środa, 21 marca 2012

Rozdział 6

Cały tydzień z rodzeństwem był cudowny,szczególnie że każdego dnia przy opiece pomagali nam chłopcy. Gdy ma się na codziennie rodzeństwo to nie docenia się tego jaki to jest skarb. Ten tydzień bardzo zbliżył nasz do naszego rodzeństwa.
^^ Ja z Zuzą w domu cały czas ze sobą walczyłyśmy, ale po długim odpoczynku od siebie zrozumiałyśmy że tak naprawdę się kochamy i siostra jest bardzo potrzebna.
^^ Paula jako ta ugodowa miała bardzo dobre relacje z bratem. ale widać było że takie spotkanie dobrze im zrobiło.
^^Evel gdzieś bardzo bardzo głęboko kocha brata i siostrę, ale odkryła to dopiero przy spotkaniu po paru tygodniach.
Tak jak miało być bachorki po tygodniu opuściły nasz dom. Trochę za nimi już tęsknimy bo jakoś tak cicho jest, ale teraz będziemy mogły poświęcić więcej czasu chłopakom. Dzisiaj rano otrzymałyśmy sms-a od mam że dotarli do domu bo lot mieli nocny. Potem popędziłyśmy zjeść coś i wykąpać się.
- Ej dziewczyny dostałam sms-a od Niall z informacja że zapraszają nas na nocne party- wydarła się Evel
- CO...?- wrzasnęła Paula
- To co usłyszałaś, nocne party, wiesz takie piżama party- odpowiedziała zgryźliwie
- Wiem co to jest aż taka głupia nie jestem, ale ....ja nigdy nie byłam zapraszana na takiego typu imprezy przez chłopców- powiedziała nieśmiało
- Ej Paula nie denerwuj się ja też nie byłam nigdy w takiej sytuacji,a pzt. przecież nie powiedziałyśmy że idziemy- powiedziałam uspokajając ją
- Jak to, dziewczyny no proszę- próbowała nas przekonać
- Wariatko uważasz że twój tata puści nas na noc do sławnych chłopaków starszych od nas i których znamy parę tygodni- powiedziałam zakładając ręke na ręke
- Tak, o ile nie powiemy mu ze idziemy na noc do chłopaków- powiedział to będąc dumna z siebie
- Chcesz go okłamać- wydarła się Paula
- Może trochę ciszej, nie okłamać tylko podkoloryzować sytuację- mówiła to z wielkim przekonaniem
- Paula trochę się boje ale świat należy do odważnych, ja jestem za- powiedziałam nie pewnie
- Ja też tylko ty jeszcze zostałaś, Zayn ucieszy się na twój widok- powiedziała gilgocząc Paula
- OK, OK,OK wygrałyście-powiedziała uśmiechając się do nas
Evel odpisała chłopakom że z przyjemnością przyjedziemy. Całą zabawa miała zacząć się o 18;30.  
-To co teraz robimy- zapytałam
- Wy idziecie na zakupy i kupujecie jakieś fajne ciuchy na wieczór a ja zajmę się przekonaniem taty
- OK- powiedziałyśmy zgodnie
- Spotykam się o 15 w ogrodzie
- Zgoda- potwierdziłyśmy
Zakupy były udane, kupiłyśmy nawet coś dla biednej Evel która miała najtrudniejsze zadanie tym bardziej że mieszkamy tu od niedawna a już chcemy nocować po za domem. O 15;00 byłyśmy w ogrodzie, ale nie zauważyłyśmy Eve postanowiłyśmy wykorzystać moment i porozmawiać na temat nocnej party. Ale po chwili zobaczyłyśmy zadowoloną Evel
- Udało się- spytałyśmy oczekując pozytywnej odpowiedzi
- TAK, TAK,TAK,TAK- zaczęła krzyczeć z zadowolenia
To super potem gadałyśmy o imprezie i wgl. Dochodziła 17;00 wiec zaczełyśmy przygotowanie. Każda z nas miała założyć coś wygodnego Evel postanowiła założyć więc http://stylistki.pl/evel-165447/  a włosy związała w koka. Paula natomiast http://stylistki.pl/ola-165442/  włosy miała dość krótkie wiec zostawiła je tak jak miała. Za to ja http://stylistki.pl/paula-165453/ a włosy lekko podkręciłam i zostawiłam rozpuszczone. O godzinie 18;30 podjechał pod nas Louis.
- Pa tato, wychodzimy, do jutra- powiedziała Evel
- Pa dziewczyny bawcie się dobrze- odpowiedział
Od nas do chłopaków jechało się z 3 min. Po chwili byłyśmy pod ich domem. Drzwi jak zwykle otworzył Harry.
- Siemka dziewczyny- powiedział do nas a mnie pocałował
- Hejka odpowiedziałyśmy chórem
Zaraz zjawiła się cała banda i zaczęła się z nami witać. Niall jak tylko zobaczył Evel to wziął ją na ręce i zaczął ja obkręcać. Zayn i Paula przywitali się normalnie buziakiem. Chłopcy zaproponowali abyśmy zaczęli od filmu. Zgodziłyśmy się. Evel usiadła na małej sofie koło Niall, Paula leżała na Zayne lecz jej nogi oparte były o Louisa a ja wtuliłam się o Harego i Liama. Film był okropny. Na porawe humoru który zniszczył nam film Louis zaproponował karaoke i tańce . Było super zabawa trwała do 22;00 potem Niall zgłodniał i tak dziwne że tak długo wytrzymał. Wiec zamówiliśmy pizze a raczej 4 ogromne pizza i wszystkie zostały zjedzone.
- to co teraz robimy..??? -spytała Evel
- teraz mamy specjalną zabawę- odpowiedział Liam
- jaką - spytała z ciekawością Paula
- ROZBIERANY POCKER-krzykneli chórem
- hahahahah żart ?- wybuchłyśmy śmiechem
-  niee, naprawdę- odpowiedzieli nam
Długo nie musieli nas przekonywać. Ciuchy zlatywał naprawdę szybko, ponieważ żadna z nas nie wiedziała że będzie taka zabawa i chciała ubrać się wygodnie i bez wielu warstw. Na samym początku Paula musiała coś z siebie zdjąć. Potem Liam, Zayne, Paula,  Niall, Evel, znowu Paula, aż w końcu cała 5 była w samej bieliźnie oprócz Zayne który miał jeszcze koszulkę. Była z siebie dumna bo nie musiałam niczego zdejmować. Ale do pewnego momentu, potem nie wiem dlaczego musiałam zdjąć aż 4 rzeczy wiec jeden but, drugi but,zegarek i spodnie. Zaraz za mną poszedł na dno również Harry. Niestety biedak miał gorzej bo doszło do momentu w którym musiał zdjąć 6 rzeczy 2 buty, spodnie, koszulkę, zegarek i niestety bokserki.
-naprawdę mam je zdjąć- pytam z wielkim wahaniem
- TAK- krzykneliśmy chórem
- ale....(nie daliśmy mu dokończyć)
- ok-odpowiedział
Stanął przed nami nachylił się i pobiegł w stronę basenu wiedząc że pobiegniemy za nim. Gdy staliśmy koło niego podszedł do mnie wziął mnie na ręce i nie słuchając mnie wrzucił do wody. Gdy wszyscy skupili się na mnie zdjął bokserki i wskoczył do basenu.Potem podpłynął i powiedział
- przepraszam, ale nie chciałem aby wszyscy się na mnie patrzyli, lubię jedynie jak ty na mnie patrzysz- uśmiechnął się i pocałował mnie
Potem wszyscy zaczeli skakać do wody, było bardzo zabawnie. Po jakimś czasie wyszłam z basenu wzięłam bokserki Harrego i mu je podałam a on na to
- są twoje to taki mój mały prezent dla ciebie- uśmiechnął się
- nie taki mały odpowiedziałam-całując go
*Paula
Po skakaniu do wody w bieliźnie było mi trochę zimno więc wyszłam z wody poszłam się wytrzeć w domu. Po chwili podszedł do mnie Zayne
- co się stało- spytał troskliwie
- nic takiego, trochę mi zimno odpowiedziałam
- już wiem co cie rozgrzeje- powiedział z dziwnym uśmieszkiem na twarzy
- jestem ciekawa- odpowiedziałam
Złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego pokoju. Zaraz po wejściu zaczął mnie całować na początku był to niewinny pocałunek w usta.Następnie delikatnie zaczął całować moją szyję.To było bardzo przyjemne. Potem wziął mnie na ręce, a ja oplatałam nogi wokół niego i przyparł mnie do ściany, spojrzał mi głęboko w oczy jak by chciał spytać czy tego chce. Wiec zdjęłam z niego koszulkę, oboje byliśmy w samej bieliźnie bo reszty ciuchów pozbyliśmy się przy grze. Po chwili zaczął lekko kłaść mnie na wielkim łóżku aż w końcu sam się położył i próbował............

Mam nadzieje że rozdział się podobał. Jeżeli tak to proszę o komentarze wszystkich czytających ;-)

2 komentarze:

  1. Noo... Podobało się nawet bardzo. Znając 1D nie zdziwiła bym się gdyby to była prawda. Świetny rozdział <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZNAJĄC 1D ? Ale ty ich nie znasz :)

      Usuń