czwartek, 5 kwietnia 2012

Rozdział 11

Minął już miesiąc wakacji. A za następny idziemy do szkoły. Jakoś zebrało mi się na rozmyślanie. Wujkowi nadal nie przeszło.Czuje się jak w więzieniu w końcu są wakacje a my siedzimy w domu. Ale rozumiem że martwi się o nas w sumie jest za nas odpowiedzialny, ale mógł by chociaż trochę odpuścić. Harry i ja i jak spędzamy dużo czasu razem, przychodzi do mnie codziennie. Oglądamy jakieś głupawe filmy, gramy w gry na psp, pływamy w basenie zawsze jest zabawnie. Aha i uczę go Polskiego, lecz nie idzie mu to najlepiej.
Paula niestety na dużo gorzej. Zayn jakoś się do niej nie odzywa ,od kąt mamy kare był może 1 i to tylko na 20 min. A ona oczywiście zadręcza się że to jej wina.
Evel ma zupełnie odwrotną sytuację Niall spędza z nią cały dzień. Przychodzi o 8;00 a wychodzi o 22;00. Wujek to zauważył i aby zrobić jej na złość to po długich namysłach i prawie tygodniu  pozwolił mi i Pauli wyjść gdzieś z chłopakami a jej nie. Oczywiście zadzwoniłyśmy od razu do chłopaków. Harry bardzo się ucieszył i powiedział że będą po nas o 16;00. Niestety Zayn nie odebrał telefonu. Paula z poczatku zadawała sobie pytanie " DLACZEGO' ale potem zaczęła się przygotowywać i jakoś o tym zapomniała. Fajnie wyglądała bo założyła  http://stylistki.pl/ghgfh-166887/ a ja http://stylistki.pl/bez-nazwy-166806/.  Punktualnie o 16 czekał na nas samochód Lou. Gdy wsiadłyśmy w środku czekał był Lou, Liam, Harry
- to jaki film proponują panie ? - spytał Liam
- jakiś horror - wyrwałam się do odpowiedzi szybko alby nikt nie nie dał pierwszy pomysłu
- okey dla ciebie wszystko księżniczko - powiedział Lou uśmiechając się do mnie. Ku mojemu zaskoczeniu Harry całą drogę siedział cicho i nic się nie odzywał.
W kinie było dużo ludzi, ale nikt nie rozpoznał chłopców. Gdy oni kupowali bilety my stałyśmy przy ścianie obserwując ludzi. Zwróciłam w szczególności uwagę na chłopaka podobnego Zayn z jakąś dziewczyną, ale nie chciałam martwić Pauli dlatego nic jej nie mówiłam w szczególności że nie byłam pewna czy to on. gdy tylko chłopcy do nas doszli szepnęłam do Harrego
- a dlaczego Zayn nie ma z nami ? ? ?
- jakaś rodzina przyjechała do miasta i musi spędzić z nimi trochę czasu- odpowiedział z dziwną miną
Może to jego jakaś kuzynka albo ktoś z rodziny. Gdy zeszliśmy sali zajeliśmy miejsca zobaczyłam tamtego chłopaka  i byłam już pewna że to jest Zayn. Lou zobaczył chyba że obserwuję go dlatego robił głupie miny aby odwrócić moją uwagę, nawet mu się to udało. Film był trochę straszny dlatego usiedliśmy w następującej kolejności
^^ Liam - Paula - Lou - Ja - Harry -
W pewnym momencie film stał się naprawdę straszy wiec odwróciłam głowę tak aby nie patrzeć na ekran przypadkowo trafiając wzrokiem na Zayna który w tym samym momencie....

Mam nadziej że się podoba. W końcu zaczęło się coś dziać ;P
Proszę o wszelkie komentarze ;-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz