środa, 27 czerwca 2012

♥ IMAGINES♥

♥ Lou
     i
 ♥ Niall


Nie wiem jak to zacząć więć opowiem od początku. Byłam typową "EMO"  Może wyjaśnię dlaczego
- moja garderoba składała się jedynie z ciuchów w kolorze różu i czerni, ie zobaczyli byście niczego innego
- żadne spódniczki, sukieneczki, szpileczki to pod innym adresem
- włosy czarno-różowe z grzywką na bok
- muzyka której słuchałam to jedynie metal i  rock
- w życiu mimo że nie było tego po mnie widać, widziałam ból, smutek i rozpacz
- haha a teraz najlepsze, ciełam się... miałam całe ręce ( i tylko ręce) pocięte żyletkami
- nie jem mięsa
Nawet pokaże Wam moje zdjęcie ;P
No wiem że bardzoo mnie pokazuje...xd
Okey, ja miałam swoją grupę znajomych z którymi się zadawałam i z nikim innym raczej nie utrzymywałam kontaktów. Cała moja "paczka" była "emo" w skład ich wchodziła
 *Princessa
 *CrazyBoy
 *ja Pinx
 * BaBy
 * BadDog
Wszyscy zawsze trzymaliśmy się razem. W szkole i po za nią.
Pewnego okropnego, deszczowe i zimnego dnia. ( w sumie to Bedford o tej porze roku  nic dziwnego ) spóźniłam się do szkoły ( znowu ;P ) Gdy wpadłam do klasy nauczycielka wyczytywała własnie moje nazwisko a raczej przezwisko bo i uczniowie i nauczyciele nazywali mnie Pinx. Dobra nie ważne
A gdzie Panna Pinx ? - spytała nauczycielka 
jestem - odpowiedziałam wchodzą do klasy 
no.no, jak zwykle spóźniona - odpowiedziała wrednie 
też Panią lubię - powiedziałam i usiadłam na swoje miejsce 
a więc, nie myśli ze tym razem Ci się upiecze, za kare zajmiesz się nowymi uczniami razem z BaBy która za pewne również się spóźni - wykrzyczała mi prosto w twarz 
co ? - spojrzałam się na nią jak na idiotkę 
słyszałaś - i wróciła do sprawdzania obecności 
Dużo się nie pomyliła, bo po 20 minutach do klasy weszła moja najlepsza przyjaciółka BaBy która od razu została poinformowana o zajęciu się nowymi uczniami klasy. Baby jak to ona nic się nie odezwała.
                                                        Tak wygląda BaBy




Po lekcji nauczycielka ( wredna suka) zawołała nas do siebie.
Zaraz przyjdą chłopcy mam nadzieje że oprowadzicie ich i zajmiecie się nowymi kolegami.- powiedziała suka z wrednym wyrazem twarzy 
Ależ, oczywiście Pani Profesor - grzecznie i z sarkazmem powiedziała BaBy 
Bo nie mamy lepszych rzeczy do roboty - dodałam cicho, ale i tak suka usłyszała 
Ale Ty Pinx jesteś zabawna - powiedziała do mnie suka
Wiem Proszę Pani, nie każdy może być mną - dodałam z uśmiechem 
I całe szczęście - ironicznie powiedziała 
Możemy przejść do rzeczy ? gdzie Oni są ? nie chce nam się na nich czekać - powiedziała wkurzona Baby 
Już idą - pokazała na 2 chłopców wchodzących do klasy
Każda z Was ma zając się jednym, sama zdecydowałam która którym - powiedziałą z głupawym uśmiechem 
Pinx Ty oprowadzisz Louisa, poznajcie się Pinx królowa beszczelności a to Louis Tomlinosn członek zespołu One Direction 
BaBy słodka, wrednotka a to Niall Horan jedne z członków zespołu 1 D 
Heej - wyjątkowo szczerze się uśmiechnęłam 
Elo - odpowiedział Louis 
Heejcia - przywitała się Baby 
Siemano - przywitał ją Niall 
Dobra zostawiam Was samych, uważajcie na nie chłopcy - i wyszła z klasy 
Dlaczego Pinx ? - spytał Louis 
Am...długa historia, ale w skrócie uwielbiam różowy a i na nazwisko mam Pinxon - odpowiedziałam pod irytowana 
A ty Baby dlaczego Baby ? - spytał podnosząc brew Niall 
Ponieważ wszyscy mówią że zachowuje się i wyglądam jak dziecko - powiedziała wystawiając mu język
okey, o więcej nie będę pytać - powiedzieli chłopcy chórem  
Potem wyszliśmy z sali i przez całą przerwę oprowadzałyśmy ich po szkole, nie obyło się oczywiście bez pisków dziewczyn błagających o zdjęcie albo autograf. Na następnych lekcjach siedziałyśmy z chłopakami. Nasza "paczka" na szczęście nie miała nam tego za złe. Przyznaje że nie są tacy źli, ale chyba nie mogła bym się z nimi zadawać tak na stałe. Po szkole musiałyśmy chwilkę na nich zaczekać bo wezwała ich dyrektorka.
Co od Was chciała ? - ociekała Baby 
Nicc - odpowiedział Niall 
Oj powiedzcie, nie będziemy Was przecież błagać - dodałam 
Czemu nie ? - powiedział Louis podchodząc do mnie bliżej, ja po woli zaczęłam się cofać, bluza zaczepiła mi się o drzewo podwijając mi rękawy które przykrywały pokaleczone ręce......

CO TO ? - podszedł bliżej i podwinął mi rękawy 
nic, zostaw, to nic takiego - odeszłam od niego i spuściłam rękawy 
Ej czy ty ? - Louis zawachał się 
Co ? czy się tne ? TAK - powiedziałam wkurzona 
Dlaczego ? - spytał Niall 
Nie musimy Wam się tłumaczyć - dodała Baby łapiąc mnie za rękę
MY ?, czyli Ty też się ? - spytał i teraz Niall się zawachał 
TAK, obie się tniemy, robimy wszystko razem, ale takie gwiazdeczki jak Wy nie zrozumieją - powiedziała Baby ze łzami w oczach 
Nie chcieliśmy Was urazić - powiedział Louis spuszczając głowę
Nie ważne, zobaczymy się jutro pa - po tych słowach obie z Baby odeszłyśmy w stronę domu 
Wkurzyli mnie i to bardzo, nie znamy sie prawie w ogólne a tak się o nas wypytywali. Baby była taka zdenerwowana że nie chciała wrócić do domu i nocowała u mnie. W sumie przemyślałyśmy zachowanie chłopaków i doszłyśmy do wniosku że są uroczy, i słodcy. Miło że się nami interesują chociaż to nie dziwne widząc takie rany, ale nie powinnyśmy tak na nich naskoczyć, Jutro musimy z nimi pogadać.Po rozmyślaniu  szybko poszłyśmy spać. Rano wstałyśmy koło 7;00 szybkie mycie, umieranie, czesanie i malowanie zajęło nam godzinę. Potem śniadanie i o 8;30 byłyśmy równo w szkole.
O tak super, nie spóźniłyśmy się - krzyknęłam 
Jeee, extra uczucie - dodała BaBy
Siemanko - powiedział nieśmiało Niall pochodząc do nas 
Hej- odpowiedziałyśmy chórem 
Mam nadzieje że się już nie gniewacie - powiedział nadal skrepowany Niall
Niee, spoko - powiedziała od nie chcenia Baby
A gdzie Louis ?- spytałam zaciekawiona 
Bał sie podjeść -powiedział Niall
CO ?, dlaczego ? - spytałam 
Nie chciał znowu Ci się narazić, ale Cie zranić - powiedział bardziej pewnie siebie 
Głupek, a gdzie On jest ?- znowu zadałam pytanie
Przed szkołą - odpowiedział Nial
Okey, to ja do niego idę - powiedziałam patrząc na Baby
Jasne, leć - udzieliła mi pozwolenia 
Wyszłam ze szkoły i zaczęłam się rozglądać się w poszukiwaniu Louisa. Po męczących 2 minutach szukania, znalazłam poszukiwanego i podeszłam do niego.
Hej, chodź jeszcze nie skończyłam oprowadzania - złapałam go za rękę
Poczekaj, przepraszam nie chciałem być wścipski, przepraszam bardzo - przytulił mnie i było to bardzoo miłe 
Rozumiem, pewnie nigdy nie miałeś do czynienia z "emo"  ?-spytałam
Niee, niestety - odpowiedział Louis spuszczając głowę
A co chciał byś wiedzieć ?- spytałam
Dlaczego się tniesz ?- spytał siadając na ławce przed szkołą 
Widzisz w taki sposób pokazuje ból który we mnie tkwi , ja nie rozmawiam o swoich problemach, ani ich nie rozwiązuje tylko je ucieleśniam. Gdy czasami jest mi źle i mam wszystkie dość żyletka jest jedynym rozwiązaniem. Dzięki niej zapominam o tym wszystkim. Im ciencia są bardziej precyzyjne tym ból jest przyjemniejszy. Nie zawsze cięcie się jest bolesne. Dla mnie to styl życia i moja część. Wiem że Ty tego nie zrozumiesz - powiedziałam patrząc mu w oczy i zerkając na ręce
Masz rację nie rozumiem, ale nie będę Cię oceniał, chciał bym tylko wiedzieć dlaczego wolisz żyletkę jako przyjaciółkę zamiast żywej osoby - powiedział łapiąc mnie delikatnie za dłoń 
To nie tak, Baby jest moją przyjaciółką, ale to nie to samo - starałam się wyjaśnić
A co Ty na to że przez tydzień będziesz mi mówiła wszystko i to ja będe twoją żyletką - powiedział całując mnie w rany 
Jak to ?Nie rozumiem - odpowiedziała 
Cały ból przelejesz na mnie i nie będziesz się cieła, proszę tydzień - powiedział nadal całując moją rękę 
Zgoda - odpowiedziałam przytulając się do niego, nigdy nie czułam się tak dobrze jak w tamtej chwili
Weszliśmy do szkoły i razem z Baby kontynuowałyśmy oprowadzanie chłopaków. Niestety dzisiaj nie było tak fajnie jak wczoraj z naszymi znajomymi robili nam straszne wyrzuty pisali co chwile sms-y, albo gadali tak głośno abyśmy usłyszały. Olewałyśmy to. Z chłopakami spędziłyśmy super dni. Kino, kręgle, spacery, a nawet teatr sprawiły że na prawdę ich polubiłyśmy. Oni mają takie nie typowe spojrzenie na życie. Zupełnie inne niż nasze. Dużo ciekawsze i przyjemniejsze. Fajnie było patrzeć na fanki zazdroszczące nam kontaktów z chłopakami. Muszę również przyznać że to nie są rozpieszczone gwiazdeczki tylko na prawdę sympatyczni, słodcy i przystojni chłopcy. ( BOŻE JESZCZE KILKA DNI TEMU NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE OKREŚLĘ JAKIEGOŚ CHŁOPAKA TAKIMI SŁOWAMI )
 Kiedy po 5 dniach zadawania się z chłopakami i ignorowania naszej "paczki" zatenskniłam za nimi, w sumie przyjaźniłyśmy się z nimi długo i nie chciałam zaprzepaścić tej znajomości. Więc nie wytrzymałam i podeszłam 
Heej - uśmiechnełam się 
Yyy..spaadaj do nowych znajomych - odpowiedział mi BadDog
Why ? o co Ci chodzi ?- udawałam idiotkę 
Nie udawaj okey, czyżbyś nie była już emo ? - spytał CrazyBoy
Rączki szybko się goją - podwinął mi rękawy BadDog
I co z tego, nie Twoja sprawa - odpowiedziałam
Ej odwalcie się od niej - powiedziała Princessa
Dziękuje, jedna mnie rozumiem - przytuliłam ją 
Ale Ty też przeginasz, nie musisz być "emo" i nie musisz się ciąć, ale dlaczego się z nami nie zadajesz ? - spytała Princessa 
Am... miałyśmy oprowadzić chłopaków - odpowiedziałam
Wali mnie to, wiesz że Cię uwielbiamy ale ... - przytulił mnie BadDob
Ale Pinx musisz wybrać My czy Oni ?- spytał CrazyBoy 
Ej tak nie wolno - kłóciła się Princessa 
Wybieraj - wrzasnął CrazyBoy 
ONI- i odeszłam od nich 
Wkurzona wyszłam że szkoły i w drodze do domu napisałam sms-a do Baby że zerwałam się ze szkoły.
Gdy weszła do domu nikogo nie było. Wkurzona wbiegłam do pokoju w poszukiwaniu żyletki kiedy już wyłam w jej posiadaniu długo się wahałam. Zanim poznałam Louisa ciełam się 3-4 razy dziennie a 5 dni to od 3 lat mój rekord. Rzuciłam żyletkę i zaczęłam wydzierać się na cały dom i miotać się jak osoby chore podczas napadu ADHD. Moje wariacje nie trwały długo ponieważ do domu wszedł Louis z Baby. Ona wyrzuciła żyletkę a Louis mnie przytulił
Jestem z Ciebie dumny - powiedział patrząc mi w oczy
Dziękuje - przybliżyłam swojej suta do jego 
Od 5 dni chciałem to zrobić - Louis lekko pusnął  moje usta a potem namiętnie mnie pocałował 
ŁaŁ - tylko tyle byłam w stanie wydusić 
Mi też się podobało - i pocałował mnie ponownie 
Razem w trójkę postanowiliśmy obejrzeć jakiś film i w ogóle zapomnieć o tej całej sytuacji. Przez kolejne dni, a raczej tygodnie nie miałyśmy żadnych kontaktów z poprzednimi znajomymi. Chłopcy w zupełności nam wystarczyli. Po prasie chodziły plotki że jesteśmy ich dziewczynami, ale nas to jedynie bawiło. Poznałyśmy resztę zespołu, i więcej czasu spędzałyśmy u nich w domu niż we własnym. Wreszcie nadszedł upragniony od 10 miesięcy dzień. Zakończenie roku szkolnego. Szybkie odebranie świadectwa i konieć na 2 miesiące. 
Musimy z Wami pogadać - powiedział Niall
No, okey, ale tutaj ?- spytałam Baby 
Niee, chodźcie - chłopcy złapali nas za ręce i zaprowadzili w stronę parku
Mamy dla Was propozycję - zaczął Niall
Jaką ?- spytała Baby 
Uważamy że powinnyście zacząć wszystko od początku co wy na to ? -spytał Louis
Oczywiście że ja bym chciała  - powiedziałam patrząc w oczy Louisa 
Ja tak samo, ale co mamy zrobić ? -spytała Baby 
Co byście powiedziały na zmianę szkoły i w ogóle otoczenia ?- spytał Niall
Jak to ? dopytywała się Baby
Przepraszam, ale rozmawialiśmy z waszymi rodzicami i uważają ze przyda się Wam zmiana otoczenia są nawet w stanie przeprowadzić się z Bedford   do Londynu czekają jedynie na wasze zdanie - powiedział Louis 
Am...... extra ja mogę przeprowadzić i dzisiaj - powiedziałam rzucając się na Louisa
Ja również - dodała Baby
Potem odprowadzili nas do domów. Gdy rodzice wrócili z pracy spytałam dokładnie o ich propozycję. Okazało się że już jakiś czas temu kupili do w Londynie i nawet sprawdzili najbliższe szkoły.Od dawna razem z chłopakami planowali przeprowadzkę. Przez kilka następnych dni nie robiłam nic innego jak pakowanie się do nowego miejsca i zaczęcie zupełnie innego i nowego życia.  Kiedy nadszedł upragniony dzień do Londynu jechaliśmy dwoma samochodami. 
W jednym Pinx (ja), Baby, Louis, Niall, Harry, Liam, Zayn ( super razem się jechało, poznałyśmy chłopaków) a w drugim moi rodzice i rodzice Baby.Gdy dojechaliśmy rodzice nas rozpakowali a ja razem z Baby poszłyśmy do fryzjera. Miałyśmy dość bycia emo. 
Teraz od temtego momentu minęły 4 lata. Ja mam 20 lat, mieszkam z Louisem w pięknym różowym domku z basenem i ogromnym ogródkiem w którym za 2 miesiące będą mogły odpoczywać nasze dzieci ponieważ jestem w 7 miesiącu ciąży z bliźnietami. Louis jest najwspanialszym chłopakiem a raczej narzeczonym na świecie. Oświadczył mi się 7 miesięcy temu. Ślub planujemy po narodzinach dzieci. Lili i Larre'go. Aha teraz wyglądam nieco inaczej . I tak w ogóle to mówią do mnie po imieniu Katie 

Baby to znaczy Roxi ma ciąże za sobą na 1,5 roczną córeczkę Nirre z którą mieszka w domku koło mojego. Aha i Niall oświadczył się jej w 18 urodziny, więć parę tygodni później wzieli ślub. Niall w roli ojca spisuje się perfekcyjnie a Roxi nie wygląda na matkę 




========================================================
Imagin jest inny niż reszta, takiego jeszcze nie czytałam i w ogólne wyszedł jakiś nie typowy, ale mam nadzieje że i tak będzie się Wam podobał. Wydaje mi się że opowiadanie i w ogóle treści które powstały dzięki bujnej wyobraźni powinno się pisać wtedy kiedy ma się pewną wenę. Bo wtedy wychodzą naturalnie.
Wczoraj byłam okropnie wkurzona i mimo że moja sytuacje nie miała  prawie nic wspólnego z treścią mojego imaginu to pomysły pod wpływem emocji szybko tworzyły mi w głowie zarys tekstu. Sądzę że chyba nie każdemu spodoba się taka forma, ale warto próbować nowych rzeczy ;-D
Piszcie czy podoba Wam się taka wersja czy poprzednia.  
I Proszę  o komentarze. ;-)


















niedziela, 17 czerwca 2012

ZAYN ♥ #2

Zayn ♥


[Z]- CO TY ROBISZ ?
[TY]- a ty puść mnie, natychmiast 
[Z]- chyba żartujesz / potem przyciąga Cię w swoją stronę 
[TY]- proszę zostaw mnie / i starasz się wyrwać 
[Z]- nie ma mowy, chociaż porozmawiaj ze mną 
[TY]- ale o czym ? / przestajesz się wyrywać 
[Z]- dlaczego chcesz to zrobić ?, ale na początek jestem Zayn a ty ? / schodzicie z mostu i powadzi Cię do parku 
[TY]- ja jestem [T.I]  ale ostrzegam że to nie jest interesująca, ani wesoła historia 
Siadasz na przeciwko Zayn'a nie patrząc mu w oczy tylko w duł i opowiadasz mu swoją "ujmującą historię" co jakiś czas zerkając na chłopaka który widać uważnie Cię słuchał.Gdy skończyłaś spojrzałaś mu w oczy. 
[Z]- wiesz że powinnaś wrócić do siostry prawda ?
[TY]-teoretycznie tak, ale co mam zrobić i powiedzieć ? nawet nie mogę się nią zająć
[Z]- pojedz do niej i na początku spędź z nią trochę czasu, a co do potrzeb materialnych to powinno Ci na jakiś czas wystarczyć  /  wyciągnął plik pieniędzy i podał Ci je 
[TY]- ja nie mogę tego przyjąć 
[Z]- możesz a nawet musisz, aby zapewnić swojej siostrze udane dzieciństwo 
[TY]- dobrze nawet jak to przyjmie co wystarczy na jakiś czas, a kto przyjmie kobietę bez wykształcenia i w dodatku w ciąży ?  / pojedyncza łza spłynęła po twoim policzku 
[Z]- na pewno coś się znajdzie / nagle zadzwonił jego telefon chłopak przeprosił Cie i oddalił sie nie daleko, ty korzystając z okazji uciekasz nie biorąc pieniędzy.
Sama nie wiesz co zrobić w końcu Zayn chyba ma rację. Wracasz do domu pakujesz do walizki to co Ci zostało i bierzesz ostatnie pieniądze. Udajesz się na lotnisko. Udaje Ci się kupić najtańsze bilety do Polski. Pod czas lotu myślisz o chłopaku. dlaczego ktoś w ogóle się tobą zainteresował a w szczególności ktoś tak przystojny. Po dłuższych namysłach uświadamiasz sobie ze gdzieś widziałaś tego chłopaka. Ale no cóż nie możesz sobie przypomnieć. Resztę lotu zastanawiasz się co powiesz siostrze. Po 3 godzinach jesteś na lotnisku w Warszawie. Zamawiasz takxi i jedziesz nią pod dom babci i twojej siostry. Gdy stoisz pod domem robisz wielki wdech i pukasz do drzwi. Ktoś się zbliża a tobie wali bardzo serce. Drzwi się otwierają a w nich staje twoja młodsza siostra.
[TY]-hej, przepraszam za wszystko na prawdę, ja nie chciałam. Błagam wybacz mi proszę / siostra patrzy się na ciebie a po chwili zaczyna płakać i przytula się do Ciebie
[T.S]- już myślałam że zrobisz coś głupiego
[TY- chciałam, ale ........
[T.C]- co ona tu robi, z listu wynikało że...../  przerywasz jej 
[TY]- gdzie jest babcia ?
[T.C]- słonko ona umarła kilka dni temu, dlatego ja przyjechałam sie opiekować twoja siostrą 
[TY]-CO ?
[T.S]- wejdź to wszystko Ci opowiem 
Tak robisz wchodzisz ciocia pokazuje Ci gdzie teraz będzie twój pokój, siadasz w nim i obie z siostrą opowiadają i co stało się z babcią. Po napiętej rozmowie ciocia informuje że wychodzi skoro ma się kto zająć [T.S] a ty kładziesz się i idziesz spać po meczącym dniu.
NASTĘPNEGO DNIA 
[T.S]- wstawaj, wstawaj, wstawaj 
[TY]- co się stało ?
[T.S]- ktoś do Ciebie przyszedł ?
[TY]- co ? ale nikt nie wie że jak tu jestem 
[T.S]- nie gadaj tylko wstań
Zaspana wstajesz i w majtkach i koszulce idziesz do salonu w którym znajduje się gość. Nie możesz uwierzyć kto przed tobą stoi 
[TY]- co ty tu robisz ? skąd wiesz gdzie mieszkam ? jak tu dotarłeś ?
[Z]- musiałem sprawdzić czy nie zrobisz niczego głupiego / podchodzi po ciebie i delikatnie i nie pewnie Cie całuje 
[T.S]- to ja zostanę was samych / i wychodzi 
[TY]- ale jak ?
[Z]- dla chcącego nic trudnego, ale tak na prawdę przyleciałem zobaczyć czy wszystko jest dobrze z tobą, dzieckiem i twoją siostrą, sprawdziłem bo mam dojścia, przyleciałem tym samym samolotem co ty / i przytulił Cię 
[TY]- dlaczego tak się mną przejmujesz ?
[Z]- z 2 powodów 
1) bardzo mi się podobasz, ale nie chodzi jedynie o wygląd ale również o charakter 
2) moja matka popełniła samobójstwo zostawiając mnie i moje rodzeństwo, nie chciałem aby ktoś przeżył to co my 
[TY]- dziękuje, za uratowanie mi życia , a co będzie dalej ?
[Z]- ubieraj się i idziemy w 3 lub 4 na śniadanie a potem zobaczymy 
3 LATA PÓŹNIEJ 
Aktualnie jesteś Panią Malik tak jak twoja siostra i 2 waszych dzieci. Mieszkacie w Londynie, ty zajmujesz się wychowaniem dzieci [T.S] chodzi o gimnazjum, najmłodsze pociechy siedzą w domu razem z tobą a Zayn daje koncert razem z One Direction którzy mieszkają razem z Wami 


====================================================
Nie jest to jakieś super, ale najgorsze chyba tez mi nie wyszło. Proszę o komentarze nawet negatywne abym wiedziała co mam zmienić, one na prawdę pomagają i dają wenę. Następny rozdział będzie pewnie nie wcześniej niz za tydzień w niedziele, ponieważ wyjezdźam jutro na wycieczkę i wracam dopiero w sobotę. I nie wiem czy w naszym ośrodku będzie internet ;-< 







czwartek, 14 czerwca 2012

ZAYN ♥ #1

Zayn ♥

Koniec, The End, Final, Ende, конец, Fin, Slutt,
Nie wiem jak inaczej powiedzieć koniec. Znam wiele języków, różne kultury i obyczaje. Zawsze uczono mnie że potęgą jest wiedza i umiejętności aby tą wiedzę wykorzystać. A kobiety maja dodatkowe atuty i powinny z nich korzystać. Ja zawsze to robiłam. Dążyłam do celu po trupach, aby osiągnąć upragniony cel i posiąść to o czym marze. Na świecie nie było rzeczy której nie mogła bym mieć. A wszystko co miałam zawdzięczałam jedynie sobie. W wieku 20 lat osiągnęłam i przeżyłam więcej niż  niektóre osoby po 70-tce.
ALE CO Z TEGO ??? PO CO TO ??? To wszystko czego uczono mnie przez 20 lat po prostu przepadło.
 Teraz wszystko straciłam . W jednej chwilki miałam WSZYSTKO o czy marzyłam a w drugiej NICZEGO nie miałam.
Piszę ten list który mam nadzieje że trafi kiedyś do mojej młodszej siostry którą pragnę przeprosić. Jestem wredną suką wiem. Gdybym mogła cofnąć czas zrobiła bym to, ale nie mogę. Zniszczyłam CI życie, gdyby nie ja rodzice nadal by żyli. Wiem ze bardzo chciałaś dowiedzieć się co się stało proszę oto wyjaśnienia. 
Gdy skończyłam 18 lat i wyjechałam, szukałam pracy. Było mi bardzo ciężko. Jedyne do czego się nadawałam to dziwka, ale już wole być bezdomna i biedna. Mam swoją godność. Nowe osoby które poznałam zaproponowały mi bardzo atrakcyjny układ zarabiania pieniędzy. Zgodziłam się. Praca polegała na pilnowaniu aby marihuana rosła sobie spokojnie w ogródku który dostałam ( to znaczy dostałam dom i ogród za darmo aby w nim mieszkać i opiekować się roślinką ) Dodatkowo zarabiałam pieniądze. Mnóstwo kasy. Zwiedziłam cały świat, poznałam wiele sław. Dobrze się bawiłam i wykorzystałam wszystko czego się uczyłam przez 18 lat. Rodzice jednak mieli rację, moja wiedza była ogromna. Warto było cie uczyć ( o ile można było nazwać to nauką bo wiedza sama wchodziła mi do głowy. Niestety policja dowiedziała się o tym co robię i mnie aresztowała. Niszcząc roślinę. Rodzicom udało się wyciągnąć mnie z więzienia. Poznałam chłopaka zakochałam się, chciałam założyć rodzinę nawet zaszłam w ciąże  ale kiedy dealerzy dowiedzieli się o tym co zrobiła policja chcieli pieniędzy których nie miałam dlatego zabili rodziców i mojego narzeczonego.


Znasz całą prawdę i nie wiem co dalej powiedzieć. Resztę znasz. Ty w Polsce z babcią a ja w Londynie. Chciała bym się tobą zająć, ale nie mam jak. Nie mam pieniędzy, domu niczego więc nie mogła bym zapewnić Ci odpowiedniego życia dlatego postanowiłam zakończyć to wszystko. Moje nędzne życie. Przepraszam i pamiętaj że CIĘ KOCHAM                                                                       [T.I]  ;* ;* ;* 

Spojrzałam jeszcze raz na list. Ucałowałam go i poszłam na pocztę wysłać. Następnie wróciłam do domu i spojrzałam w lustro mówiąc ' Należało Ci się " Spojrzałam jeszcze raz na zdjęcie chłopaka, na USG i wyszłam z domu. Udałam się na most z którego postanowiłam skoczyć. Skok planowałam od dawna. Chciałam chodź przez chwilkę lecieć zobaczyć jak to jest. Zawsze tego zazdrościłam ptakom. Weszłam na most,  przeszłam przez barierkę i spojrzałam w dół  " Mmm daleko ha będę długo leciała " powiedziałam głośno do siebie. Złapałam oddech i chciałam skoczyć, lecz ktoś mnie złapał za ręke.

---------------------------------------------------------------------------------
Wiem że skończyłam w głupim momencie i że imagin miał być o Zayn ( cd. będzie cały o nim )  , ale dzisiaj już nie miałam czasu piać bo muszę iść szykować sukienkę na bal gimnazjalistów który mam jutro, dlatego cd. imaginy będzie w sobotę i to będzie ostatni na jakiś czasu. Ponieważ w poniedziałek wyjeżdżam na wycieczkę klasową i wracam w sobotę. Na pewno jak wrócę wstawię imaginy które napisze na wyjeździe. Dobra nie będę Was zanudzać. ;-) Mam tylko nadzieje że imagin się podoba  ;->

niedziela, 10 czerwca 2012

Nowe IMAGINESY ✪

Jeżeli macie propozycje
# z kim może być imagin
# czy ma być wesoły czy smutny
# o czym może być
# i co ma się w nim dziać
To piszcie w komentarzach ja z wielką chęcią napiszę o tym o czym chcieli byście czytać.
Buśki Alexza ;-3

piątek, 8 czerwca 2012

♥ IMAGINES ♥

Harry  
Dzisiaj pierwszy raz od 5 lat wracasz do Londynu. I wszystkie wspomnienia wracają. Wtedy byłaś wystraszoną 18 latkom, bez przyszłości, w ciąży z celebrytą.Dzisiaj masz 23 lat, stałą pracę,własny dom, córeczkę Darcy i wszystko sama utrzymujesz. Wracasz do Londynu jedynie na prośbę rodziców, którzy nigdy nie widzieli jeszcze wnuczki (ponieważ kiedy dowiedziałaś się że jesteś w ciąży wyjechałaś z Londynu) 
Podróż trwała 2 godziny. Darcy całą drogę była grzeczna. Gdy podjechaliście pod dom rodziców na chwilkę stanęło Ci serce. Rodzice wybiegli przed dom 
[Ta]- Witaj córeczko 
[Ma]- Kochanie w końcu 
[T]- Hej / powiedziałaś nie pewnie 
[Ta]- pokaż naw w końcu wnuczkę 
[T]- już,już
Otworzyłaś tylne drzwi, rozpiełaś córkę i wziełaś ją na ręce. 
[T]- to jest Darcy/ pokazałaś córkę 
[L]- dzień dobry 
[M i T]- hej słoneczko 
Chciałaś pokazać Darcy okolicę więc zabrałaś ją na plac zabaw. Ona od razu ruszyła do piaskownicy z zabawkami a Ty wszystko sobie przypomniałaś. 
Poznałaś Harre'go 7 lat temu na ich koncercie.Wśród tylu dziewczyn On wybrał właśnie Ciebie na scenę. Zaśpiewał Ci 3 piosenki a potem zabrał za kulisy. Czekałaś tam na niego po koncercie. Zaczeliście się spotykać. Początkowo to była zwykła przyjaźń która przerodziła się w miłość. Po 2 latach zaszłaś w nieplanowaną ciąże mimo że miałaś 18 lat a on 19 nie widziałaś Was razem wychowujących wspólnie dziecko. Zależało Ci bardzo na Harry'm ale nie chcąc mu niszczyć kariery ani życia postanowiłaś o niczym mu nie mówić. Pewnego dnia po prostu spakowałaś się i wyjechałaś informująć jedynie rodziców. W tym partu pierwszy raz się całowaliście nawet na tej ławce. Ale to wszystko to jedynie wspomnienia. 
Twoją uwagę przykuł chłopiec bawiący się z twoją córką. Brunet z wielkimi zielonymi oczami.Rozejrzałaś się aby zobaczyć kto może być jego rodzicem. Nie mogłam uwierzyć w co zobaczyłam a raczej kogo 2 ławki dalej. W własnej osobie Harry Styles a koło niego długonoga blondynka. Wkurzona poszłam do Darcy, zabrałaś jej zabawki, złapałaś ja za rękę i chciałaś już iść kiedy wypadł Ci telefon.Gdy odwróciłaś się po niego za tobą stał Harry z Twoim telefonem w ręku
[H]- proszę / uśmiechnął się podając i telefon
[T]- dziękuje
Chciałaś już odejść, ale złapał Cię za rękę
[H]- to Ty [T.I]
[T]- Fuck, am no tak
[H]- dawno Cie nie widziałem, dlaczego wyjechałaś ? To twoje dziecko ?
[T]- długo by opowiadać. Nieee to koleżanki
[Darcy]- mamusiu pić mi się chce
[H]- mamusiu ?
[T]- no fakt, zapomniałam, jednak moje
[H]- zapomniałaś ?...wiesz am bo ja.........
[Blondynka]-Harry idziemy Tommy jest zmęczony
[T]- ooo to ja też spadam papa
Pomachałaś i odeszłaś i Lili. Wsiadłaś do samochodu, nie wytrzymałaś i łzy same Ci popłyneły
[Darcy]- mamuś dlaczego płaczesz
[T]- co cieszę się że mam tak wspaniałą córeczkę
Wróciłaś do domu, oddałaś Darcy pod opiekę rodziców a sama poszłaś wziąć długą kąpiel a potem położyłaś się do łózka zastanawiając czy długonoga blondynka to dziewczyna, narzeczona a może żona Harre'go i czy to jego dziecko.. Koło 20 rodzice musieli wyjść a Ty zostałaś z Lili. Włączyłaś jakieś bajki i obje je oglądałyście. W pewnym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Wstałaś z fotela i w krótkim t-shirt i majtkach otworzyłaś drzwi w których stał Harry.
[H]- musimy pogadać
[T]- o czym ?
[H]- o wszystkim
[T]- dobra wejdź
Wpuściłaś go ale aby przejść do Twojej sypialni należało przejść przez duży pokój w którym siedziała Darcy. Harry stał jak wryty i patrzył się na nią
[T]- idziemy ?
[H]- tak
[T]- to o czym chcesz pogadać ?
[H]- ile Twoja córka ma lat ?
[T]- oj tam, nie ważne, może pochwalisz się swoim dzieckiem i dziewczyną ?
[H]- kim ?
[T]- byłeś z nimi w parku
[H]- chodzi Ci o Lucy i Tomm'iego ?. Oni nie są moją rodziną. Lucy to żona Louisa który wyjechał na parę dni a Tommy to jego syn. Zostali sami dlatego opiekuje się nimi,
[T]- aha / uśmiechnełaś się sztucznie
[H]- to powiesz mi coś o sobie ?
[T]- a co chcesz wiedzieć ?
[H]- dlaczego wyjechałaś ? dlaczego akurat teraz wróciłaś ?
[T]- musiałam zacząć wszystko od początku, rodzice chcieli poznać Darcy
Do pokoju weszła nagle Darcy
[D]- mamo, mamo nudzi mi się
[H]- Darcy ile ty masz lat ?
[D]- 4
[H]- a dlaczego akurat Darcy ?
[D]- mamusia opowiadała mi że to ulubione imię moje tatusia
[H]- a gdzie on jest
[D]- na całym świecie ?
[H]- jak to ?
[D]- bo on koncertuje
[H]- a wiesz jak on się nazywa Harry Sty....
[T]- DOŚĆ natychmiast. Darcy idź oglądać bajki
[D]- dobrze mamusiu
[H]- Darcy jest moją córką ?
Nic nie odpowiedziałaś jedynie odwróciłaś się
[H]- [T.I] dlaczego mi nic nie powiedziałaś ?
[T]- ja....nie chciałam niszczyć Ci życia, gwiazda taka jak Ty ma mieć dziecko z kimś takim jak ja ?
[H]- to chyba moja decyzja, nie Twoja. Gdy tylko Cię zobaczyłem wiedziałem że jesteś tą jedyną
[T]- teraz tak mówisz, ale to już bez znaczenia, świetnie daje sobie sama rade w wychowywaniu córki
[H]- mówisz tak, ale nie myślisz o córce która nie ma pełnej rodziny. Ja Cię Kochałem, Kocham i bede Kochać. I nigdy bym cię nie zostawił samą gdybym wiedział że jesteś w ciąży.
Pojedyncza łza spłyneła Ci po policzku
[T]- muszę iść położyć Darcy
[H]- mogę też iść ?
[T]- tak
Zawołałaś córkę która była już w piżamce. Położyłaś ją na łóżku między sobą i Harrym
[T]- To jaki dzisiaj numer
[D]- 4
[T]- okey
Wziełaś telefon i włączyłaś nr.4 piosenki zespołu One Direction. Leżeliście tak koło 30 min. Potem Darcy zasneła, więc wy wyszliście z pokoju
[H]- chce być częścią waszego życia
[T]- jak ?
[H]- tak
Wyjął z marynarki czerwone pudełeczko klęknął i otworzył pudełeczko w którym był pierscionek
[H]- [T.I] czy  uczynisz ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną ?
[T]- CO ?
[H]-chiałem to zrobić 5 lat temu ale Ty wyjechałaś, teraz możemy zacząć wszystko od początku
I tak też  się stało. Przyjełaś oświadczyny. 2 lata później wzieliście ślub na którym byłaś ponownie w ciąży tylko tym razem z bliźniakami.

=======================================================
Szczerze to chyba w mojej głowie i na kartce papieru był o wiele lepszy, ale nie miałam pomysłu aby go zmienić. Przepraszam za wszystkie błędy które na pewno znajdziecie. ;->






sobota, 2 czerwca 2012

♥ IMAGINES ♥

Zayn ♥
Spotykasz się z Zayn od  3 lat, tydzień temu poprosił Cię o rękę oczywiście się zgodziłaś, ale od tego czasu miedzy Wami zaczęło się psuć. Nie możecie się dogadać odnoście ślubu i wesela. Każdy w Was chce czego innego. A na dodatek dzisiaj lecicie do Polski do Twojej rodziny poinformować ich o ceremonii. Oboje wścieki wsiadacie do samolotu. Siedzicie w 1 klasie, ale mimo to lot nie jest przyjemny. Po mijając wasze awantury bardzo trzęsie samolotem i jakieś dziecko płaczę. Ale w końcu Zayn przemówił
[Z]- ja tak dłużej nie mogę, nie kłóćmy się / przytulił Cię
[T]- zgoda, ale co ze ślubem ? każdy z nas ma inny pomysł
[Z]- to musimy iść na kompromis
[T]- Twoje kompromisy wyglądają tak że to ja ulegam Tobie
[Z]- w cale nie
[T]- proszę bardzo podaj Ci parę przykładów DOM, PIES, WAKACJE twoje kompromisy obejmują tylko to co TY chcesz, ale Tym razem tak nie będzie
[Z]- to co proponujesz ?
[T]- może zgodzisz się na jakiś mój pomysł chociaż raz ?
[Z]- dobra opowiedz mi o wszystkim
Przez kolejną godzinę opowiadasz jak chciała byś aby wyglądał Twój wymarzony ślub i wesele. Potem zaczęło trzęś tak jak jeszcze nie było, więc Zayn postanowił przejść się do pilotów. Gdy wrócił po 10 min był cały biały/
[T]- co się stało ?
[Z]- nic, doszedłem do wniosku że masz rację i wszystko będzie tak jak chcesz. Bardzo Cie Kocham pamiętaj o tym. / pocałował Cię
[T]- dziękuje, ja Ciebie też Kocham
Zapadła dziwna cisza
[T]- muszę Ci coś powiedzieć, dowiedziałam się o tym 2 dni temu, ale nie miałam kiedy powiedzieć Ci o tym......jestem w ciąży w 2 miesiącu
[Z]- O BOŻE...../ z jego oczu poleciały łzy
[T]- CO? nie cieszysz się ?
[Z]-  ciesze i to bardzo, albo i nie. Ja również muszę Ci coś powiedzieć. Gdy poszedłem do pilotów okazało się że silnik jest uszkodzony i za około godzinę\pół spadnie. A my wszyscy razem z nim \ wtedy popłakał się jak małe dziecko
[T]- CO ?, ALE, DLACZEGO ?........dobra nie ważne, nacieszmy się sobą do półki mamy czas. Przez najbliższą godzinę gadaliście o życiu po śmierci, o niebie, o raju. W pewnym momencie do 1 klasy weszły stewardessy i radziły abyście się pożegnali. Pocałowaliście się po raz ostatni jako żywi ludzie, ale na pewno nie ostatni raz jako kochające się duszę. A samolot w dużą prędkością uderzył w taflę wody.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że taki smutny, ale miałam taka wenę ostatnio tyle się u mnie dzieje że do głowy przychodzą mi jedyne smutne,ale następny postaram się aby był wesoły. A co do +18 to będzie trudno ponieważ nie za bardzo umiem takie pisać ;/ więc chyba sobie odpuszczę. Mam nadzieje że mimo że ten jest to Wam się podoba