sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 20

Lot był znośny przy boku Harrego, który mnie przytulał cały czas. Do domu dotarliśmy koło 19, ale tylko ja z loczkiem, ponieważ dziewczyny pojechały od razu z lotniska do chłopaków ( bo tata Evel wraca dopiero jutro  więc dziewczyny chciały spędzić noc u chłopków ) Gdy weszliśmy poleciałam od razu do pokoju się rozpakować a Harry w tym momencie zaczął robić coś do jedzenia. Wypakowałam wszystkie pamiątki i ciuchy. Potem poszłam się umyć, około 20 wyszłam z łazienki ubrana w http://stylistki.pl/bez-nazwy-172462/ z mokrymi włosami. Harry zrobił tortille które razem jedliśmy w dużym pokoju przy komedii romantycznej. Koło 22;00 loczek poszedł się kąpać w mojej łazience, a ja w sypialni  położyłam się rozmyślając o wszystkim i o niczym. Słyszałam jedynie jak woda leciała w łazience bo głupek nie domknął drzwi. Byłam taka spokojna i czułam się bezpieczna wiedząc że zaraz obok mnie jest mój kochany chłopak. Moje przemyślenia były takie nudę że aż mnie uśpiły. Nie wiem ile trwał mój sen, ale po pewnym czasie poczułam czyjeś pocałunki na czole, nosie, policzku, brodzie, szyi, dekoldzie, i ustacha potem usłyszałam słowa piosenki MOMENTS. Harry położył się koło mnie, przytulił się i śpiewał cały czas piosenkę. Odwróciłam się w jego
 - wiesz że jesteś najcudowniejszą dziewczyną na świecie - spytał łapiąc mnie za dłoń
 - na pewno jestem wielką szczęściarą - powiedziałam kładąc się na jego torsie
 - zimne - powiedział bawiąc się moimi mokrymi włosami
Loczek cały czas się na mnie patrzył, na każdy mój ruch
 - o co Ci chodzi ? - spytałam
 - jesteś taka słodka - powiedział
 - do czego zmierzasz  - spytałam z uśmiechem
 - ja bardzooo lubię słodkie słodycze  - powiedział całując mnie w szyje
 - i chciał bym Cie spróbować - dodał
Po tych słowach jedynie się uśmiechnęłam. Harry przegryzł wargę i zrobił głupią minę. Potem powiedziałam że chciała bym indywidualny jeden koncert  tylko z jego udziałem. Loczek od razu się zgodził. Włączył muzykę z telefonu i zaczął śpiewać ONE THING  na początku tylko śpiewał, ale potem zaczął robić striptiz. Gdy został w samych bokserkach, zaczął zbliżać się w moją stronę i wchodzić na łóżko. Natychmiast położył się na mnie złapał mnie za ręce które trzymałam za głową i nie przestając śpiewać całował mnie. Delikatnie zdejmował że mnie spodenki, bieliznę a potem ja jemu pomogłam pozbyć się bokserek. Wszystko odbywało się delikatnie i powoli. To było wspaniałe przeżycie. Szczególnie że ten pierwszy raz był z kochanym loczkiem. Rano niestety czekała na nas niespodzianka. Koło 10;00 do mojego pokoju wpakowała się cała 6 ( Niall, Louis, Liam, Zayn. Paula, Evel ). Gdy zobaczyli ciuchy porozwalanie po całym pokoju, a w szczególności zużytą gumkę na środku pokoju i nas całych okrytych kołdrą Spojrzeli jedynie na nas i wyszli. Oboje byliśmy cali czerwoni, jedyne co mogliśmy zrobić to śmiać się z tej całej sytuacji. Po chwili ogarneliśmy się oboje poszliśmy do łazienki kiedy Harry brał prysznic ja myłam twarz a potem gdy ja poszłam się umyć loczek poszedł się ubierać. Związałam włosy w kłosa i założyłam http://stylistki.pl/d-hah-172694/. Kochany Harry założył :
Potem oboje zeszliśmy na dół do kuchni. Nastąpiła dziwna cisza, nikt się nie odzywał. W sumie to co ja się dziwnie. Po 5 minutach podszedł do nas Lou z głupawą miną
 - jak było pochwalcie się ? - powiedział
 - wspaniale - powiedział Harry przytulają mnie
 - a ty Olu nie masz nic do powiedzenia na ten temat ? - spytał Lou
 - am...żadne słowa tego nie opiszą - odpowiedziałam bo nic innego nie przychodziło mi do głowy
 - no to tylko jeszcze został nam Zayn i Paula - powiedział Lou patrząc się na nich
 - a skąd wiesz  - odpowiedział Zayn łapiąc Paule za rękę
 - no co ty Paula -wydarła się Evel
 - hahahahah loczek i Ola byli ostatni - dodał Liam
 - nam to wcale nie przeszkadza odpowiedziałam - wystawiając język Liamowi
 - ej ale naprawdę ? kiedy ? gdzie ? - zaczął dopytywać się Lou
 - tak, niedawno temu, w domu - odpowiedział Zayn
 - eee...czemu nic nie mówiliście - spytał zaciekawiony Lou
 - głupku no chyba nie będę się wydzierał aby każdy się dowiedział - odpowiedział Zayn
Rozmowa potoczyła się tak że nasi chłopcy jeszcze przez dobre 2 godziny gadali o seksie. A my tylko słuchałyśmy i kiwałyśmy głowami. W trackie ich dyskusji Evel szepneła że musi nam coś powiedzieć. Więc zostawiłyśmy ich i poszłyśmy do niej do pokoju. Gdy tylko weszła do pokoju usiadła na łóżku z dziwną miną
 - muszę Wam coś powiedzieć - zaczęła Evel
 - co ? - spytałyśmy obie zaciekawione
 - nie osądzajcie mnie, ja tego nie planowałam - zaczęła
 - jestem w ciąży - dokończyła i odwróciła się do nas plecami
 - od kiedy wiesz ? - spytała Paula
 - od wczoraj. Miałam podejrzenia, ale wolałam poczekać aż pójdę do lekarza dlatego jak tylko wróciła z Polski od razu udałam się do lekarza, który to potwierdził - powiedziała zapłakana
 - który tydzień ?- spytałam
 - 3 tydzień - odpowiedziała
 - Niall wie ? - spytała Paula
 - głupia jesteś oczywiście że NIE - powiedziała twardo
 - to ty jesteś głupia, kiedy mu powiesz ? - spytała Paula
 - nie wiem - odpowiedziała
 - to ja ci zaraz powiem dzisiaj i to zaraz ! ! ! - powiedziałam ostro
 - NIE, nie wiem jak i wgl, co mam mu powiedzieć HEJKA KOCHANIE CO TAM U CIEBIE A TAK WOGLE NIALL TO JESTEM W CIĄŻY W 3 TYGODNIU ZOSTANIESZ TATUSIEM - powiedziała wkurzona
 Niestety nie zwróciłyśmy uwagi że drzwi były uchylone i chłopcy od pewnego momentu wszystko słyszeli. Do pokoju nagle weszli wszyscy po kolei. Niall podszedł do zapłakanej Evel klęknął przed nią, złapał ją za rękę i powiedział.
 - to prawda ?
 - tak - odpowiedziała znowu płacząc
 - damy sobie radę, KOCHAM CIĘ i na pewno nie zostawię Cie z tym samą - po tych słowach usiał koło niej wytarł jej łzy i mocno przytulił.
Wszyscy wyszliśmy zostawiając ich samych. Lou, Harry i Liam poszli ze mną do mojego pokoju a Paula i Zayn poszli do niej omówić wszystko związane z tą fanką. My siedzieliśmy w ciszy. Ja z Harrym na łóżku a Liam i Louis na podłodzę.
 - wiedziałaś ? - spytał po długiej ciszy Liam
 - nie, to znaczy dzisiaj się dowiedziała - odpowiedziałam
 - ej dobra to ich sprawa, nie wtrącajcie się - powiedział wkurzony Lou
 - okey, nie denerwuj się tak - powiedział Harry
 Potem cała 3-ka zaczęła się kłócić. Aby ich pogodzić zaproponowałam kino. Wszyscy się zgodzili. Liam wybierał film. Weszliśmy tylnym wejściem, aby nikt nie rozpoznał chłopaków. Film był fajny, gdy kończył się już założyłam się z Lou jak się skończy. Oczywiście wygrałam więc musiał nieść mnie na barana do samego samochodu. Chłopcy śmieli się bo wyglądało to komicznie. Wszyscy zafascynowani całą tą sytuacją wyszliśmy głównym wyjściem. Gdy wszyscy zobaczyli ze to chłopcy z 1D a do tego jeden z nich ma na baranach jakąś dziewczynę zaczęli skakać, drzeć się i wgl. odstawiać szopkę. Główne pytanie dotyczyło tego kim ja jestem. Najpierw umazana lodami całująca się z Harrym, potem na barana u Lou no fakt mogło to trochę zmylić ludzi. Po 30 minutach dostaliśmy się jakoś do domu chłopaków. Do nich było bliżej. Do końca dnia graliśmy na playstation . Koło 20 zadzwonił do mnie wujek z pytaniem kiedy wracam, ale dogadałam się z nim że dzisiaj zostanę u chłopaków. A Niall został u nas. Ciekawe czy Evel przyznała się tacie. Przed 23 zrobiłam się senna i razem z Harrym poszliśmy spać.

Ten rozdział chyba mi całkiem dobrze wyszedł. Proszę każdego czytającego o komentarz gdyż namenczyłąm się i chciała bym zobaczyć czy jej sens pisania.. Na dole będą filmiki z piosenkami o których wspomniała.

                                       

                              



                          




7 komentarzy:

  1. super czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. Faajne opowiadania czekam na nn oraz zapraszam do mnie http://turn--back--time.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Faaajnee <3333333333333
    Słitaśne taakie ; *****
    Huhuhu <3333
    Zapraszam do siebiee: http://onedirection-loveit.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie to wymyśliłaś.
    Super. <33
    Aaaa..! Kocham twojego bloga

    OdpowiedzUsuń