niedziela, 18 marca 2012

Rozdział 4

Minął już tydzień od przeprowadzki, powoli się już klimatyzujemy, dziewczyną i mi idzie już dużo lepiej angielski. Byłyśmy już w swojej nowej szkole są wakacje ale tata Evel ma przyjaciółkę której brat jest dyrektorem w naszej szkole, więc zostałyśmy oprowadzone. Szkoła ta różniła się bardzo od Polskich szkół, no ale cóż trzeba poznawać nowe rzeczy. Dziewczyny były zachwycone, zobaczymy za 2 miesiące co powiedzą. Życie w Londynie jest naprawdę super dużo lepsze niż nasza Warszawa.
Paula i Evel widać że są tu dużo szczęśliwsze, niestety ja nie mogę powiedzieć tego samego w sumie rzeczywiście jest tu fajnie ale myślę o tym że Harry cały czas do mnie jeszcze nie napisał. W końcu to gwiazda może po prostu poprosił mnie o numer z  grzeczności. 
- dobra przestań o tym myśleć pójdziemy na zakupy- zaproponowała Paula
- bardzo dobry pomysł, idźcie- dodała Evel
- a co to znaczy idźcie, a ty- dopytywałam się
- ja zostanę z tatą i spędzę z nim trochę czasu- powiedziała Evel
- no OK- powiedziałyśmy zgonie
Obie z Paulą popędziłyśmy do łazienek umyłyśmy się, nałożyłyśmy lekki makijaż ja ubrałam się w  http://stylistki.pl/olka-164741/ a  Paula w http://stylistki.pl/paula-164751/
Evel z tego że maiła siedzieć w domu założyła po prostu  http://stylistki.pl/evel-164764/ . Potem wyszłyśmy na ulicę i kierowałyśmy się w stronę miasta. Ujrzałyśmy jakiś wielki sklep z szklanym dachem podobnym do "Złotych Tarasów" jak w Warszawie ale gdy weszłyśmy do środka okazał się większy i dużo ładniejszy. Na przeciwko wejścia zobaczyłyśmy Empik.
- ej może zobaczymy jakieś książki podszkolimy się w Angielskim- powiedziałam
- no OK- przytaknęła Paula
Rozdzieliłyśmy się Paula poszła w prawo a ja w przeciwną stronę. Po 20 minutach znalazłam parę książek i chciałam pokazać jej moje zdobycze a wtedy zobaczyłam jak rozmawia z Zayn 
* Paula
Empik tu jest ogromny można się w nim zgubić, było trudno coś znaleźć. Pokierowałam się do działu ze słownikami, nagle poczułam jak ktoś mnie potrącił gdy uniosłam oczy do góry zobaczyłam że to Harry i Zayne 
- hejka Paula- przytulił mnie Harry
- hej- odwzajemniłam uścisk
- wy się jeszcze chyba nie znacie- spoglądał na mnie i Zayna
- Paula to Zayn, Zayn to Paula- przedstawił nas sobie
Oboje uśmiechneliśmy się do siebie i patrzyliśmy sobie w oczy
- jest może z tobą Ola- spytam Harry
- am..gdzieś jest w Empiku ale gdzie dokładnie to nie mam pojęcia- odpowiedziałam
- to wy się poznajcie i pogadajcie sobie a ja idę jej poszukać- powiedział do nas Harry
-OK- odpowiedzieliśmy zgodnie
Gdy Harry poszedł szukać Oli Zayn zaczął mnie wypytywać ile mam lat, skąd wzięłam się w UK, kim jest dla mnie Ola i wgl. gadaliśmy  długo po jakiś 20 min zaproponował abyśmy poszli na kawę bez dłuższego namysłu zgodziłam się.
*Ola
Nie chciałam im przeszkadzać więc zostawiłam ich samych i oddaliłam się w dalszych poszukiwaniach. Po jakiś 25 min dostałam esa od Pauli że idzie razem z Zaynem na kawę. A niech sobie idą postanowiłam kupić książki i sama wybrać się na kawę. Podeszłam do jakieś kawiarni i zamówiłam czekoladową kawę z bitą śmietaną ahh ale miałam na nią ochotę. Zapłaciłam i szłam w stronę wolnego stolika niestety nie doszłam bo jakiś wysoki brunet wpadł na mnie i cała kawa wylądowała na jego białek koszulce. To była również trochę moja wina.
- przepraszam nie chciałam- powiedziałam trochę od nie chcenia
- am ja też, to była moja wina- opowiedział brunet unosząc głowę do góry
Okazało się że to był Harry, gdy tylko to spostrzegłam zaczełam szczerze przepraszać i gadać jak nakręcona.
- ej...nic się nie stało a tak wgl to wiszę ci kawę- odparł Harry
- a ja ci koszulkę- złapałam go za rękę i pokierowałam do jakiegoś sklepu. Harry przymierzył chyba z 15 koszulek, oczywiście w każdej mi się pokazał. Wkońcu kiedy wybrał odpowiednią zaczął się w niej przeglądać a ja wziełam inną z tego samego fasonu i poszłam ją kupić, potem wróciłam do Harrego
- możemy już iść tylko jeszcze zapłacę- powiedział Harry
- ja ci ją zniszczyłam to ja płacę , a po za tym już wszystko załatwione- powiedziałam z wielkim uśmiechem na twarzy
- dziękuje, to teraz moja kolej odwdzięczyć się tobie- złapał moją dłoń i poprowadził do pierwszej napotkanej kawiarni.
- jak mniemam po zapachu i wyglądzie domyślam się że to była kawa czekoladowa. (Harry)
- hahahaha.. tak dokłanię- odpowiedziałam
Zamówił nam po kawie i siedzieliśmy i gadaliśmy na różne tematy. On jest taki słodkim ta myśl chodziła mi po głowie za każdym razem kiedy się odzywał. Po dobrych 3 godzinach dostałam esa od wujka że będzie pod sklepem za 5 min. Harry odprowadził mnie do wyjścia powiedział że było mu bardzo miło i pocałował na pożgnanie w policzek. Po chwili zauważyłam wsiadającą Paula i pokierowałam się w jej kierunku.

*Paula
Okazało się ze Zayn lubi tę samą kawę co ja. Rozmawialiśmy o wszystkim o jego koncertach i przyszłości w zespole. O tym jak to jest mieszać w jednym domu z 4 chłopakami ( podobno dużo się dzieje). Nawet udało mi się z niego wyciągnąć że nie ma dziewczyny. Nasza rozmowa trwała koło 3 godzin, najchętniej nigdy bym jej nie kończyła. Ale dostałam esa od wujka że za 5 min będzie pod sklepem. Gdy poinformowałam o tym Zayna złapał mnie za rękę powiedział.
- miło mi się z tobą rozmawiało, jeszcze nigdy nie spotkałem tak wspaniałej dziewczyny jak ty.
nie zdążyłam nic powiedzieć bo przybliżył swoje usra do moich i pocałował mnie tak delikatnie jak bym była porcelanową lalkę. To było wspaniałe uczucie motyle wypełniały mój brzuch. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Jakaś fanka rozpoznała że to Zayn i przerwała nam prosząc o autograf. Zayn powiedział ze w tym momencie nie może i udał się ze mną w stronę wyjścia. Potem pocałował w policzek na pożegnanie, zaraz podjechał samochód wujka do którego weszłam z zaraz za mną Ola. Było super.
* Ewelina
Dziewczyny miały chyba udany dzień obie wróciły bardzo szczęśliwe.Ale ja też nie mogłam narzekać. Rozmawiałam z tatą na temat ich rozwodu że to nie jest moja wina a ani moja ani mojego rodzeństwa. Tata mówił mi też że gdy będę miała ochotę odwiedzić mamę lub Magdę i Maksa to mogę w każdej chwili .W sumie nie widziałam ich już od tygodniach, ale jakoś bardzo nie tęskniłam w końcu mam tu tatę i najlepsze przyjaciółki a to w zupełności mi wystarczyło.. Szczerze to potrzebowałam takiej rozmowy z tatą bardzo się do siebie zbliżyliśmy.



Proszę o komentarze, wyraźcie opinię na temat mojego opowiadania. Bardzo proszę ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz