. ( BOŻE JESZCZE KILKA DNI TEMU NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE OKREŚLĘ JAKIEGOŚ CHŁOPAKA TAKIMI SŁOWAMI )
 Kiedy po 5 dniach zadawania się z chłopakami i ignorowania naszej "paczki" zatenskniłam za nimi, w sumie przyjaźniłyśmy się z nimi długo i nie chciałam zaprzepaścić tej znajomości. Więc nie wytrzymałam i podeszłam 
Heej - uśmiechnełam się 
Yyy..spaadaj do nowych znajomych - odpowiedział mi BadDog
Why ? o co Ci chodzi ?- udawałam idiotkę 
Nie udawaj okey, czyżbyś nie była już emo ? - spytał CrazyBoy
Rączki szybko się goją - podwinął mi rękawy BadDog
I co z tego, nie Twoja sprawa - odpowiedziałam
Ej odwalcie się od niej - powiedziała Princessa
Dziękuje, jedna mnie rozumiem - przytuliłam ją 
Ale Ty też przeginasz, nie musisz być "emo" i nie musisz się ciąć, ale dlaczego się z nami nie zadajesz ? - spytała Princessa 
Am... miałyśmy oprowadzić chłopaków - odpowiedziałam
Wali mnie to, wiesz że Cię uwielbiamy ale ... - przytulił mnie BadDob
Ale Pinx musisz wybrać My czy Oni ?- spytał CrazyBoy 
Ej tak nie wolno - kłóciła się Princessa 
Wybieraj - wrzasnął CrazyBoy 
ONI- i odeszłam od nich 
Wkurzona wyszłam że szkoły i w drodze do domu napisałam sms-a do Baby że zerwałam się ze szkoły.
Gdy weszła do domu nikogo nie było. Wkurzona wbiegłam do pokoju w poszukiwaniu żyletki kiedy już wyłam w jej posiadaniu długo się wahałam. Zanim poznałam Louisa ciełam się 3-4 razy dziennie a 5 dni to od 3 lat mój rekord. Rzuciłam żyletkę i zaczęłam wydzierać się na cały dom i miotać się jak osoby chore podczas napadu ADHD. Moje wariacje nie trwały długo ponieważ do domu wszedł Louis z Baby. Ona wyrzuciła żyletkę a Louis mnie przytulił
Jestem z Ciebie dumny - powiedział patrząc mi w oczy
Dziękuje - przybliżyłam swojej suta do jego 
Od 5 dni chciałem to zrobić - Louis lekko pusnął  moje usta a potem namiętnie mnie pocałował 
ŁaŁ - tylko tyle byłam w stanie wydusić 
Mi też się podobało - i pocałował mnie ponownie 
Razem w trójkę postanowiliśmy obejrzeć jakiś film i w ogóle zapomnieć o tej całej sytuacji. Przez kolejne dni, a raczej tygodnie nie miałyśmy żadnych kontaktów z poprzednimi znajomymi. Chłopcy w zupełności nam wystarczyli. Po prasie chodziły plotki że jesteśmy ich dziewczynami, ale nas to jedynie bawiło. Poznałyśmy resztę zespołu, i więcej czasu spędzałyśmy u nich w domu niż we własnym. Wreszcie nadszedł upragniony od 10 miesięcy dzień. Zakończenie roku szkolnego. Szybkie odebranie świadectwa i konieć na 2 miesiące. 
Musimy z Wami pogadać - powiedział Niall
No, okey, ale tutaj ?- spytałam Baby 
Niee, chodźcie - chłopcy złapali nas za ręce i zaprowadzili w stronę parku
Mamy dla Was propozycję - zaczął Niall
Jaką ?- spytała Baby 
Uważamy że powinnyście zacząć wszystko od początku co wy na to ? -spytał Louis
Oczywiście że ja bym chciała  - powiedziałam patrząc w oczy Louisa 
Ja tak samo, ale co mamy zrobić ? -spytała Baby 
Co byście powiedziały na zmianę szkoły i w ogóle otoczenia ?- spytał Niall
Jak to ? dopytywała się Baby
Przepraszam, ale rozmawialiśmy z waszymi rodzicami i uważają ze przyda się Wam zmiana otoczenia są nawet w stanie przeprowadzić się z Bedford   do Londynu czekają jedynie na wasze zdanie - powiedział Louis 
Am...... extra ja mogę przeprowadzić i dzisiaj - powiedziałam rzucając się na Louisa
Ja również - dodała Baby
Potem odprowadzili nas do domów. Gdy rodzice wrócili z pracy spytałam dokładnie o ich propozycję. Okazało się że już jakiś czas temu kupili do w Londynie i nawet sprawdzili najbliższe szkoły.Od dawna razem z chłopakami planowali przeprowadzkę. Przez kilka następnych dni nie robiłam nic innego jak pakowanie się do nowego miejsca i zaczęcie zupełnie innego i nowego życia.  Kiedy nadszedł upragniony dzień do Londynu jechaliśmy dwoma samochodami. 
W jednym Pinx (ja), Baby, Louis, Niall, Harry, Liam, Zayn ( super razem się jechało, poznałyśmy chłopaków) a w drugim moi rodzice i rodzice Baby.Gdy dojechaliśmy rodzice nas rozpakowali a ja razem z Baby poszłyśmy do fryzjera. Miałyśmy dość bycia emo. 
Teraz od temtego momentu minęły 4 lata. Ja mam 20 lat, mieszkam z Louisem w pięknym różowym domku z basenem i ogromnym ogródkiem w którym za 2 miesiące będą mogły odpoczywać nasze dzieci ponieważ jestem w 7 miesiącu ciąży z bliźnietami. Louis jest najwspanialszym chłopakiem a raczej narzeczonym na świecie. Oświadczył mi się 7 miesięcy temu. Ślub planujemy po narodzinach dzieci. Lili i Larre'go. Aha teraz wyglądam nieco inaczej . I tak w ogóle to mówią do mnie po imieniu Katie 

Baby to znaczy Roxi ma ciąże za sobą na 1,5 roczną córeczkę Nirre z którą mieszka w domku koło mojego. Aha i Niall oświadczył się jej w 18 urodziny, więć parę tygodni później wzieli ślub. Niall w roli ojca spisuje się perfekcyjnie a Roxi nie wygląda na matkę 




========================================================
Imagin jest inny niż reszta, takiego jeszcze nie czytałam i w ogólne wyszedł jakiś nie typowy, ale mam nadzieje że i tak będzie się Wam podobał. Wydaje mi się że opowiadanie i w ogóle treści które powstały dzięki bujnej wyobraźni powinno się pisać wtedy kiedy ma się pewną wenę. Bo wtedy wychodzą naturalnie.
Wczoraj byłam okropnie wkurzona i mimo że moja sytuacje nie miała  prawie nic wspólnego z treścią mojego imaginu to pomysły pod wpływem emocji szybko tworzyły mi w głowie zarys tekstu. Sądzę że chyba nie każdemu spodoba się taka forma, ale warto próbować nowych rzeczy ;-D
Piszcie czy podoba Wam się taka wersja czy poprzednia.  
I Proszę  o komentarze. ;-)


















3 komentarze:

  1. Wszystko super !! Ten imagines jest taki oryginalny i fajnie, że dodałaś zdjęcia . ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki fajny <333 masakraaaa kocham cie<3

    OdpowiedzUsuń