wtorek, 1 maja 2012

Rozdział 23

Harry obściskiwał się z jakąś lafirynką, która była na zdjęciu. Okey może nie obściskiwał, ale tańczyli bardzo bardzo blisko siebie.Nie rozumiem go nawet nie chciał mnie wysłuchać tylko pochopnie wyciągnął wnioski a teraz to. Nie zamierzałam odstawić żadnej szopki typu " Haroldzie co Ty robisz" o nie ja ZAWSZĘ ogień zwalczam ogniem. Na początku stałam przodem do loczka aby obserwować co robi lecz to był głupi pomysł  więc obkręciłam się wokół Caleba tak aby w ostatecznej pozycji być odwrócona tyłem w stronę Harrego. Niestety moja inteligencja blondynki (którą nie jestem) wygrała i loczek mnie zauważył.
 - jakiś facet cały czas się na Ciebie patrzy - powiedział Caleb wskazując dyskretnie na Harrego
 - am....nie przejmuj się tym - odpowiedziałam
 - na pewno ? - spytał
 - jasne - ponownie odpowiedziałam
 - zaraz wracam potrzeba wzywa - powiedział po chwili Caleb całując mnie w dłoń
 - jasne - powiedziałam uśmiechając się
Usiadłam przy barze i zamówiłam mojito, kelner dziwnie się na mnie spojrzał, ale ostatecznie dostałam drinka. Harry usiadł koło mnie, a ja natychmiastowo się odwróciłam
 - nie musisz się ukrywać, poznam Cię wszędzie - powiedział z uśmiechem
 - z czego tak się cieszysz - spytałam opryskliwie
 - z Ciebie, ze mnie, z nas - odpowiedział
 - ze mnie a niedawno temu byłeś na mnie wkurzony, szybko zmieniasz zdanie, a tak wgl. to dlaczego się ze mnie śmiejesz co ja Ci takiego zrobiłam ? - spytałam
 - próbujesz we mnie wzbudzić zazdrość, ale dlaczego ? - spytał
 - głupi jesteś, w nikim nie chciałam wzbudzić żadnej zazdrości. Kiedy mnie nie było cały dzień chciałam od wszystkich, od tej Waszej całej sławy, od dziewczyn, od chłopaków, od siebie samej i od Ciebie. Pojechałam gdzieś gdzie mnie nie znali, siedziałam jak jakaś sierota i poznałam Caleba i świetnie się z nim bawiłam i bardzo odpoczęłam od wszystkiego. Ale kiedy Was zobaczyłam                                                   ( chłopaków, dziewczyny i jego ) zrozumiałam że to jest moje życie i nie muszę od niego odpoczywać bo kocham je i nigdy nie chciał bym go zmieniać. Kiedy zobaczyłam zdjęcia z tymi laskami było mi przykro, ale nie to było najgorsze dobiły mnie dziewczyny opowiadające jakich maja wspaniałych chłopaków a mój nawet nie chce odebrać odemnie telefonu z wyjaśnieniami. Dlatego nie chciałam siedzieć sama zdesperowana i zapłakana w domu i zgodziłam się na spotkanie - po przemowie łzy leciały mi ciurkiem niszcząc makijaż, wstałam i udałam się do wyjścia miałam farta bo taxi stała nie daleko. Wsiadłam do niej i z niej zadzwoniłam do Caleba z przeprosinami że wyszłam ale wcisnęłam kit że źle się czułam tak w sumie to była prawda. Wróciłam do domu wzięłam długą kąpiel i poszłam spać.

NASTĘPNEGO DNIA


Wstałam koło 10 i odruchowo sprawdziłam telefon miała 17 nieodebranych połączeń i 20 wiadomości wszystkie prawie od Harrego i Louisa. Wstałam poszłam do łazienki umyłam się, umalowałam bardzo lekko i założyłam http://stylistki.pl/wakacyjnie-d-174148/ przed wyjściem z pokoju zadzwonił mój telefon to był Caleb. Rozmawialiśmy o wczorajszym dniu opowiedziałam mu co się zdarzyło no może nie ze szczegółami i schodząc po schodach. Słyszałam z kuchni dochodzące odgłosy, ale wgl. się niemi nie przejęłam. Złapałam za klamkę  i usłyszałam wołającego mnie Harrego. Natychmiast skończyłam rozmowę i chciałam wyjść, lecz nie wiadomo kiedy Lou podszedł do mnie wziął mnie na ręce i zaniósł do kuchni.
 - Lou puszczaj mnie - krzyczałam
 - też Cię kocham - odpowiedział
Gdy wniósł mnie do kuchni Harry wstał "przejął mnie " i zaniósł do mojej sypialni
 - Harry został mnie
 - NIE do półki wszystkiego sobie nie wyjaśnimy
Gdy byliśmy już u mnie w pokoju położył mnie na łóżku i usiadł koło mnie. Ja natychmiast odwróciłam się do niego plecami. Byłam, taka cholernie wściekła z jednej strony chciałam się do niego przytulić i powiedzieć że nie wato się kłócić, ale z drugiej chciałam palnąć go w ten łeb.
 - zachowałem się jak debil, jak największy dupek świata. Wiem że bardzo Cię zraniłem i za szybko osadziłem to wszystko, ale po prostu Cię kocham i bałem się że Cię stracę. PRZEPRASZAM BŁAGAM WYBACZ MI - powiedział Harry
 - skoro mnie kochasz to dlaczego bawiłeś się z tym, plastikiem ? - spytałam
 - to był zbieg okoliczności, ona poprosiłam mnie o zdjęcie,a potem po prostu spotkałam ją w klubie - powiedział ze smutną miną nawet nie wiem czy prawdziwe, ale spłynęło mu parę łez.
 Siedziałam w milczeniu nic nie byłam w stanie powiedzieć. Znowu zaczęłam intensywnie myśleć.Harry odwrócił mnie w swoją stronę spojrzał w oczy i przywulił
 - KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ  najbardziej na świecie przepraszam. Nikt i nic nie jest wa ważniejsze niż TY zrobię wszystko, abyś mi wybaczyła. Pokonam lęk wszystko
Po tych słowach na mojej twarzy pojawił się złowieszczy uśmiech.
 - Okey jeżeli to zrobisz to naprawdę mnie kochasz i zapomnę o wszystkim. - powiedziałam wyciągając z łazienki prostownicę
 - nie błagam coś innego - powiedział z głupią miną Harry
 - okey, to ja spadam - odpowiedziałam
 - dobrze okey, ale tak aby nikt nie widział powiedział całując mnie i łapiąc za tyłek.

                                          A to zdjęcie Harrego w prostych włosach

Proszę o komentarze. O przynajmniej 5 aby powstał następny rozdział.  ;-)




9 komentarzy:

  1. haha super czekam na next. ludzie piszcie komentarze aby dziewczyna miała wene

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super:** Kocham CIĘ
    LILI xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobre też tak bym zrobiła na jej miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo kocham to i mam nadzieję że niedługo nowy rozdział.!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe . Jak on wygląda w prostych włosach !!

    OdpowiedzUsuń
  6. hue hue hue.! jaki osiołek z tego Harrego.! Ale nawet w prostych włosach jest sexi.!Rozdział bisty i mam nadzieje że dzisiaj będzie 24 <3;* Martyna;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Pisz 24 !!!! <33333333
    Bisteeeee : ***************

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaa... Kocham. <3 Boski rozdział.! <3 Nie mogę nic więcej powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hhaha fajnie Harry wygląda. Hahhahaa

    OdpowiedzUsuń