sobota, 17 marca 2012

Rozdział 2

Lot trwał 3 godziny na dziewczynach nie zrobiło to większego wrażenia bo latały już samolotem, ja niestety nie i strasznie się bałam, ale one oczywiście mnie pocieszały. Nawet był moment w którym usnęłam ale nie trwał on jakoś długo. Gdy zbliżaliśmy się do lądowania myślałam ze się popłaczę ze szczęścia że to już koniec.
- Jak się podobało- walnęła Ewelina
- Hahaha strasznie śmieszne- powiedziałam jej zaraz po tym jak roztarłam oczy
- Dobra koniec kłótni- powiedziała Paulina
Gdy wyszłyśmy z samolotu tata Eweliny czekam już na nas. Zabrał nasze walizki i pokierował nas do nowego domu. Jadąc samochodem powiedział, ze skoro mamy przez najbliższy czas mieszkać razem to żebyśmy bez krępacji mówiły do niego wujku. Ja i Paula od razu się zgodziłyśmy. W końcu tak głupio mówić do niego tato Eweliny albo panie Darku ( bo tak miał na imię). Po 20 minutach jazdy samochodem byliśmy wszyscy przed wielkim domem z basenem, ogromnym ogrodem i jeszcze innymi atrakcjami. Gdy stałyśmy już przed drzwiami wujek powiedział ze gdy usłyszymy start każda z nas ma wbiec do domu i wybrać sobie pokój jaki jej się podoba. Ni nie zbyt podobał się ten pomysł głównie dlatego ze nie lubię biegać a 5 z wf-u miałam jedynie za piękne oczy.
- Do biegu, Gotowe, Start
Pierwsza oczywiście pobiegłam pani 6 z wf-u, ku mojemu zdziwieniu zaraz za nią byłam ja, a daleko w tyle Paulina. Wbiegłam na samą górę, dziewczyny zgubiłam gdzieś na dole. Była z siebie dumna bo dom miał 3 pietra liczone z parterem. Zaciekawił mnie ostatni pokój na wprost. Gdy do niego weszłam byłam już pewna, ze ten będzie mój. Był po prostu cudowny cały różowy łącznie z łazienką, garderobą i wielkim tarasem.Kocham kolor różowy dlatego pokochałam od razu ten pokój. Wybiegłam na korytarz i wrzasnęła
- zaklepuje ten pokój on jest mój i nikomu go nie oddam...
Zaraz potem usłyszałam szybkie kroki na górę to była Paulina.
- Hahaha i co widzę że jeszcze nie znalazłaś swojego wymarzonego pokoju- powiedziałam
- Cały czas szukam- odparła to wchodząc do pokoju na przeciwko mojego.
Już mam trzeb jej przyznać rację był równie piękny cały fioletowy w jej ulubionym kolorze. W sumie był nawet większy od mojego ale taras miał połączony z innym pokojem który po chwili zajęła Ewelina.
- mam nadzieje ze podobają się wam wasze wybory- powiedział wujek
- oczywiście pokoje są piękne- odpowiedziałyśmy
Po wyczerpujących zawodach rozpakowałyśmy torby i walizki. Była godzina koło 17 byłyśmy wykończone i marzyłyśmy jedynie aby położyć się do łóżek. Niestety był jeden problem pokoje miały wszystko z wyjątkiem łóżka.
- tato a gdzie mamy spać- podeszła do niego Ewelina
- am.. macie wygodne balkony więc- powiedział wujek
- COO..?- wykrzykneła Paula
- To był żart, szykujcie się widzę was za 5 min pod domem, zaraz wam kupie łóżka chciałem abyście same sobie wybrały je.
Po 30 minutach byliśmy w sklepie a po kolejnych 30 minutach każda już miała swoje wymarzone.
Paula zawszę pragnęła o drewnianym 2-piętrowym
Ewelina miała wodne w którym pływały prawdziwe rybki
Ja natomiast wybrałam klasyczne 2-osobowe z firankami na około
Byłyśmy bardzo zadowolone z naszych wyborów. Ewelina zaproponowała abyśmy poszły zwiedzić trochę miasta a w między czasie pracownicy sklepu zawieźli by je do naszego domu.
- to świetny pomysł dziewczyny lećcie ale się nie zgubcie- powiedział troskliwie
- niczego nie obiecujemy- powiedziała Ewelina
Nie daleko zobaczyłyśmy MilkShakeCity zawszę chciałyśmy tam wejść ale w Polsce nie było takich atrakcji. Gdy weszłyśmy ku naszemu zdziwieniu wszystko było poobklejane zdjęciami naszego ulubionego zespołu One Direction .
- o co chodzi- spytałam z niedowierzaniem
Po chwili kelnerka wytłumaczyłam mi że są oni głównymi sponsorami i dlatego widnieją wszędzie ich zdjęcia.
- łał - tylko tyle byłyśmy w stanie z siebie wydusić.



Proszę o komentarze, pierwszy raz pisze bloga i nie wiem czy wychodzi mi pisanie. Może wgl. nie powinnam go pisać. Więc jeżeli możecie to zostawcie po sobie komentarz.

3 komentarze:

  1. Nieźle, nieźle ;-) Podoba mi się :-) Oczywiście, że powinnaś pisać :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :)
    Rozwaliło mnie to z balkonem :P
    Osobiście się ich boję, bo kiedyś sam się mi otworzył w nocy przez wiatr, ale na tym lałam ^^

    OdpowiedzUsuń