środa, 9 maja 2012

♥ IMAGINES ♥

Zayn ♥
Uważasz że twoje życie nie ma sensu. Rzucił Cię chłopak, mama i siostra nie żyją bo zginęły kilka dni temu w wypadku samochodowym, ojciec trafił do więzienia, ktoś włamał Ci się do domu i okradł Cię i  starszy brat leży w szpitalu po pobiciu . Masz dość wszystkiego i nie rozumiesz dlaczego wszystko się wali. Jest  pochmurny wieczór. Wieje silny wiatry i do tego zaczyna padać deszcz. Przypominasz sobie jak szybko zaczyna się życie i myślisz że równie szybko można je zakończyć. Miłość dwóch osób lub po prostu zwykły sex prowadzi do poczęcia się nowego życia. Ogromne cierpienia fizyczne lub psychiczne kończy je. Myślisz sobie że nie masz nic do stracenia. Nie boisz się ani bólu ponieważ jesteś już na niego odporna a śmierć Cię nie przeraża. Najważniejsze dla Ciebie osoby albo nie żyją, albo są bliskie śmierci. I tak o to śmierć przeważyła i wygrała.Chcesz aby była szybka i bez bolesna. Każdy by tak chciał. Mówisz sobie jeszcze to przemyśle i wracasz do domu. Słyszysz zbliżający pojazd lecz go nie widzisz. Idziesz dalej i nagle czujesz uderzenie, ciemność, wolność i ulgę.
Czerń, plamy, ciemność kontrastują z bielą,jasnością i czystością. Wszystko w jednej chwili się zmienia. W jednej chwili czujesz ogromny ból i nagle wszystko ustępuje i niczego juz nie czujesz. Po chwili słyszysz ciche nawoływania które stają się coraz głośniejszę. Uderzenia i przyspieszone bicie serca sprawiają że ból powraca i to z dwa razy większym naciskiem. I znowu ciemność.
Wszystko Cię boli powoli otwierasz oczy i widzisz biały pokój i dużoooo światła. Po chwili ktos widzi że się obudziłaś ( chyba lekarz ) i podchodzi do Ciebie
 [L]- jak się czujesz ?
 [TY]- ammm..boli mnie wszystko
 [L]- to normalne w Twoim stanie, odpoczywaj
 [TY]- a co się stało ?
 [L]- potrącił Cię samochód
 [TY]- aha fajnie, to norma
 [L]- słucham
 [ TY]- nie nic tak mi odwala
Lekarz wyszedł, a Ty zostałaś sama ze swoimi myślami .Ból ustał a Ty czujesz się lepiej, ale nadal jesteś trochę oszołomiona. Oczy same Ci się zamykają, ale Ty jakos sie nie stawiasz. Po chwilli słyszysz gwałtowne otworzenie się drzwi a Ty szybko otwierasz oczy i widzisz wysokiego bruneta nachylajacego się nad Tobą
 [Z]- Dzień Dobry, chciałm Cię przeprosić bo to prze ze mnie tu wyladowałaś bardzo bardzo przepraszam
 [TY]- nic sie nie stało / i usmiechasz się do chłoapaka
 [Z]- jak to nic
 [TY]- pomyslisz że jestem walnieta, ale jakoś nie narzekam że tu jestem i od dawna się tak nie czułam
 [Z]- nie rozumiem, ale mam nadzieje ze mi wytłumaczysz / i słodko sie do Ciebie usmiecha
 [TY]- jasne, kiedyś na pewno
 [Z]- kiedyś ? a nie możesz teraz / spojrzał sie mina pieska
 [TY]- no okey
 [Z]- a tak w ogóle to jestem Zayn
 [TY]- a ja [T.I]
I opowiedziałaś mu swoją urzekającą historię.O dziwno widać że go to ruszyło. Spędził ze Tobą cały dzień i powiedział że zaraz jak Cię wypiszą to zabiera Cie do siebie aż Twój brat nie wyzdrowieje i nie wyjdzie ze szpitala. Gdy tylko wyszedł od razu zasnęłaś. Rano o 10 lekarze Cię obudzili i przez caluśki dzień robili Ci wszelkie badania. Wyszło że masz otłuczone żebra ale oprócz tego to nic poważnego się nie stało. Cały dzień zmarnowany, ale dowiedziałaś się że jutro wieczorem Cie wypisują i szczęśliwa odpłynełaś spać. Następnego dnia kiedy otworzyłaś oczy zobaczyłaś Zayna
[Z]- hej jak się czujesz ? dzisiaj już wychodzisz /powiedział zadowolony
[TY]- dobrze, am..tak
[Z]- wczoraj tak bardzo chciałem Cię zobaczyć, ale lekarze mi nie pozwolili z powodu badań, ale mam nadzieje że sie nie gniewasz
[TY]- oczywiście że nie, i tak bardzo dziękuje że do mnie przyjeżdzasz
[Z]- gdy wyjdziesz ze szpitala pojedziemy do Siebie do domu weźmiemy Twoje rzeczy i zawieziemy do mnie/ powiedział zadowolony
[TY]- wiesz ja nie wiem czy to taki dobry pomysł, ja na prawdę dam sobie radę/ powiedziałaś zmieszana
[Z]- nawet o tym nie chce słyszeć juz wszystko postanowione.
Potem zaczął opowiadać Ci że nie mieszka sam lecz z przyjaciółki Harrym, Louisem, Niallem i Liamem. Dopiero w tedy wszystko Ci sie układa i zaczynasz podejrzewać że to Zayn Malik. Podejrzenia są słuszne, a wtedy watliwości czy powinnaś z nimi zamieszkać są jeszcze większe, ale chłopak nawet nie chce o tym słyszeć.O 18;00 wypisali Cię ze szpitala i razem z Zaynem pojechaliście po Twoje rzeczy a następnie do chłopaków. Gdy dojechaliście cała 4 czekała grzecznie przed domem i sympatycznie Cie powitała. Liam pokazał Ci Twój pokój a Ty od razu rozpakowałaś parę rzeczy i położyłaś się na wielkie łóżko. Po 30 minutach usłyszałaś pukanie
[TY]- proszę
[Z]- nie chcę Ci przeszkadzać / powiedział nieśmiało
[TY]- Ty mi ? nigdy, naprawdę bardzo Ci dziękuje / i pocałowałaś go w policzek
[Z]- zabrzmi to beznadziejnie, ale ciesze się że cię potrąciłem bo inaczej bym Cie nie poznał
[TY]- hahahah ja również się ciesze że poznałam Ciebie i przywróciłeś mi sens życia
Zayn uśmiechnął się słodko i przybliżył do Ceibie a Ty do niego potem spojrzał w Twoje oczy i namiętnie pocałował. Od temtego momentu jesteście razem i mieszkasz cały czas z chłopakami. Oni naprawdę przywrócili sens twojemu życiu i chęci do życia ;-)
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Z tego IMAGINES jestem w sumie zadowolona. Przepraszam za wszelkie błędy, starałam się ich nie robić, albo je poprawiać ale nie wiem jak mi poszło. Jeżeli Wam się podobało, albo chcecie coś po prostu powiedzieć to piszcie w komentarzach za które bardzo dziękuje ;-)
Następny będzie z Niallem a potem z Louisem ;-> 

4 komentarze:

  1. Supeeer ! <333333

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że jak zobaczyłam nowego imagine'a, to aż ,,krzyknęłam" ,,Yes!". Piszę w cudzysłowiu, bo ,,krzyknęłam" szeptem i całe szczęście, inaczej by pewnie rodzice pomyśleli, że mi odbiło... W sumie mieliby rację ;-)) No mniejsza z tym ;-) Imagine super :-) Tak wogóle to dzięki, bo wlasnie taki chciałam :-)) Świetny, serio :-) Już nie mogę się doczekać następnego :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. superrrrrrrrr ;) nie zapominaj o opowiadaniu

    OdpowiedzUsuń