niedziela, 8 kwietnia 2012

Rozdział 13

W nocy cały czas myślałam co mam zrobić i jak się zachować. No cóż jakoś zawsze radziłam sobie w trudnych sytuacjach to i teraz dam radę i będzie dobrze. Najgorsze jest to że nie powinnyśmy przebywać z Paulą na terenie Londynu po za domem. Zastanawiam się czy nie powiedzieć o tym wszystkim Evel, było by mi chyba łatwiej i raźniej, ale obiecałam chłopakom że nikomu nie pisnę ani słówka. Przejdę się jest piękny dzień może coś wymyśle. Poszłam się umyć, lekko pomalowałam i założyłam  http://stylistki.pl/bez-nazwy-167004/ i wyszłam cicho tak aby nie obudzić dziewczyn bo była dopiero 10:00 a moje przyjaciółki potrafią spać do 14:00. Niedaleko był park. Usiadłam na ławce i obserwowałam co dzieje się wokół mnie. Promienie słońca przyjemnie ogrzewały moje ciało. Świat w tym momencie wydawał się taki piękny. Nagle poczułam sygnał mojego dzwonka " What Makes You Beautiful" to dzwonił Harry.
- Hej baby - powiedział słodko
- cześć - odpowiedziałam po polsku tak jak lubił
- gdzie jesteś ??? muszę z tobą porozmawiać to bardzo ważne - powiedział poważnie
- jestem w partu siedzę na ławce przy stawie - odpowiedziałam na jego pytanie
- dobrze będę za 5 min - [ Harry ]
- Okey - [ Ja ]
- Kocham Cię - [Harry ]
- ja ciebie też - [ Ja ]
Ciekawe co się stało dość mam złych wiadomości.
* Harry
Nie wiem jak jej to powiedzieć boje się jak zareaguje w końcu nie chce jej odstraszyć. A znamy się dopiero miesiąc, ale muszę to zrobić. Moją kochaną Ole widziałem już z daleka jak zwykle pięknie wygląda.
- hej piękna - podszedłem do niej i pocałowałem ją na przywitanie
- cześć - odpowiedziałam uroczo po polsku
- muszę Ci coś powiedzieć, ale nie panikuj - oznajmiłem
- dobrze ale powiedz szybko bo się już denerwuję- powiedziała
- spotykamy się już jakoś czas, mamy nawet parę wspólnych zdjęć w gazetach więc świat na pewno wie że jesteśmy razem - zacząłem
- wiem - uśmiechnęła się słodko
- moja mama chce Cię poznać, dlatego jutro przyjeżdża i zaprasza Cię do nas na kolację którą sama przygotuje o 16;00
- CO ???- spytała zestresowana wstając z ławki i nerwowo zaczęła chodzić
- ej.. nie denerwuj się to nic takiego, skoro ja Cię kocham to na pewno ona też od razu Cię pokocha - powiedziałem podchodząc do niej i przytulając ją od tyłu
- znasz mnie mogę coś zrobić, albo powiedzieć dziwnego dlatego nie wiem czy to dobry pomysł -powiedziała smutnie
- skarbie nie denerwuj się tym, pzt.jesteś pierwszą dziewczyną którą mama chce poznać a to bardzo dobry znak - po tych słowach złapałem ją za ręce odwróciłem w swoją stronę i przytuliłem.
Chodziliśmy tak po parku jeszcze godzinę rozmawiając o spotkaniu Oli z moją mamą. Potem kuliliśmy sobie lody i znowu usiedliśmy na ławce, moja dziewczyna usiadła mi na kolana i rozkoszowała się czekoladowymi lodami którymi była cała umazana. Więcej miała lodów na buzi niż w kubeczku. Postanowiłem więc wyczyścić jej buzie buziakiem przy okazji próbując czekoladowych lodów. Wyglądało to komicznie , po chwili zauważył nas jakiś paparazzi i zrobił nam parę zdjęć. Postanowiłem go olać i się nie przejmować. Wpadłem na głupi pomysł i zacząłem łaskotać Ole która przez przypadek upuściła kubek z lodami na moje jasne spodnie oraz koszulkę i byłem cały w ulubionych lodach mojego skarbu. Aby się zemścić złapałem jedną kulkę loda w rękę i wrzuciłem jej pod bluzkę. Oboje zaczeliśmy się śmiać i wtedy zleciała się masa ludzi i wielu paparazzi. Tego było za wiele złapałem Ole za rękę i poszliśmy z stronę jej domu.
Zgubiliśmy ich. Moja ukochana zaprosiłam mnie do siebie abym się umył u niej a ja się zgodziłem. Gdy już zaprowadziła mnie do swojej łazienki w której była masa kosmetyków, czego nie rozumiem bo nie nakłada tony tapety na siebie a pzt. nie potrzebuje makijażu aby być ładna najpiękniejsza jest naturalna. Gdy już się umyłem przypomniałem sobie że nie mam ręcznika.
- Ola, Ola, Ola - wołałem jak najgłośniej
- co tam Harry ??? - usłyszałem jej głos
- zapomniałem ręcznika - powiedziałem śmiejąc się
- oooo to pewnie chcesz abym Ci go dała - odpowiedziała
 - nooo, nie mam czym się wytrzeć  - powiedziałem smutno
- a jak mam wejść do łazienki nie patrząc, jest ogromna - powiedziała Ola
- nikt Ci nie mówi że masz nie patrzeć - odpowiedziałem ponownie się śmiejąc
- Okey wchodzę - powiedziała

Przepraszam że tak późno ale miałam problem z siostrą i nie mogłam wcześniej wstawić ;/
Proszę też aby każdy kto przeczyta skomentował ;-)




3 komentarze: