poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Rozdział 14

* Ola
Weszłam do łazienki, ale tyłem tak aby nic nie widzieć. Gdy podeszłam do wanny wystawiłam rękę do tyłu podając ręcznik Harremu
- odwróć się głupku - powiedział do mnie
Tak naprawdę odrazy bez namysłu odwróciłam się w jego stronę. Cały był od pasa w duł w pianie i nic nie było widać.
- wariat z ciebie- po tych słowach usiadłam na wannie, a on mnie przytulił.
- ej teraz jestem prawie cała mokra - krzyknęłam
- prawie ???, zaraz będziesz cała mokra - oznajmił mi loczek
- nie, nie, nie - wrzeszczałam
- za późno - powiedział z uśmiechem
Po chwili złapał mnie za ręce i za boki i wrzucił do wanny ( była ogromna na zamówienie 2m/1.5m ) a potem mnie przytulił i pocałował.
- kocham Cie, wiem że to już mówiłem - powiedział słodko
- ja Ciebie też - i uśmiechnęłam się
Loczek potem zaczął mnie łaskotać a ja głośno się śmiałam. Nagle otworzyły się drzwi
- co tu się dzieje - spytała Evel
Nasze miny stały się kamienne, jak byśmy ducha zobaczyli.
- dobrze się bawimy a co - spytał Harry
- czy ty jesteś - spytała Evel Harrego
- tak w końcu się kompie - odpowiedział 
Po tych słowach wyszła z łazienki a my zaczęliśmy się śmiać 
- dobra muszę już zmykać - powiedziałam loczkowi
- nie zostawiaj mnie samego - po tych słowach zrobił minę smutnego psa 
- muszę - pocałowałam co w usta i zaczęłam iść w stronę drzwi
- a co z ręcznikiem - spytał Harry
- i tak wszystko widziałam - po tych słowach wybuchłam śmiechem, zdjęłam mokre ciuchy  zostając w bieliźnie i razem i ubraniami Harrego wrzuciłam do pralki. Potem poczułam na sobie wzrok loczka
- ŁaŁ teraz wyglądasz pięknie - powiedział z bananem na twarzy
A ja poszłam do pokoju i przebrałam się w http://stylistki.pl/bez-nazwy-170230/
- Olu kochanie a co ja mam założyć - spytał się mnie Harry
- tego nie przemyślałam - przyznałam się
Zadzwoniłam do Lou który po 10 min. był u mnie z ciuchami Harrego. Gdy już się ubrał postanowiliśmy we 3 obejrzeć jakiś horror po którym się bałam, więc chłopcy zostali u mnie na noc. We 3 spaliśmy na jednym łóżku, ja oczywiście na środku.
RANO
Obudziłam się z głową na torsie Harrego, ale wtulona w Lou. Okazało się że te głupki już nie spały
- a wy skoro wstaliście to dlaczego mnie nie obudziliście - spytałam
- po co tak pięknie spałaś księżniczko - odpowiedział Lou
- kochanie pamiętasz że dzisiaj do nas przychodzisz - spytał Harry
- oczywiście o 16 - odpowiedziałam
Potem wszyscy wstaliśmy, ja poszłam pierwsza się umyć a zaraz po mnie chłopcy. Umalowałam się lekko i założyłam http://stylistki.pl/op-169946/ w tym samym czasie chłopcy poszli się również przebierać bo Lou zabrał więcej ciuchów. Gdy byliśmy już ubrani to Lou spytał
- może pójdziemy gdzieś coś zjeść
- super pomysł - powiedziałam
- to co owocowy raj -dodał Harry
I wszyscy wyszliśmy


Trochę krótki, ale następny będzie dłuższy. Proszę o komentarze ;)


4 komentarze:

  1. Fajny ;]
    Z resztą wszystkie są fajne .!
    Czekam na następny rozdział <33

    OdpowiedzUsuń
  2. krótki ale fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, fajnie :-D Jakby co poprzedni rozdział tez czytałam, ale dopiero przed chwilą, więc juz nie komentowalam ;-) Ale tez był super :-) Czekam na next :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę żeby Olaa była Louis'em ! ♥

    OdpowiedzUsuń