niedziela, 29 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 22


W urzędzie imigracyjnym dowiedziałyśmy się że to prawda. Był ( i jest ) pewien błąd w papierach więc Paulina ma jeszcze tylko tydzień aby być w UK. potem będzie musiała na jakiś czas wrócić do Polski do czasu kiedy ponownie nie dostanie wizy. Kurna nie mogę w to uwierzyć. Gdy wróciłyśmy z urzędu id razu poszłyśmy do chłopaków. Evel miała wiele do obgadania z Niallem a Paula musiała poinformować Zayna o tymczasowym powrocie do Polski. Cholera wszystko się wali a nie dawno było tak fajnie. Po wejściu do domu chłopaków Niall od razu porwał Evel na górę do siebie do pokoju.
-a Ci znowu idą się zabawiać w pokoju - powiedział Lou
 - a co tam u Was - spytał Liam patrząc na mnie i Paule
 - wracam do Polski - powiedziała smutna Paula
 - co, ale, jak to, dlaczego - zaczął jąkać się Zayne
 - wiza mi się skończyła - po tych słowach wszystko wytłumaczyła chłopakom. Wszyscy usiedliśmy w salonie i próbowaliśmy znaleść wyjście z tej sytuacji. Zachciało mi się pić więc poinformowałam wszystkich że ide po coś do picia. Stojąc z kubkiem usłyszałam sygnał sms swojego telefonu. Chciałam iść po niego, ale Harry był szybszy i spotkaliśmy się w drzwiach.
 - chciałem Ci go przynieść i złapałem za ekran który przez przypadek się odblokował i otworzył twoją wiadomość - powiedział smutno Harry
 - ej.. nic się nie stało - powiedziałam całując go w policzek
Po chwili zerknełam na telefon wiadomość była od Caleba
  ^^ Dziękuje za wczorajszy dzień było super musimy to powtórzyć co powiesz na dzisiaj o 18;00 ^^
Gdy tylko odczytałam treść wiadomości od razu zrozumiałam dlaczego Harry był taki smutny. Podeszłam do niego bliżej i chciałam wszystko mu wyjaśnić, ale on wyszedł z domu trzaskając drzwiami. Było mi wstyd i strasznie głupio. Powinnam była mu powiedzieć ale, ale głupia tego nie zrobiłam i teraz jest na mnie zły. Wyszłam z domu chłopaków i udałam się w stronę parku musiałam się przejść i znowu zaczęłam swoje idiotyczne przemyślenia. Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale pech się nie skończył i zaczął padać deszcz a ja idiotka siedziałam w parku lekko obrana. Po 40 minutach naprawdę zrobiło mi się zimno, więc postanowiłam wrócić do domu. Umyłam się ubrała i przebrałam w coś wygodnego zrezygnowałam już tym razem a makijażu. Gdy tylko wyszłam z łazienki położyłam się na łóżko. Nudziło mi się dlatego weszłam na Fb i zobaczyłam nowe zdjęcia Harrego z jakimiś laskami. Nie byłam zła w końcu to jego fanki, zamknęłam komputer. Ponownie położyłam się i oglądałam jakieś kreskówki. Potem wróciły dziewczyny. Evel opowiadała mi że Niall nawet nie myślał aby ją zostawił i nawet nie chce słyszeć o aborcji. Chce razem z nią wychować dziecko. Aby mnie dobić Paula pochwaliła się że Zayn ma pomysł co zrobić aby mogła zostać, ale opowie jej za parę dni. A ja próbowałam dodzwonić się do Harreho ale niestety bez skótecznie. Potem znowu weszłam na Fb i te zdjęcia które zobaczyłam bardzo mnie zabolały jakaś dziewczyna na baranach o Harrego który jest w nią wtulony. Dziewczyny mnie przytuliły do od razu się rozkleiłam. Dziewczyny po chwili dostały sms-y od swoich chłopaków że chcą się z nimi spotkać.
 - jasne lećcie - powiedziałam z wymuszonym uśmiechem
 - naprawdę - spytały
 - tak na 100% - odpowiedziałam a one wyszły z domu
Może i zasłużyłam sobie na taki los. Po chwili ja również dostałam sms-a ale od Caleba
                                               ^^ To co ze spotkaniem ? ? ?  ^^
Po chwili namysłu odpisałam
                                         ^^ Jasne o 18;00 na naszym miejscu ^^
Dlaczego on może się dobrze bawić z jakimiś laskami a ja nie. Poszłam się uczesać, umalować i założyłam http://stylistki.pl/bez-nazwy-173839/. Potem wyszłam i zamówiłam taxi. O 18;0 byłam już w parku przy ''naszej ławce '' Caleb już tam czekał pocałował mnie w policzek na powitanie i oznajmił że zabiera mnie do klubu. Po 15 minutach marszu byliśmy na miejscu. Gdy weszliśmy zamówił jakieś drinki, a potem zaprosił mnie do tańca. Gdy tylko weszłam na parkiet nie mogłam uwierzyć własnym oczom.


Rozdział chyba taki sobie, ale ocenę pozostawiam Wam. Proszę o komentarze które bardzo mnie motywują ;-)


1 komentarz:

  1. kurde nie moge doczekać się następnego przez ciebie będę siedzieć w napięciu

    OdpowiedzUsuń