niedziela, 25 marca 2012

Rozdział 7

Zayne próbował dostać się do mojego stanika biedactwo miał mały problem, kiedy w końcu udało mu się zdjąć go ze mnie. Nagle drzwi zaczęły lekko się uchylać.
- co porabiacie rozrabiaki- powiedział Lou wychylający się zza drzwi
- nie,nie wchodz - krzykneliśmy chórem
Ale niestety było już za późno i Lou stał już w drzwiach. Na szczęście Zayn zakrył mnie swoim umięśnionym torsem.
- wynoś się, ale już - krzyknął Zayn
- O boże,już wychodzę- powiedział z wrednym uśmiechem
- nie uwierzycie co widziałem- zaczął krzyczeć Lou biegnąć w stronę basenu.

*Ola
Ja stałam w samej bieliźnie a Harry tuż koło mnie zupełnie nagi. Oboje byliśmy w wodzie po szyje. Kiedy Lou przybiegł i opowiedział co widział z pokoju Zayna wszyscy udali się w stronę domu. Chciałam zrobić to samo, ale loczek złapał mnie za rękę i szepnął .
- Olu dała byś radę pójść na górę do mojego pokoju po jakieś moje bokserki i ręcznik ???-spytał z nadzieją
- Harry myślałam że lubisz jak wszyscy się na ciebie patrzą i podziwiają twoje widoki- powiedziałam z uśmiechem
- lubię a w szczególności jak ty się na mnie patrzysz ale bez przesady- uśmiechnął się i pocałował mnie
- no dobrze już idę- szepnęłam mu do ucha
Weszłam na górę a gdy weszłam do pokoju Hazza ku mojemu zdziwieniu był bardzo czysty i nowoczesny bardzo mi się w nim podobało w szczególności ogromne łóżko i wielka garderoba. Gdy otworzyłam ją bez problemu znalazłam jakieś bokserki i ręcznik. Od razu pokierowałam się w stronę basenu. Gdy znajomi zobaczyli co mam w ręku wybuchli śmiechem. Wystawiłam im tylko ręcznik i podeszłam do loczka. Gdy podałam mu jego rzeczy. Odwróciłam się aby mógł swobodnie się ubrać. Po chwili Harry przytulił mnie od tyłu i odwrócił w swoją stronę, nagle klęknął.
- zostaniesz moją dziewczyną- spytał się z niepewnością
- Harry, ale ja no ja,ale - zaczełam się jąkać
Harry gdy tylko zobaczył moje przerażenie namiętnie mnie pocałował.
- TAK, oczywiście wydusiłam z siebie i przytuliłam się do niego i czułam jak łzy spływają mi po policzkach.
Wszyscy zaczeli klaskać i gwizdać. Potem przyznali się że są zmęczeniu. Zayn pokazał mi i Pauli pokój miałyśmy wspólny bo chłopcy nie mieli za dużo wolnych pokoi. Evel dzieliła pokój z Niall. Pokój był super najpierw ja poszłam sie umyć potem Paula obie położyłyśmy się do ogromnego łóżka i zaczełyśmy dzielić się spostrzeżeniami z dnia. Zasnełyśmy koło 3 w nocy.

3 komentarze:

  1. Łał to jest mega. Świetnie piszesz i wgl. Czekam na następny. I zapraszam na mojego bloga:
    http://dreamscometrue-paris.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, nigdzie nie widziałam lepszego bloga niż twój. jest wspaniały. gratuluje talentu. czekam na następny rozdział;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za tak miłe komentarze ;-)

    OdpowiedzUsuń